.

.

niedziela, 20 stycznia 2019

Crumble z brzoskwiniami i jagodami wg Aleex


W mojej kuchni ponownie goszczą crumble. Nie da się ukryć, pokochaliśmy ten gorący deser. Zawsze go robię, gdy mamy ochotę na coś słodkiego w sobotnie lub niedzielne popołudnie, a ciasto się już skończyło. Tak było wczoraj. Dario zajęty pracą, ja w kuchni i przed telewizorem, szykując obiad i jednocześnie oglądając transmisję z uroczystości pogrzebowych prezydenta Pawła Adamowicza. Patrzyłam poruszona na tysiące ludzi, którzy zgromadzili się z gdańskiej bazylice i przed telebimami. Z czernią ubrań kontrastowały czerwone serduszka WOŚP. Wielu wolontariuszy zbierało datki, które zastępowały, zgodnie z życzeniem rodziny prezydenta, kwiaty i znicze.Przejmująca muzyka, mnóstwo gości, autentyczne łzy i zapadające w pamięć słowa pani Magdy Adamowicz, żegnającej zamordowanego męża – to wszystko robiło ogromne wrażenie. Ale równie mocno i wyraziście zabrzmiały słowa dominikanina, honorowego obywatela Gdańska, ojca Wiśniewskiego, który dosadnie i mocno powiedział: „Trzeba skończyć z nienawiścią, trzeba skończyć z pogardą (…) Nie będziemy dłużej obojętni na panoszącą się truciznę nienawiści na ulicach, w mediach, w internecie, w szkołach, w parlamencie, a także w Kościele.” Zgromadzeni przyjęli jego przemowę brawami na stojąco. To niecodzienna reakcja w kościele podczas mszy, ale w pełni adekwatna. Dość już mamy nieustającego hejtu i obrażania innych. Niech wreszcie wróci normalność w relacjach międzyludzkich. Bo ostatnio chyba zapomnieliśmy, co to znaczy bycie człowiekiem. Niech znowu „człowiek (…) brzmi dumnie”. Mam nadzieję, że my, Polacy, wyciągniemy wnioski z tego okrutnego wydarzenia, jakim było zabójstwo prezydenta Adamowicza.
Ten smutny, wczorajszy dzień osłodziłam nam gorącym deserem. Przy aromatycznych, gorących owocach z chrupiącą kruszonką rozmawialiśmy o świecie, o nas, o przyszłości. Oby była pomyślna.


Składniki (na 4 porcje):

• puszka brzoskwiń
• 2 łyżka masła do kokilek
• 4 garście mrożonych lub świeżych jagód
• 2 łyżki masła do kruszonki
• 4 łyżki mąki
• 1 łyżka cukru
• 1 cukier waniliowy

Sposób przygotowania:

1. Na dno każdej kokilki włożyć ½ łyżki masła.


2. Brzoskwinie pokroić na kawałki.


3. Rozłożyć je po równo do kokilek (ja dorzuciłam po kilka kawałków ananasa, ale to już "wariacja na temat").


4. Na brzoskwiniach rozłożyć jagody.


5. Z masła, mąki i cukrów zrobić kruszonkę: składniki włożyć do miski i rozetrzeć palcami, aby powstały grudki.
6. Owoce posypać obficie kruszonką.


7. Kokilki wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C (opcja dół + termoobieg) na 30 minut.


8. Podawać od razu po pieczeniu.


Smacznego.

czwartek, 17 stycznia 2019

Makaron ze szpinakiem i boczkiem wg Aleex


Kiedy w niedzielę włączyłam telewizor, wszędzie widziałam rozentuzjazmowanych ludzi z puszkami i serduszkami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Euforia i radość zdominowały wszystko: występy, licytacje, rozmowy, spontaniczne dzielenie się dobrem iI pieniędzmi w szczytnym celu – dla polskich dzieci i polskich szpitali. Jurek Owsiak, dyrygent Orkiestry, zawsze wywoływał skrajne emocje. Nie wszyscy za nim przepadali, ale jedno jest bezdyskusyjne. Zrobił tyle, jak nikt inny. Kiedy ponad 20 lat temu urodził się mój Młody, na szpitalnych łóżkach, łóżeczkach i sprzęcie widniały czerwone, orkiestrowe serduszka. Dzięki Owsiakowi polskie dzieci zyskały szansę – na normalne, godziwe warunki podczas pobytu w szpitalu, na zdrowie, a przede wszystkim na życie.
Każdy finał Orkiestry kończy “światełko do nieba”- symboliczna feeria barw, jasności, którym towarzyszy radość z dobrze spełnionego obowiązku. W tym roku podczas “światełka” w Gdańsku wydarzyła się tragedia. Była ona tak zaskakująca, niewyobrażalna i straszna, że cała Polska wstrzymała oddech. O ataku na prezydenta Pawła Adamowicza usłyszałam późno w nocy. Nie mogłam uwierzyć w te informacje, które pojawiały się na ekranie. Nie docierały do mnie słowa dziennikarzy. Miałam nadzieję, że mimo poważnych obrażeń, Adamowicz przeżyje i wróci do zdrowia. Ta nadzieja zgasła w poniedziałek, wraz z wiadomością o śmierci prezydenta. Trudno wyrazić to, co czuję. Nie rozumiem tego, co się stało. Wprawdzie gdańszczanie przepięknie zdają egzamin z człowieczeństwa, ale przepiękne, wzruszające pożegnanie Adamowicza, symboliczne gesty i ściskające za gardło słowa nie kończą ogólnonarodowej dyskusji. Przychodzi mi do głowy jedno pytanie: co się z nami stało? Nie wiem, kim się staliśmy, skąd w nas tyle jadu i nienawiści. Nie godzę się na to! Nie toleruję agresji, pogardy i lekceważenia drugiego człowieka. Nie daję swojej zgody na hejt i brak szacunku. Nienawiść prowokuje nienawiść, nakręca spiralę, którą trudno zatrzymać. Chcę wierzyć, że jeszcze dla nas, Polaków, nie jest za późno. Chcę wierzyć, że przetrzemy oczy, obudzimy się z letargu, że dobro zwycięży. Chcę nadal z przekonaniem powtarzać za Bułhakowem, że na świecie nie ma złych ludzi.
Przez cały tydzień wieczorami włączam telewizor i przyglądam się ludziom na gdańskich ulicach. Wychodzą, by oddać cześć swojemu prezydentowi – Pawłowi Adamowiczowi, by uczcić jego pamięć. Chcę wierzyć, że ta solidarność wobec zbyt wczesnej, okrutnej i bezsensownej śmierci nie zostanie zmarnowana.
Mimo tragedii życie toczy się dalej. Wciąż pracujemy, kochamy, smucimy się i śmiejemy, jemy i śpimy. Żyjemy. A ponieważ nasze życie w obecnych czasach to ciągły pęd, proponuję Wam proste, szybkie danie, które możecie przygotować w ciągu kilkunastu minut. Ja sięgam najczęściej po makaron, gdy zostaję sama w domu i nie chce mi się spędzać popołudnia przy garnkach. Uwielbiam takie proste połączenie składników. Smakuje rewelacyjnie. Zresztą sami spróbujcie. Polecam.

Składniki:


• 250 g makaronu, najlepiej świeżego
• 200 g szpinaku, może być mrożony
• 1-2 szalotki
• 1-2 ząbki czosnku
• olej
• sól, pieprz
• 100 ml śmietanki 30%
• 100 g wędzonego boczku

Sposób przygotowania:

1. Ugotować makaron w osolonej wodzie. Może być al dente lub całkiem miękki, jak lubimy.


2. Na patelni zrumienić boczek. Odsączyć go na papierowym ręczniku.



3. Szalotkę pokroić w drobną kosteczkę.


4. W czasie gotowania się makaronu, rozgrzać na patelni olej. Zeszklić szalotkę, dodać szpinak, może być mrożony, podsmażyć.


5. Do szpinaku dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Podsmażyć.


6. Podgrzewać, aż odparuje
7. Do szpinaku dodać boczek, wymieszać.


8. Na patelnię dolewać śmietankę. Powinno jej być tyle, by sos osiągnął oczekiwaną przez nas gęstość. Doprawić solą i pieprzem.



9. Makaron odcedzić.


10. Ponownie przełożyć go do garnka.


11. Sos wlać do makaronu, wymieszać.


12. Podawać od razu po ugotowaniu.


Smacznego.

wtorek, 15 stycznia 2019

Rok 2019 u Aleex


Witajcie w Nowym Roku 2019. Przyzwyczailiście się już do zmiany daty? Jak Wam się zaczął 2019 rok? U mnie przełom roku był wyjątkowy. 29 grudnia urodziła się moja wnusia. Królewna przyszła na świat o 4.10. Całą noc czekałam na jej narodziny, a potem, z niecierpliwością, na nasze pierwsze spotkanie. Kiedy pierwszy raz spojrzałam w Jej oczęta, świat się zatrzymał, a potem wywrócił do góry nogami. Pokochałam Maleńką od pierwszej chwili, bezwarunkowo, najmocniej. Królewna jest śliczna, zdrowa, po prostu doskonała. Zawładnęła moim sercem na zawsze. Przez pierwsze dni Jej życia towarzyszyłam Jej rodzicom w układaniu świata na nowo. Patrzyłam, jak się zmienia z dnia na dzień i karmiłam wszystkich domowników, a szczególnie Gwiazdeczkę, aby szybko wróciła do pełni sił i mogła karmić Maleńką. Powoli wszystko się układa, mogę więc wracać do swoich obowiązków. Od czwartku zapraszam na nowe przepisy do mojej kuchni.

Aleex.