środa, 22 maja 2013

Sałatka z kurczakiem i słonecznikiem wg Aleex



W tym roku maj to czas istnego szaleństwa. Ciągle jest coś do zrobienia, ciągle jestem w pracy, ciągle jestem zajęta. Za mną już pierwszy weekend sprawdzania matur, kilkudniowa kontrola z MJWPU, potężny atak migreny, kolejna kontrola, egzaminy. Te ostatnie na szczęście zbliżają się do końca. Jeszcze tylko język rosyjski jutro i ustny niemiecki, a potem … KONIEC! Co za ulga!
Dni pędzą przed siebie, ale nie chcę spowolnić ich upływu. Czekam na końcówkę maja, bo wówczas wyjeżdżamy na wycieczkę. W tym roku zwiedzimy Sankt Petersburg. Nie mogę się już doczekać. Historię miasta znam tak dobrze, jakbym była przewodnikiem. O „Wenecji Północy” słyszałam też wiele od osób, które tam były lub studiowały. Te wszystkie informacje tylko potęgują moją ciekawość i taką… ekscytację. Intryguje mnie wszystko, co jest związane z tym niezwykłym miejscem. A jak wrócę, na pewno Wam o tym opowiem. Ale to dopiero za jakiś czas.
A tymczasem zapraszam na sałatkę z kurczakiem i słonecznikiem. Jest pyszna. Przepis zdobyłam od koleżanki. Dziś udało mi się wrócić do domu dość wcześnie (około 16-tej), więc znalazłam czas na kuchnię. Przygotowałam nową sałatkę i zaserwowałam ją mężowi, który nie przepada za sałatkami z ryżem. Tę jednak pochłonął ze smakiem. Upiekłam także pyszne tartaletki z mascarpone i truskawkami, na które zaproszę Was już wkrótce. A więc próbujcie. Życzę smacznego.


Składniki:

• 1 podwójna pierś kurczaka
• 1 puszka kukurydzy
• 1 woreczek ryżu
• 1/2 puszki ananasa
• szczypiorek
• 1 czerwona papryka
• ziarna słonecznika
• majonez
• sól, pieprz
• olej, przyprawa do kurczaka

Sposób przygotowania:

1. Pierś kurczaka pokroić w kosteczkę, lekko doprawić i podsmażyć na odrobinie oleju. Ostudzić.





2. Ryż ugotować w lekko osolonej wodzie, odcedzić i ostudzić.


3. Ziarna słonecznika uprażyć na suchej patelni, ostudzić.



4. Ananasa pokroić w kosteczkę. Odsączyć.


5. Kukurydzę odsączyć.


6. Paprykę i szczypiorek drobno posiekać.



7. Składniki sałatki wymieszać, doprawić i wymieszać z majonezem.




Smacznego.

środa, 15 maja 2013

Serowe ciasteczka z jabłkami wg Aleex




Dobrze, że dzisiejszy dzień powoli zbliża się do końca. W szkole szaleństwo: matury, kontrole, komisje, telefony, dokumenty. Idę do pracy przed siódmą, wracam późnym popołudniem. Brakuje mi chwili, aby złapać oddech. Co gorsza wiem, że pierwszą wolną chwilę będę miała dopiero w okolicach Bożego Ciała. Weekendy też mam zajęte, bo za dwa dni rusza sprawdzanie arkuszy maturalnych. W takich dniach czuję się jak mały trybik potwornej machiny, która pędzi przed siebie bez wytchnienia. Automatycznie robię to, co do mnie należy. Traktuję wszystko zadaniowo: robię po kolei, według listy to, co mam zaplanowane. Taki mam system pracy, który sprawdza się naprawdę dobrze. 
Po powrocie do domu staram się odreagować. Nie jest to łatwe, by w jednej chwili wyrzucić z głowy kłębiące się myśli. Dlatego dziś zniknęłam w kuchni. Pieczenie działa na mnie kojąco. Składniki ciasta rozcierane w dłoniach, łączenie ich w spójną kulę, wałkowanie, wykrawanie kształtów i otulanie płatami ciasta owocowych cząstek – to wszystko pozwala mi oderwać się od pracy i składa się na pyszny efekt. Jeszcze mgiełka cukru pudru i oto są. Pyszne ciasteczka serowe z jabłkami i rogaliki z konfiturą wiśniową czekają na zjedzenie. Pycha!

Składniki:

• 20 dag białego sera
• 25 dag maki pszennej
• 20 dag masła
• 1 jajko
• 2-3 łyżki cukru pudru
• szczypta soli
• 4 jabłka

Sposób przygotowania:

1. Ser przecisnąć przez praskę do miski, dodać mąkę, pokrojone w kawałki masło, cukier puder, żółtko i szczyptę soli.





2. Zagnieść dokładnie ciasto i odstawić do lodówki na ok. 20 min. W tym czasie jabłka obrać ze skorek i pokroić w ósemki, każdą ósemkę przekroić jeszcze na pół.


3. Ciasto rozwałkować na stolnicy posypanej mąką na grubość ok. 5 mm.


4. Wykrawać kółka o średnicy ok 8 cm. Z podanej porcji wyszło mi 25 kółek i 8 rogalików.



5. Ciastka składać na pół, a do środka włożyć kawałek jabłka. Lekko ścisnąć w zagięciach.



6. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.


7. Z wyrobionego ciasta można też zrobić rogaliki.


8. Wierzch ciastek posmarować roztrzepanym białkiem.


9. Ciasteczka piec ok. 20- 25 min w temperaturze 170 stopni C (dół + termoobieg).



10. Po upieczeniu posypać obficie cukrem pudrem.



Smacznego.

poniedziałek, 13 maja 2013

Mięso w słoiku z galaretką wg Aleex



Zaczęło się! Poniedziałek trochę dał mi się we znaki. No dobra. Więcej niż trochę. Wprawdzie trzynastka jest dla mnie szczęśliwa, ale dziś chciałam, aby już minęła. Matury trwają. Każdego roku obserwuję młodych ludzi symbolicznie wkraczających w dorosłość. Młodzież nie przestaje mnie zaskakiwać. Niektórzy zaskakują dorosłością i odpowiedzialnością, które podkreślają strojem, właściwym przygotowaniem do egzaminów, dbałością o wynik. Inni, niestety, zaskakują nonszalancją. I nie jest to zaskoczenie pozytywne. Mimo tego, że ciągle powtarza się, jak ważne jest odpowiednie podejście do istotnych egzaminów, część młodzieży ostentacyjnie chce demonstrować swoje zdanie. Oczywiście, mają do tego prawo. Ale konsekwencje tych wyborów są bezlitosne.
Nawał zajęć odreagowuję w kuchni. Szukam nowych, ciekawych receptur, testuję przepisy. Niedługo się rozjeżdżamy w różne strony, więc najbardziej interesują mnie smaczne dania, które można zamknąć w słoikach. No i znalazłam. Zaczęłam sprawdzać, kiedy Dario wszedł do kuchni:
- Co robisz? – zapytał.
- Coś nowego.
- Ale co? – bardzo chciał wiedzieć.
- Zobaczysz.
- Ty to kombinator jesteś – stwierdził.
Jestem, przyznaję. Przynajmniej w kwestiach kulinarnych. Tym razem wykombinowałam mięso w słoiku z galaretką według przepisu Halszki. Wyszło pyszne. Świetnie sprawdza się jako zapas w lodówce oraz jako danie do zabrania ze sobą w daleką podróż. Polecam.


Składniki:

• 1 ½ kg mięsa wieprzowego bez kości – łopatki lub szynki
• ½ kg mielonej łopatki lub szynki (można zastąpić wołowiną w kawałku)
• 1 kg boczku
• 2 łyżki płaskie soli peklowej
• 1 łyżeczka pieprzu naturalnego
• 1 łyżka majeranku
• 1 łyżeczka Delikata Konrr’a do mięs
• 1 łyżka maggi w płynie
• 4 łyżki żelatyny
• 3 ząbki czosnku
• 1,20 litra wody zimnej

Sposób przygotowania:

1. Mięso i boczek pokroić w drobną kostkę. Wersja dla leniwych: można zemleć mięso w maszynce z sitkiem o średnich oczkach. Przełożyć do miski. Dodać mięso mielone.





2. Wszystkie składniki wymieszać z przyprawami i wodą, wyrabiać ok 5 min. Na końcu dodać żelatynę i dokładnie wymieszać.






3. Słoiki wyparzyć w piekarniku w temperaturze 110 stopni C przez 15 minut.


4. Masę mięsną wkładać do suchych i wyparzonych słoików, zostawiając od góry ok 2 cm przestrzeni, dokładnie ubijać.


5. Zakręcić słoje i natychmiast wstawić do gotowania.


6. Słoje wekować w dużym garnku ok 4 godziny 1 raz (na dłuższe przechowywanie wekować 2- krotnie po 3 godz.). Na dno garnka położyć lnianą ściereczkę, by słoiki nie stały bezpośrednio na blasze. Woda ma sięgać do ¾ wysokości słoików.


7. Wystudzić i wstawić do lodówki. Po wystudzeniu na wierzchu utworzy się warstwa bardzo smacznego tłuszczyku, w środku mięso, a na dnie pyszna klarowna galaretka nadająca się do krojenia razem z mięsem.


8. Konserwa świetnie smakuje z pieczywem. Nadaje się do zabrania w podróż, choć najlepiej przewozić ją i przechowywać w chłodnym miejscu.


Smacznego.