.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praliny cukierki lizaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praliny cukierki lizaki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 kwietnia 2012

Śnieżne czekoladowe kuleczki wg Aleex


Koniec egzaminów ! Poczułam ulgę, a Młody całkiem odetchnął. Podobno dzisiejszy angielski nie był zbyt trudny, ale jaka jest prawda, okaże się po wynikach. Dla Młodego to czas oddechu – pojutrze zaczyna się dla niego długi weekend. Ja szykuję się (także psychicznie) do jutrzejszego, bardzo trudnego dnia.
Aby nieco poprawić sobie nastrój, po powrocie do domu zrobiłam sobie pralinki. Są bardzo smaczne, nieco przypominają krówki. Polubicie je, jeśli odpowiada Wam smak mleka w proszku. Z podanych składników wychodzi spora porcja, na pewno zaspokoi apetyty wszystkich łasuchów. Polecam.


Składniki:

• 7 łyżek odtłuszczonego mleka w proszku
• 3 łyżki mleka 0% płynnego
• 1 pełna łyżeczka odtłuszczonego kakao
• 15 pastylek słodziku
• mleko w proszku do obtoczenia pralinek
• aromat waniliowy

Sposób przygotowania:

1. Mleko wsypać do wysokiego naczynia.


2. Dodać kakao.


3. Słodzik rozpuścić w odrobinie wrzątku.


4. Dodać do słodziku mleko i aromat.


5. Tę mieszaninę wlać do naczynia z mlekiem i kakao.


6. Zmiksować, aby składniki się połączyły. Uwaga: po chwili masa zrobi się bardzo gęsta. Należy wówczas przerwać miksowanie, przełożyć masę do miseczki.


7. Z masy formować kuleczki.


8. Obtaczać je w mleku w proszku i odkładać na talerzyk. Pralinki są lekko ciągnące, trochę podobne do krówek.




Smacznego.

sobota, 20 sierpnia 2011

Domowe krówki wg Aleex





Nie wiem, jak minął ten tydzień. Zdarzyło się tak wiele w ciągu ostatnich 4 dni, że aż trudno w to wszystko uwierzyć. Cały czas powtarzam sobie jedno – dobrze, że lubię wyzwania i nie boję się pracy. Już wiem, że ani jednego, ani drugiego mi nie zabraknie. Nocami, aby się zrelaksować, siedzę w kuchni i gotuję lub piekę. Ostatnio nie mogłam znaleźć sobie miejsca. Wymyśliłam więc... że zrobię krówki. To nie są moje ukochane cukierki. Owszem zjem jednego od czasu do czasu. Za to moi chłopcy to ich fani. Wiedziałam, że będą zachwyceni. Skorzystałam z tego przepisu. Krówki wymagają nieco pracy, ale frajda, jaką się ma , gdy na stole piętrzy się stosik ciągutek, jest bezcenna. A poza tym są przepyszne. Może się skusicie?

Składniki:

• 1 puszka słodzonego mleka skondensowanego
• 1 szklanka cukru
• 1/2 kostki masła
• 8 łyżek miodu
• 1 paczuszka cukru waniliowego
• 100 g migdałów

Sposób przygotowania:

1. Migdały zalać wrzątkiem, po paru minutach odcedzić i obrać z brązowych łupinek.





2. Wsypać na patelnię bez tłuszczu i na małym ogniu ogrzewać mieszając, aż wyschną i staną się chrupiące.



3. Grubo posiekać i odstawić.





4. Płaskie naczynie lub formę natłuścić olejem i wyłożyć papierem do pieczenia.
5. Mleko, cukier, cukier waniliowy, miód i masło włożyć do małego rondelka.



6. Ustawić garnek na małym ogniu i ciągle mieszając drewnianą łyżką gotować. Gotowanie trochę potrwa, około 20 minut lub więcej, a przy tym nie wolno odejść od garnuszka, należy ciągle i bez przerwy mieszać, bo inaczej wszystko się przypali. Masa ma wyraźnie mocno zgęstnieć i przybrać karmelową, ciemną barwę.









7. Do gorącej masy dodać migdały i wymieszać.





8. Można zrobić próbę gęstości masy-zdjąć ją z ognia i łyżeczką nabrać niewielką ilość na talerzyk, po czym sprawdzić jak zastyga. Jeśli jest za mało gęsta z powrotem postawić na ogniu i dalej gotować.



9. Masę wyłożyć do foremki i wyrównać łyżką. Zostawić do zastygnięcia.



10. Gdy osiągnie temperaturę prawie pokojową i wyraźnie stwardnieje, ale jeszcze da się nacisnąć, wyłożyć ją z foremki na natłuszczoną lekko olejem deskę i lekko dociskając pokroić ostrym nożem na prostokątne karmelki (nóż często wycierać w mokrą ściereczkę lub płucz wodą, aby masa się nie przyklejała).





11. Cukierki zawijać w kawałki papieru do pieczenia lub w celofan.







Smacznego.

niedziela, 20 lutego 2011

Pijane śliwki w czekoladzie wg Aleex





Witam Was po krótkiej przerwie :) Wczorajsze popołudnie spędziliśmy u mojej mamy. To imieninowe spotkanie było naprawdę urocze. Oczywiście jak zawsze piekłam dla niej ciasta, ale oprócz nich przygotowałam także pyszną niespodziankę. Zrobiłam domową wersję ulubionych pralinek mamy – śliwki w czekoladzie. A ponieważ chciałam, aby smakowały one wyjątkowo, najpierw ugotowałam je w syropie, a później nasączyłam alkoholem. Na końcu zanurzyłam owoce w gęstej czekoladzie. Smakowały wspaniale. Polecam.

Składniki:

• 30 dag suszonych śliwek kalifornijskich
• ¾ szklanki wody
• 2 łyżki cukru
• ¾ szklanki wódki
• 1 czekolada gorzka
• 1 czekolada mleczna
• 5 dag masła

Sposób przygotowania:

1. Wodę zagotować z cukrem.



2. Do syropu włożyć śliwki i gotować je na małym ogniu 7 minut. Śliwki powinny zmięknąć, ale nie mogą się rozpadać.



3. Owoce odcedzić i ostudzić.



4. Następnie śliwki włożyć do słoika, zalać alkoholem, zakręcić i odstawić na 12 godzin. W tym czasie śliwki powinny wchłonąć cały alkohol.



5. Czekolady z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej.



6. Śliwki odsączyć. Każdą zanurzać w czekoladzie i ułożyć na kratce. Pozostawić do zastygnięcia.



7. Przechowywać w chłodnym miejscu.



Smacznego.

Śliwki przygotowałam w ramach IV Czekoladowego Weekendu.

niedziela, 6 lutego 2011

Pralinki Bounty wg Aleex




Dzisiejsza niedziela będzie lekko zwariowana. W mojej szkole jest zwyczaj, że klasy przedmaturalne, pod opieką wychowawców, sprzątają dekoracje po studniówce. Część z wystroju mogą schować na przyszłoroczną zabawę, część po prostu trafia do kosza. W poprzednich latach studniówka odbywała się w ostatnią sobotę pierwszego semestru, tuż przed feriami. Sprzątanie wypadało więc już w wolny poniedziałek. W tym roku pani dyrektor zdecydowała, że młodzież będzie się bawić tydzień wcześniej. To powoduje przesunięcie daty sprzątania z poniedziałku na niedzielę. Trzeba to zrobić wcześniej, bo przecież w poniedziałek normalnie odbywają się zajęcia.
Ponieważ jestem wychowawczynią klasy przedmaturalnej, musiałam wcześniej wstać, by przygotować wstępnie obiad dla chłopaków. Niedługo wychodzę do pracy, ale w lodówce, oprócz różnych produktów, schowałam pyszną niespodziankę na spokojne (mam nadzieję), niedzielne popołudnie. Zrobiłam pralinki Bounty według tego przepisu. Efekt jest przepyszny. Polecam.


Składniki(na około 25 pralinek):

• 200 g wiórków kokosowych
• 100 ml kremówki
• 70 g cukru
• 70 g masła

• 200 g mlecznej czekolady
• ¼ kostki masła

Sposób przygotowania:

1. Do garnka włożyć masło, wlać kremówkę i wsypać cukier. Podgrzewać, aż masło i cukier się rozpuszczą. Odstawić z ognia.



2. Dodać wiórki kokosowe i dokładnie wymieszać. Schłodzić.



3. Z masy uformować kulki wielkości orzecha włoskiego, poukładać na kratce. Można wstawić na godzinę do lodówki.



4. Czekoladę i ¼ kostki masła rozpuścić w kąpieli wodnej.



5. Każdą pralinkę zanurzyć w czekoladzie (można pomóc sobie dwoma widelcami), wyłożyć na kratkę, by czekolada stwardniała.









6. Przechowywać w lodówce.



Smacznego.

poniedziałek, 20 grudnia 2010

Kuleczki a’la Rocher wg Aleex





W ubiegłym miesiącu udało mi się zrobić pyszne kuleczki Rafaello. Młody zamarzył wówczas, że zrobię mu także Rocher. Łatwo powiedzieć. Ale mój syn zna mnie chyba dość dobrze, bo mówiąc tak, postawił przede mną wyzwanie. Zaczęłam się zastanawiać, czy pyszne kuleczki Rocher da się zrobić w domu. I kiedy zostało w słoiczku troszkę nutelli, postanowiłam zaryzykować. Przepis jest efektem wielu przemyśleń i odrobiny intuicji. Efekt okazał się na tyle pyszny, że ledwo zdążyłam zrobić zdjęcie. A może i Wy go wypróbujecie? U mnie na świątecznym stole kuleczki rocher pojawią się na pewno.

Składniki (na ok. 20 kulek):

• ½ kostki masła extra
• ¾ szklanki pełnego mleka w proszku
• 3 łyżki nutelli
• 1 łyżeczka kakao
• ½ łyżeczki spirytusu
• 1 duży wafel
• 10 dag mielonych orzechów laskowych
• kilkanaście orzechów laskowych w całości

Sposób przygotowania:

1. Miękkie masło włożyć do miseczki. Wsypać mleko w proszku, dodać nutelli, odrobinę spirytusu, kakao przesiane przez sitko, połowę orzechów mielonych i drobniutko pokruszonego wafla. Wszystko wyrobić na jednolitą masę.



2. Masę na rocher włożyć do lodówki na kilkanaście minut. Po tym czasie łyżeczką nabierać masę, w środek włożyć całego orzecha laskowego, uformować kulkę.



3. Rocher obtoczyć w mielonych orzechach. Wstawić do lodówki (Uwaga! Szybko znikają! Na zdjęciu ręka Młodego, który niebezpiecznie często kręcił się koło kuchni, a później koło lodówki).



Smacznego.