.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki i surówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki i surówki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 września 2022

Sałatka Cezar wg Aleex

Życie to nieustanna karuzela emocji. Dziś są urodziny mojej Gwiazdeczki. Córcia jest dorosła, ma swoje życie, więc dziś nie świętujemy razem. Uściskam ją niedługo, a rano przesłałam jej całe morze serdeczności i miłości. Zawsze cieszą mnie urodziny moich dzieci. Przypominam sobie pierwsze wspólnie spędzone chwile, pierwsze spojrzenia na ich główki. Mogłam przyglądać się im godzinami. I zawsze wiem, że moi bliscy są dla mnie najważniejsi. 
Wczoraj zmarła królowa Elżbieta II, a wraz z nią zakończyła się pewna epoka. Dla wielu ludzi i dla mnie królowa była od zawsze. Panowała dłużej niż ja żyję, więc trudno mi wyobrazić sobie świat bez tej wyjątkowej kobiety. Na Facebooku znalazłam ciekawy post Dominiki Prykaszczyk o Elżbiecie II. Zacytuję go, bo pozwala spojrzeć na władczynię Wielkiej Brytanii zupełnie inaczej: 
Dziś (…) odeszła Elizabeth Alexandra Mary z dynastii Windsor...Królowa Elżbieta II, władczyni, matka, żona, babcia, córka, siostra ale przede wszystkim po prostu wyjątkowa kobieta, ze swoimi marzeniami, planami i potrzebą bycia kochaną. (…) 
Niewiele osób wie, że Królowa Elżbieta II była z wykształcenia kierowcą i mechanikiem samochodowym! W trakcie II wojny światowej, jako jeszcze księżniczka odbyła szkolenie w Pomocniczej Terytorialnej Służbie Kobiet. 
W sumie królowa miała w życiu ponad 30 psów rasy corgi. Stworzyła też nową rasę psów, gdy jeden z jej psów rasy Corgi skrzyżował się z psem rasy Dachshund (jamnik) należącym do jej siostry. Powstała z tego rasa Dorgi! 
Była właścicielką słonia, dwóch żółwi olbrzymich, jaguara i pary leniwców, które otrzymała w prezencie i przekazała do londyńskiego Zoo. 
Elżbieta była znacznie bliżej ludu niż inni władcy. Odwiedziła restaurację McDonald's w Cheshire (choć nie zjadła big maca), poszła do pubu The Bridge Inn w Devon (piwa nie wypiła, ale wzięła beczułkę jako prezent dla męża). W blokowisku w Glasgow odwiedziła samotną matkę, z którą wypiła herbatę (ciasteczek nie zjadła). 
Używała swojej torebki, aby komunikować się ze swoim personelem i subtelnie „ewakuować się” z nudnych lub nieprzyjemnych spotkań: torebka na stole zaznaczyła, że chciała wyjść w ciągu 5 minut, a na podłodze, że chce się ewakuować natychmiast. 
Podczas swojego panowania przetrwała 15 brytyjskich premierów i 13 prezydentów USA i 7 papieży. Przed pójściem spać wypijała co wieczór lampkę szampana. 
Jej ulubionym lakierem do paznokci był klasyczny róż firmy Essie, który kosztuje zaledwie £7,99. 
Miała poczucie humoru i uwielbiała żartować, biskup królowej Michael Mann powiedział kiedyś, że „królowa naśladująca ( podobno doskonale) lądowanie samolotu Concorde jest jedną z najzabawniejszych rzeczy, jakie można zobaczyć.” 
Taka była, po prostu człowiek ....będziemy pamiętać. 
Tę karuzelę emocji nieco wyhamuję przygotowując dla nas na kolację moją ulubioną sałatkę Cezar. Nie do końca jest to klasyczna wersja, ale ja robię tę sałatkę właśnie w takiej odsłonie i gorąco Wam polecam. 

Składniki: 

• 1 duża główka sałaty rzymskiej 
• 1 podwójna pierś kurczaka 
• kilka cieniutkich plasterków surowego boczku 
• 1 pęczek szczypiorku 
• 2 bagietki z czosnkiem 
• masło 
• olej 

Sos: 
• 6 łyżek majonezu (ja używam Kieleckiego) 
• 1-2 łyżeczki musztardy 
• sok z cytryny 
• 1 ząbek czosnku 

Dodatkowo: 
•tarty parmezan 

Sposób przygotowania: 

1. Pierś kurczaka pokroić na kawałki, skropić olejem i przyprawić przyprawą uniwersalną, pieprzem, przyprawą do kurczaka (ja używam Delikatu Knorra do mięs). Odstawić na 1 godzinę do lodówki.
2. Po tym czasie kawałki kurczaka zrumienić na złoty kolor na patelni, odłożyć na papierowy ręcznik, by odsączyć olej. Ostudzić.
3. Na suchej patelni usmażyć chipsy z boczku. Odłożyć na papierowy ręcznik.
4. Szczypiorek drobno posiekać. 
5. Bagietkę pokroić na kromki, każdą posmarować odrobiną masła i opiec na rumiano na patelni.
6. Przygotować sos: w miseczce połączyć majonez i musztardę, dodać czosnek przeciśnięty przez praskę i sok z cytryny do smaku.
7. Sałatę umyć, dokładnie osuszyć listki i rozłożyć kilka na półmisku. Odstawić.
8. Pozostałe listki sałaty porwać na kawałki, włożyć do miski, dodać posiekany szczypiorek i ostudzone kawałki kurczaka. Dodać połowę sosu. Wymieszać.
9. Na rozłożone liście sałaty wyłożyć sałatkę z miski. Polać resztą sosu. Na wierzchu rozłożyć chipsy z boczku, można je trochę pokruszyć. Jeśli lubicie, całość posypcie parmezanem.
10. Sałatkę podawać ze zrumienioną bagietką.
Smacznego.

sobota, 12 marca 2022

Surówka z selera naciowego z marchewką i jabłkiem wg Aleex

Weekend mam bardzo absorbujący. Sobota miała być rodzinna i leniwa, ale została tylko rodzinna. Dzień od rana mijał pod znakiem zamieszania. Do kuchni weszłam tylko na chwilę, by przygotować obiad. Do obiadu podałam surówkę. Wprawdzie nie przepadam za selerem naciowym, ale w tej wersji smakuje naprawdę dobrze. Surówka ma bardzo ciekawy smak, jest chrupiąca, soczysta i smaczna. No i przygotowuje się ją w kilka minut. Spróbujcie. 

Składniki: 

• 1 łodyga selera naciowego 
• 1 marchewka 
• 1 średnie jabłko 
• sól, pieprz, 
• oliwa z oliwek 
• sok z cytryny 

Sposób przygotowania: 

1. Umyte łodygi selera drobniutko pokroić w półplasterki.
2. Marchewkę zetrzeć na dużych oczkach tarki.
3. Podobnie przygotować jabłko obrane ze skórki.
4. Składniki wymieszać w misce. Skropić sokiem z cytryny.
5. Doprawić solą i pieprzem.
6. Dodać oliwę.
7. Odstawić na godzinę, aby smaki się połączyły.
Smacznego.

czwartek, 22 kwietnia 2021

Ceviche z łososiem wg Aleex

Ewidentnie mam problem z czasem. Ucieka mi przez wszystkie szczeliny i dziury, mknie jak oszalały i nie daje się zatrzymać. Zanim się zorientuję, już uciekł dzień, tydzień i drugi. Święta są już odległą przeszłością, a ja próbuję złapać rytm (i trochę oddechu) w natłoku bieżących obowiązków. Czekam na prawdziwą wiosnę, bo kiedy świeci słońce, żyje mi się jakoś lepiej i łatwiej. Przygotowując się na jej przyjście, robię porządki po zimie – w domu i w swoim ciele. Kompleksowe badania już za mną. Wiem, co muszę “posprzątać” w swoim organizmie. Nastawiam się na zdrowie, więc od czasu do czasu będę Wam serwować nowe dania – pyszne, lekkie i odpowiednie dla ciała. Dzisiaj zapraszam Was na jedno z nich – ceviche z łososiem. Jak podaje źródło, ceviche to rodzaj sałatki z owocami morza, która pochodzi najprawdopodobniej z Wicekrólestwa Peru. Potrawa popularna jest w przybrzeżnych regionach Ameryki Łacińskiej i na Karaibach. Tradycyjne ceviche przyrządza się, zalewając surową, posiekaną rybę sokiem z cytrusów (najczęściej limonki), z dodatkiem cebuli, papryczki chili i soli, i pozostawiając do krótkiego zamarynowania. Ceviche zwykle podawane jest wraz z przystawkami takimi jak słodkie ziemniaki, sałata, kukurydza, awokado lub banan, aby podkreślić smak. Ja swoje ceviche zrobiłam troszkę inaczej. Spróbujcie mojej wersji, smakuje rewelacyjnie. 

Składniki na 2 porcje: 

• 200 g łososia pieczonego z chili 
• 1 kolba gotowanej kukurydzy 
• sok z 1 limonki (lub cytryny) 
• 1 mała czerwona cebula 
• 1 małe dojrzałe awokado 
• ostra pasta paprykowa chili 
• kilka gałązek szczypiorku 

Sposób przygotowania: 

1. Łososia podzielić na kawałki, skórę odrzucić. Kawałki ryby skropić sokiem z limonki lub cytryny. Odstawić na kilkanaście minut.
2. Cebulę pokroić w drobną kostkę.
3. Awokado obrać, pokroić na plasterki i skropić sokiem z limonki, aby nie ściemniało.
4. Ugotowaną kolbę kukurydzy pokroić w plasterki. 
5. W miseczce układać kawałki łososia, awokado, plasterki kukurydzy, cebulkę.
6. Sałatkę posypać szczypiorkiem i rozłożyć na wierzchu pastę paprykową w takiej ilości, jak lubicie.
Smacznego.

sobota, 1 lutego 2020

Sałatka Big Mac wg Aleex


Pod koniec grudnia świętowaliśmy pierwsze urodziny Maleństwa. Pojechałam do Lublina na kilka dni, aby nacieszyć się moją dziewczyneczką. Jak każda babcia jestem w niej bezgranicznie zakochana – dla mnie nie ma piękniejszej I mądrzejszej Stokrotki. Malutka od dawna już chodzi, zaczyna mówić, wszystko rozumie i potrafi wyrazić swoje zdanie. Uwielbia układać drewniane klocki i puzzle dla dzieci, a także oglądać książeczki. Seria o Puciu jest w tym momencie bezkonkurencyjna. Maleństwo zna wszystkie części, umie “opowiadać” o kolejnych wydarzeniach, w których uczestniczy Pucio oraz bezbłędnie wskazywać postacie, zwierzątka i przedmioty. Zamówiłam dla Laleczki również cykl książeczek o mieszkańcach ulicy Czereśniowej – ciekawa jestem, czy także się jej spodoba. Jest wśród nich jedna książka o gotowaniu. Już nie mogę się doczekać, żeby razem ze Stokrotką ją wypróbować.
A wracając do urodzin naszego Skarba. Oprócz wspaniałego tortu ozdobionego figurką smoka Edzia, furorę wśród gości zrobiła pyszna sałatka, która smakowała jak popularny hamburger w znanej sieci restauracyjnej. Sałatka Big Mac zniknęła błyskawicznie. Skoro tak wszystkim smakowała, postanowiłam zrobić ją także w swojej kuchni. W styczniu znów sięgnęłam po przepis z Bloga z apetytem i przygotowałam tę sałatkę dla swoich gości w dniu imienin. I co? Także okazała się strzałem w dziesiątkę. Ponieważ przepis sprawdza się za każdym razem (a Młody jest nim po prostu zachwycony), dzielę się dzisiaj nim z Wami. Nie miejcie obaw – sałatka jest znakomita. Polecam.


Składniki:

• 0,5 kg mielonego mięsa wołowego
• 4 duże bułki hamburgerowe
• 1 nieduża główka sałaty lodowej
• 1 pomidor
• 1 papryka (mogą być 2 połówki w różnych kolorach)
• 15 dkg żółtego sera
• 6-8 ogórków konserwowych
• 1 cebula
• 3 ząbki czosnku
• 4 łyżki majonezu
• 2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
• 1 łyżka musztardy
• 2 łyżki pikantnego ketchupu
• 1 łyżka masła

Sposób przygotowania:

1. Mięso mielone usmażyć na mocno rozgrzanym oleju. Doprawić solą, pieprzem oraz ostrą papryką, dodać ząbek czosnku przeciśniętego przez praskę. Odłożyć do wystudzenia.



2. Bułki hamburgerowe przekroić na połówki. Wszystkie spody pokroić w kostkę, a górne części odłożyć na później.



3. Na patelni rozgrzać masło, wrzucić pokrojone kostki bułki i smażyć, cały czas mieszając, do chwili, aż pieczywo się przyrumieni.



4. Powstałe złote grzanki przełożyć do miski i wystudzić.


5. W ten sam sposób zrumienić wierzchy pokrojone na połówki.


6. Przygotować sos: odłożyć 2 ogórki konserwowe (będą potrzebne później) resztę ogórków drobno pokroić i włożyć do miseczki. Dodać drobno posiekaną cebulę, 2 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę, majonez, jogurt, musztardę oraz ketchup i dokładnie wymieszać. Całość doprawić do smaku solą oraz pieprzem.







7. Pomidora oraz paprykę pokroić w kosteczkę. Odłożyć.
8. Przygotować dużą salaterkę. Na dnie umieścić połowę grzanek, a na nich połowę usmażonego mięsa.



9. Na grzanki i mięso umieszczone w misce, wylać połowę sosu.


10. Na sos wyłożyć pokrojonego pomidora i paprykę.


11. Całość przykryć połową pokrojonej sałaty.


12. Na sałacie ułożyć resztę grzanek. Na grzankach pozostałe mięso i wszystko polać resztą sosu.



13. Żółty ser zetrzeć na tarce o dużych oczkach i wysypać na sos.


14. Dwa pozostawione ogórki konserwowe pokroić w plasterki i wyłożyć na wierzchu.


15. Na serze ułożyć resztę sałaty i górne części bułek, pokrojone ćwiartki.



16. Sałatkę najlepiej podać zaraz po przyrządzeniu.


Smacznego.