.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sosy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 października 2021

Sos śmietanowo-koperkowy ze szpinakiem i łososiem wg Aleex

Nie znoszę chorowania. Kiedy przymusowo siedzę w domu, wydaje mi się, że mnóstwo rzeczy mogłabym zrobić i tylko bezsensownie tracę czas. Tym razem jest troszkę inaczej. Nadal mam poczucie utraty czasu, ale czuję się tak fatalnie, że nie mam siły, aby wstać. Jakiś paskudny wirus panuje. Uważąjcie na siebie. 
A ponieważ na dworze robi się naprawdę chłodno, warto zadbać o to, co jemy. Ja dzisiaj serwuję Wam pyszny sos, który doskonale pasuje do placków z cukinii. Sos jest znakomity, to połączenie koperku, szpinaku z kremową śmietaną i zanurzonymi w niej kawałkami łososia. Jeśli chcecie, możecie podać go z innymi, ulubionymi dodatkami. I tak będzie znakomity. 

Składniki: 
• 200 g łososia wędzonego 
• 400 g świeżego szpinaku 
• pęczek świeżego koperku 
• 350 ml śmietany 30% 
• sok z cytryny do smaku 
1 cebula 
• 1-2 ząbki czosnku 
• oliwa do smażenia 
• sól, pieprz 

Sposób przygotowania: 

1. Liście szpinaku umyć, odsączyć i odstawić.
2. Na patelni rozgrzać niewielką ilość oliwy. Podsmażyć cebulkę drobno pokrojoną i czosnek przeciśnięty przez praskę.
3. Na patelnię włożyć łososia pokrojonego na kawałki. Podsmażyć.
4. Koperek posiekać, dodać do składników na patelni.
5. Liście szpinaku posiekać, włożyć na patelnię.
6. Wszystkie składniki lekko poddusić.
7. Na patelnię wlać śmietanę, wymieszać, doprawić solą, pieprzem i sokiem z cytryny.
8. Gotować sos do lekkiego zgęstnienia. 
9. Podawać z dowolnymi dodatkami. Świetnie smakuje z plackami z cukinii.
Smacznego.

poniedziałek, 18 lipca 2011

Placki gajowego wg Aleex





Już są! Pojawiły się w lesie! Na początku nieśmiało wychylały się z trawy główki kań, a za nimi pojawiły się kozaki. Teraz zaczął się też wysyp kurek. Żal byłoby nie skorzystać. Zanim zaczniemy przygotowywać z nich przetwory, warto rozkoszować się ich smakiem na co dzień.
W mojej kuchni grzyby są obecne cały rok. Najczęściej jednak pojawiają się latem, zebrane w lesie, świeżutkie i pachnące. Podaję je w różnej formie. Dziś jako podstawowy składnik placków gajowego. Zapraszam.


Składniki:

na sos:
• różne gatunki grzybów: kurki, gołąbki, podgrzybki, kozaki
• natka pietruszki
• śmietana 18%
• mąka krupczatka
• cebula
• wegeta
• pieprz

na placki:

• ok 1 kg ziemniaków
• 1-2 cebule
• 1-2 ząbki czosnku
• 1 jajko
• mąka pszenna - kilka łyżek
• sól
• pieprz
• szczypta sody oczyszczonej
• oliwa

Sposób przygotowania:

1. Przygotować sos wg tego przepisu.



2. Przygotować placki: ziemniaki i cebule oraz czosnek obrać i zetrzeć na tarce. Ja, aby było szybciej i łatwiej, mielę je w elektrycznej maszynce do mięsa 2 razy lub miksuję ziemniaki w blenderze. Masa ziemniaczana jest wówczas jednolita, a my nie jesteśmy zmęczeni.
3. Do masy ziemniaczano - cebulowej dodać całe jajko, szczyptę soli, pieprz, szczyptę sody i mąkę. Trudno dokładnie określić jej ilość. Masa nie może być za rzadka ani za gęsta.



4. Rozgrzać oliwę na patelni. Wyłożyć część ciasta i rozsmarować je na całym dnie patelni formując duży placek. Upiec go na złoty kolor z obu stron.



5. Następnie zsunąć placek na talerz i polać sosem grzybowym. Złożyć i podawać.





Smacznego.

czwartek, 14 lipca 2011

Dukanowski sos grzybowy wg Aleex





Wprawdzie w tym roku nie pojechałam do moich ukochanych Międzyzdrojów, ale za to byliśmy u Gwiazdeczki w Lublinie i tam trochę naładowałam akumulatory oraz oderwałam się od remontu. To tylko parę dni, ale zawsze coś.
Jutro mają mi zamontować do mebli brakujące drzwiczki oraz szybki. Mam nadzieję, że to wreszcie ostatecznie zakończy remont i będzie można zacząć „normalnie brudzić” – jak powiedział Dario. Jak tylko wszystko będzie dopięte na ostatni guzik, pokażę Wam moje królestwo w nowej odsłonie.
Zanim zacznę gotować, piec i dusić w nowym otoczeniu, zapraszam Was na pyszny sos grzybowy zgodny z zasadami diety Dukana. Bardzo lubimy grzyby. Przygotowuję je w różnych wersjach: robię z nich tradycyjny sos, lepię pierogi, duszę, marynuję opieńki i podgrzybki, smażę w panierce, przyrządzam kotlety i wekuję na zimę. Pomyślałam, że skoro na diecie można jeść grzyby, to trzeba je wykorzystać. Zrobiłam z nich sos, ale zgodny z zasadami Dukana. Był pyszny. Polecam.


Składniki:

• ½ kg świeżych grzybów lub 1 słoik zawekowanych
• 1 cebulka
• sól, pieprz
• natka pietruszki
• 3-4 łyżki jogurtu naturalnego
• 1 pełna łyżka skrobi ziemniaczanej

Sposób przygotowania:

1. Świeże grzyby oczyścić, bardzo dokładnie wypłukać i pokroić na kawałki. Jeśli używamy grzybów wekowanych, wystarczy wyłożyć je na sitko i przepłukać zimną wodą.
2. Grzyby włożyć do garnka, zalać wodą i zagotować. Doprawić do smaku.
3. Cebulę pokroić w drobniutką kostkę, natkę posiekać. Rozdrobnione składniki dodać do gotujących się grzybów.
4. Sos gotować ok. 1 godziny. Jeśli używamy grzybów wekowanych, wystarczy 40 minut.
5. Skrobię rozpuścić w zimnej wodzie, zagęścić sos.
6. Jogurt przełożyć do miseczki, dodać nieco sosu, rozmieszać. Całość dodawać po łyżce do sosu, aby go zabielić.





Smacznego.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Sos śmietanowy z szynką wg Aleex





Dzisiaj proponuję Wam pyszne danie. Przepis na nie znalazłam na tej niemieckiej stronie i od razu wiedziałam, że powinno dobrze smakować. Recepturę skopiowałam, przetłumaczyłam i… zostawiłam. Jakoś były inne, które szybciej chciałam wypróbować. Teraz, po kilku miesiącach, nadeszła jego kolej. Mogę powiedzieć tylko tyle…. żałuję, że tak długo czekałam. Danie jest przepyszne! Na pewno będę często do niego wracać. Gorąco polecam.

Składniki:


• 20 dag szynki
• 1 duża cebula
• 2 większe ząbki czosnku
• 4 duże pieczarki
• 150 g masła
• ½ litra bulionu
• 200 ml śmietany 30%
• 4 łyżki mąki
• pieprz
• wegeta (opcjonalnie)
• 400 g makaron penne

Sposób przygotowania:

1. Obrać cebulę i czosnek, pokroić cebulę w kosteczkę, czosnek przecisnąć przez praskę. Pieczarki oczyścić, pokroić na cieniutkie plasterki, szynkę pokroić w kostkę.



2. 50 g masła roztopić na patelni i podsmażyć w nim cebulę z czosnkiem.



3. Dodać pieczarki, chwilę smażyć, aż zmienią kolor i przestaną być surowe. Doprawić pieprzem.





4. Na patelnię, do cebulki z czosnkiem i z pieczarkami, dodać szynkę. Podsmażyć.



5. Ugotować makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu.
6. W miseczce naszykować ½ l bulionu. Jeśli go nie mamy, możemy w ½ l wrzątku rozpuścić płaską łyżkę wegety.



7. W garnuszku rozpuścić resztę masła, dodać mąkę, mieszać trzepaczką kuchenną (!).





8. Wolno wmieszać w tę zasmażkę bulion, energicznie mieszać, aby nie porobiły się grudki.



9. Następnie dolać śmietanę oraz przesmażoną cebulkę, pieczarki i szynkę.





10. Gotować aż zgęstnieje. Jeśli konsystencja byłaby zbyt gęsta, dolać trochę bulionu.
11. Gorący makaron włożyć do sosu. Podawać od razu.



Smacznego.

Danie jest bardzo sycące i naprawdę pyszne. Należy uważać z ilością soli, wędlina jest dość słona, więc łatwo przesadzić.

czwartek, 2 września 2010

Sos grzybowy wg Aleex





Dzisiaj proponuję Wam pyszny sos ze świeżych grzybów, które coraz częściej pojawiają się w naszych lasach, można je kupić na straganach (pamiętajcie, żeby kupować tylko z pewnego źródła!!!), pełno ich także przy polskich drogach na prowizorycznych stoiskach grzybiarzy. Szkoda byłoby nie wykorzystać tego daru natury. Ale grzyby, oprócz tego, że są pyszne, bywają również niebezpieczne. Mogą zabić, jeśli damy się zwieść pozorom lub nazbyt zaufamy naszym nie najlepszym umiejętnościom. Dlatego zbierajmy tylko te okazy, co do których mamy całkowitą pewność i wiemy, że po uczcie z grzybami w roli głównej pozostanie tylko pyszne wspomnienie.
Sos grzybowy od zawsze gotowała moja mama. Tata, zapalony grzybiarz, co roku przywoził do domu ogromne ilości różnych gatunków. Zresztą do dziś rozpoznaje je bezbłędnie. Mama oczyszczała grzyby, a potem przygotowywała z nich same pyszności. Ja najbardziej lubiłam sos grzybowy. Pasję wędrówek po lesie w poszukiwaniu grzybów odziedziczył po dziadku Młody. Uwielbia chodzić do lasu i spędzać tam całe godziny. Z takich wypraw przynosi mi grzyby. Ma swoje ulubione miejsce, w którym rosną czarne kozaki, wie, gdzie znaleźć podgrzybki. I co najważniejsze – świetnie zna różne gatunki grzybów i znakomicie je rozpoznaje. W poprzednim roku wszystkie domowe zapasy: marynaty i suszone grzyby, pochodziły ze zbiorów Młodego. W tym roku znów coraz częściej wędruje po lesie. Tylko patrzeć, jak będę musiała brać się za gotowanie…


Składniki:

• różne gatunki grzybów: kurki, gołąbki, podgrzybki, kozaki
• natka pietruszki
• śmietana 18%
• mąka krupczatka
• cebula
• wegeta
• pieprz

Sposób przygotowania:

1. Grzyby oczyścić, pokroić na kawałki, bardzo dokładnie kilka razy wypłukać, przełożyć do garnka i zalać zimną wodą. Wstawić na gaz.Zagotować, odcedzić.Ponownie zalać zimną wodą i zagotować.
2. Cebulkę obrać, surową pokroić w drobniutką kosteczkę,podsmażyć na złoty kolor i dodać do gotujących się grzybów.
3. Dodać wegetę, pieprz i nieco posiekanej natki pietruszki.
4. Całość gotować 1,5 godziny na małym ogniu.
5. Pod koniec gotowania rozmieszać w miseczce mąkę krupczatkę z zimną wodą. Powoli dodawać do sosu mieszając, aby nie powstały grudki.
6. Zagęszczony sos zaprawić dodatkowo śmietaną.



Smacznego.

Przepis dodany do akcji:
Grzybobranie-2010

niedziela, 16 maja 2010

Stroganow wg Aleex





Wczoraj chłopcy zrobili mi niespodziankę. Kiedy wyszłam ze sprawdzania, czekali na mnie i oznajmili, że mają dla mnie niespodziankę. Okazało się, że noc z 15 na 16 maja to noc otwarta dla muzeów i wielu instytucji. Poszliśmy zwiedzać straż pożarną. Młody był zachwycony: wchodził do wozów bojowych, przymierzał mundury strażaków, zjeżdżał na rurze. Potem pojechaliśmy do muzeum, oglądaliśmy przygotowane ekspozycje. Szczególnie spodobała mi się historia miasta, informacje o akcie założycielskim, prawie lokacyjnym nadanym jeszcze przez Kazimierza Wielkiego. Wróciliśmy do domu późnym wieczorem. Byłam strasznie zmęczona psychicznie. Nic mi się nie chciało. Po chwili odpoczynku powędrowałam jednak do kuchni. Musiałam odreagować, a najlepszym relaksem jest gotowanie czegoś pysznego. Postanowiłam przygotować dla chłopaków na niedzielę stroganowa. Nie będzie mnie przecież cały dzień, a oni muszą mieć obiad. Polecam Wam to pyszne mięso w gęstym sosie z dodatkiem grzybków. Smakuje rewelacyjnie.

Składniki:

• 1 kg mięsa - można stosować również mięso z indyka
• 1/2 kg pieczarek
• 30 - 40 dag cebuli
• ziele angielskie
• liść laurowy
• pieprz
• 3 szt średniej wielkości ogórków kiszonych
• 1 szt koncentratu pomidorowego 30%

Sposób przygotowania:

1. Mięso pokroić w paseczki, lekko zrumienić. Cebulę zeszklić na oliwie, dodać 1 szklankę wody i całość wrzucić do garnka. Do duszącej się cebuli dodać surowe pieczarki pokrajane w paseczki.
2. Dusić do miękkości, po czym dodać obrane i starte na drobnej tarce ogórki. Do całości dodać koncentrat pomidorowy.
3. Całość doprawić do smaku. Jeżeli potrawa jest zbyt gęsta, dodać odrobinę wody. Całość można zaprawić śmietaną.



Smacznego!

Przepis dodany do akcji:
akcja

piątek, 9 kwietnia 2010

Sałata wg Aleex





Czy też macie wrażenie, że czas leci jak szalony? Dopiero szykowaliśmy się do świąt, a tu już pierwszy poświąteczny weekend. Przyda się ta krótka chwila oddechu. Oby pogoda dopisała.
Dzisiaj przygotuję do obiadu pyszną sałatę. To kolejny „niemiecki” przepis przywieziony z Hamburga przez moją córkę. Kiedy byłam mała, nie lubiłam, jak mama podawała sałatę. Przyczyna była prosta: nie brałam do ust śmietany. Jakoś dziwnie smakowała i dlatego jej nie jadłam. Zresztą zostało mi to do dziś. Za nic nie dałam się przekonać, że śmietana z przyprawami ma zupełnie inny smak. Dopiero po latach zdecydowałam się spróbować. Dzisiaj chętnie przygotowuję sałatę w mojej kuchni. Zazwyczaj podawałam ją z innymi dodatkami, ale w tej wersji jest naprawdę świetna. W sam raz na wiosenny stół.


Składniki:


• sałata masłowa 1-2 główki
• 1 ogórek zielony
• 1 duży pomidor
• kilka rzodkiewek

Sos:

• 1 duża śmietana 12%
• 2-3 łyżeczki cukru
• sok z 1/2 cytryny
• sól do smaku
• 1-2 łyżeczki musztardy
• 1 łyżka balsamico

Sposób przygotowania:

1. Sałatę opłukać, porwać na kawałki, włożyć do miski. Ogórka obrać, pokroić w plasterki. Pomidora pokroić na małe kawałki. Rzodkiewki pokroić w plasterki. Wszystkie składniki sałatki wymieszać w dużej salaterce.
2. Z podanych składników przygotować sos.
Do miseczki wlać śmietanę, dodać cukier, sól, musztardę, sok z cytryny, balsamico. Wymieszać. Podana ilość składników jest orientacyjna. Należy próbować sos i ilość regulować w zależności od indywidualnego smaku.
3. Tak przygotowanym sosem polać sałatę kilka minut przed podaniem.



Smacznego.

piątek, 2 kwietnia 2010

Oryginalne spaghetti wg Aleex





Dziś Wielki Piątek, drugi dzień Triduum Paschalnego, upamiętniający śmierć Chrystusa na krzyżu. Dla katolików jest dniem najgłębszej żałoby; dniem skupienia i powagi.Tego dnia obowiązuje ścisły post. My także pościmy, dlatego dzisiaj proponuję Wam danie, które możecie przyrządzić w swoich domach.
Spaghetti to długie nitki makaronu otulone gęstym sosem. Spaghetti jest specyficznie włoską potrawą i jednocześnie nazwą szczególnego rodzaju makaronu, który stanowi jej podstawę. Legenda głosi, że spaghetti zostało wynalezione w Chinach, skąd Marco Polo przywiózł je do Wenecji. Stamtąd rozprzestrzeniło się na całe Włochy. Inni twierdzą, że spaghetti jadano we Włoszech już w czasach Etrusków. Typowe danie spaghetti składa się z porcji świeżo ugotowanego makaronu wymieszanego z odpowiednim sosem i posypanego serem (we Włoszech najczęściej parmezanem lub pecorino). Spaghetti składa się z długich (do ok. 80 cm), prostych i dość grubych nitek. Makaron ten "wkręca się" bez łamania do dużej ilości osolonej wody (1 litr wody na 100 g makaronu). Następnie gotuje przez 8-12 minut (zależnie od rodzaju), po czym szybko odcedza wodę, miesza z sosem i podaje mocno parujące na stół. Makaronu tego nie należy zalewać zimną wodą. Dobrze ugotowane spaghetti powinno być al dente (wł. na ząb), tzn. lekko twarde, ale nie surowe. W regionie Neapolu spaghetti je się łyżką i widelcem, w pozostałych regionach Włoch używa się noża i widelca. Do spaghetti sporządzane są różne sosy. Najpopularniejsze z nich to carbonara i bolognese.
Dzisiaj proponuję Wam odmianę spaghetti, którą często przygotowuję. Moje dzieci bardzo je lubią. Nic dziwnego, bo jest pyszne. Znakomicie łączy różne smaki, które świetnie się uzupełniają. Kiedy pierwszy raz poczęstowałam nim gości, moja koleżanka stwierdziła, że smakuje lepiej niż oryginalne danie, które jadła we Włoszech. A więc polecam je Wam. To odrobina włoskiej kuchni w naszych domach. W sam raz na dzisiejszy post…


Składniki:

• 2 opakowania fix Knorr’a do spaghetti Napoli
• 2 puszki filetów rybnych w oleju
• papryka słodka w proszku
• koncentrat pomidorowy do smaku (ok. 1-2 łyżeczek)
• maggi
• vegeta
• mąka krupczatka
• ser żółty
• makaron

Sposób przygotowania:

1. Sosy Knorr’a wsypać do 5 szklanek zimnej wody. Dodać łyżkę papryki w proszku, wegetę do smaku, troszkę maggi.
2. Puszki z rybami otworzyć, filety rozdrobnić widelcem i dodać do sosu. Wlać też 3 łyżki oleju - może być czysty z butelki lub spod ryb.
3. Garnek z sosem wstawić na gaz, od czasu do czasu mieszać, kiedy zrobi się gorący, troszkę gęstnieje.
4. Gdy sos zacznie się gotować, dodać do smaku koncentrat pomidorowy i zagęścić sos mąką. Można oprószyć nią sos od razu w garnku lub rozrobić z zimną wodą - mieszaninę wlać do sosu. Kiedy sos uzyska odpowiednią konsystencję, wyłączyć gaz.
5. Ugotować dowolny makaron wg przepisu na opakowaniu.
6. Makaron polać sosem i posypać startym żółtym serem.



Jest to sycące danie i smakuje wyśmienicie. W sam raz na post w Wielki Piątek.
Polecam.

środa, 24 lutego 2010

Sos z żeberek wg Aleex





Od dwóch nocy nie śpię. Bliskiej mi osobie przydarzyło się coś strasznego. Nie, nie będę o tym pisać. To zbyt osobiste i zbyt bolesne, aby o tym mówić. Z tej okrutnej odsłony losu wysnułam pewną refleksję. Zastanawiam się, jak to możliwe, że świat tak bardzo zwariował, że my, ludzie, zatraciliśmy swoją wrażliwość na drugiego człowieka. Dlaczego w tym nieprzyjaznym świecie tak rzadko można na kogoś liczyć? Nie mogę tego zrozumieć, a tym bardziej zaakceptować. Jestem typem nadwrażliwca, zawsze na wszystko reaguję emocjonalnie, niekiedy zbyt emocjonalnie. Wolę jednak tak reagować, niż nie reagować wcale. Sądzę, że podstawowym problemem dzisiejszych czasów jest znieczulica. Ludzie zamykają się jak „płazy w skorupie”. Są dla siebie „sterem, żeglarzem, okrętem” i nie zwracają uwagi na innych. Nieważne, że komuś dzieje się krzywda, mnie nic nie jest. Nieistotne, że ktoś obok cierpi, ja czuję się dobrze. Co z tego, że ludzie głodują, mnie żyje się wygodnie. Taki obojętny stosunek do drugiego człowieka doprowadzi nas do samozagłady. Zatracimy to, co stanowi istotę człowieczeństwa.
Nie mam ochoty na długie siedzenie w kuchni. Postanowiłam przygotować sos z żeberek. Wystarczy na dwa dni i będzie smakował znakomicie. Moi chłopcy za nim przepadają. Rzeczywiście, jest przepyszny. Gęsty, aksamitny, z mięciutkimi kawałkami mięsa. Wystarczy po ostudzeniu schować go do lodówki, a po odgrzaniu, następnego dnia mamy szybki, smaczny obiad. Polecam.


Składniki:

1 kg żeberek mięsnych
1 cebula
2 suszone prawdziwki
sól (vegeta), pieprz
mąka krupczatka,
maggi
listek laurowy, ziele,
oliwa

Sposób przygotowania:

1. Żeberka pokroić na porcje, mięso opłukać, osuszyć papierowym ręcznikiem.
2. Na patelni rozgrzać oliwę, włożyć żeberka i obsmażyć je na rumiano. Rumiane mięso przełożyć do garnka.
3. Nadmiar tłuszczu po smażeniu mięsa wylać. Na patelnię wlać wodę i zagotować ją. Brzegi patelni z brązowymi śladami po smażeniu delikatnie „oskrobać”, aby aromat i smak mięsa, pozostały w patelni, przeszedł do wody. Przybierze ona jasnobrązowy kolor. Wodę wlać do garnka z mięsem.
4. Posiekać cebulę w drobną kostkę. Delikatnie zeszklić na patelni, dodać do mięsa z wodą.
5. Jeśli wody jest zbyt mało, uzupełnić jej ilość w garnku. Dodać opłukane grzybki, listek, ziele, przyprawy.
6. Gotować pod przykryciem 1,5 godziny, do zupełnej miękkości mięsa.



7. Ugotowane żeberka i grzybki z sosu przełożyć do miski. Wywar przecedzić, cebulę przetrzeć przez sitko( nie jest to czynność niezbędna, ale Młody nie lubi cebuli, więc by jej nie zjadł, dzięki temu sos będzie naprawdę aksamitny).
8. W kubeczku rozmieszać mąkę krupczatkę z zimną wodą. Gdy wywar się zagotuje, zaprawić mąką (czyli do gotującego się wywaru dolewać powoli mąkę z wodą, aż osiągnie pożądaną konsystencję, cały czas mieszać, aby nie zrobiły się kluski).



9. Gęstym sosem zalać żeberka, wymieszać, aby mięso zostało otoczone sosem.




Smacznego.

wtorek, 26 stycznia 2010

Pyszny sos wg Aleex




Dni są koszmarnie zimne. Słupek rtęci niepokojąco spada w dół i pokazuje coraz niższą temperaturę. Nie ma co marzyć o wiośnie. Młody namawia mnie, abyśmy wybrali się na łyżwy. Popatrzyłam na niego z lekkim zdziwieniem. Jaasne - pomyślałam. Już widzę siebie na lodowisku przy minus dwudziestu stopniach! Fantasta. Ciekawe, jak długo leczyłby się po takim wypadzie z przeziębienia i ile musiałabym wydać na leki?
Lepiej niech siedzi w domu. Przygotuję mu pyszny sos według mojej specjalnej receptury. Można go podawać z ziemniakami, ryżem, kluskami śląskimi, a nawet z plackami ziemniaczanymi po węgiersku. Robię go już od wielu lat i zawsze każdemu smakuje. Dzisiaj polecam go Wam.


Składniki:

70 dkg wołowiny
1 cebula
1 czerwona papryka
60 dkg pieczarek
3 ząbki czosnku
1 słoiczek koncentratu pomidorowego
oliwa
przyprawy: wegeta, maggi, listek laurowy, ziele angielskie, papryka słodka mielona.

Sposób przygotowania:

1. Mięso pokroić w dużą kostkę, zrumienić na tłuszczu, przełożyć do garnka.
2. Na tym samym tłuszczu zeszklić cebulę, dodać do mięsa i zalać wszystko wodą.
3. Dodać cały słoiczek koncentratu pomidorowego oraz przyprawy. Gotować ok. 1 godziny.
4. W tym czasie podsmażyć na złoty kolor pieczarki, zmiażdżyć czosnek i dodać do sosu.
5. Całość gotować w sumie 1,5 do 2 godzin. Zaprawić mąką ( mąkę, najlepiej krupczatkę, rozmieszać w zimnej wodzie, aby powstała zawiesina, ostrożnie, po jednej łyżce dodawać do gotującego się sosu, cały czas mieszając).
6. 10 minut przed końcem gotowania dodać pokrojoną w drobną kostkę paprykę podsmażoną chwilkę na oliwie.

Smacznego!

niedziela, 24 stycznia 2010

Bogracz wg Aleex




Czy w Waszych domach niedzielne obiady są odświętne? U mnie zawsze tak było. W ciągu tygodnia rodzice byli zapracowani, ja jadłam obiady w szkolnej stołówce. Natomiast w niedzielę moja mama zawsze przygotowywała coś pysznego. Pamiętam, jak pomagałam jej w kuchni i z niecierpliwością czekałam, co będzie tym razem. Potem siadaliśmy wszyscy razem przy stole. Obok mnie zawsze siedziała siostra, z którą niekiedy kopałyśmy się po kostkach, ale tak, żeby rodzice nie widzieli. A naprzeciwko mama i ojciec. Tata… Czułam przed nim respekt. Po dobroci można z nim było załatwić wszystko. Rzadko wpadał w gniew, ale jak był naprawdę zdenerwowany, wolałam mu schodzić z drogi. I wiedziałam jedno – mój mąż ma być zupełnie inny.
Teraz gdy już mam własny dom, ojciec zmienił się nie do poznania. Mam z nim zupełnie inne relacje, takie normalne. Troszczy się o nas, często daje mi znać, że jest ze mnie dumny. No i uwielbia moją kuchnię. Zawsze, kiedy mnie odwiedza, przygotowuję coś dobrego.
Właśnie dzisiaj tata będzie gościem w moim domu. Przyjdzie na obiad, więc ugotuję to, co bardzo lubi. Jak zawsze nakryję stół, siądziemy przy nim, aby celebrować niedzielny posiłek i wyjątkową chwilę bliskości, która w ciągu tygodnia czasami słabnie w natłoku codziennych obowiązków.
Podam bogracz – węgierskie danie, rodzaj pysznego gulaszu z dodatkiem ziemniaków i pysznych kluseczek, które przygotowuje się własnoręcznie. W domu już roznosi się aromat papryki, pomidorów i wołowiny oraz zapach ziół. Mięso smacznie bulgocze w głębokim kociołku, ziemniaki pokrojone w kostkę czekają na swoją kolej, aby wylądować w gorącym sosie, kluseczki stygną w miseczce. Jeszcze chwila i pyszne danie, które przygotowałam na podstawie tego przepisu, trafi na nasz niedzielny stół…


Składniki:

1 kg wołowiny
oliwa
2 duże cebule
2 puszki pomidorów bez skórek w zalewie
1 duża papryka bez skóry
5 większych ziemniaków
3 ząbki czosnku
przyprawa do gulaszu
ziele angielskie 2szt.
duży liść laurowy 1szt.
sól, pieprz, słodka papryka,
woda

Kluski:

10 pełnych łyżek mąki pszennej
6 łyżek wody
3 łyżki oleju

Sposób przygotowania:

1. Pokroić mięso w kostkę i podsmażyć na oleju. Następnie przełożyć do garnka.
2. Posiekać cebulę i zezłocić na tym samym oleju, co mięso. Jeśli tłuszczu będzie za mało, nieco dolać.
3. Podsmażoną cebulę dodać do mięsa. Doprawić czosnkiem przeciśniętym przez praskę, pomidorami razem z zalewą, papryką słodką, solą, pieprzem i przyprawą do gulaszu.
4. Paprykę pozbawić skóry, pokroić na cienkie paseczki, dodać do potrawy.
4. Wlać 2 szklanki wody. Dusić przez 90 min. lub do czasu, aż mięso zmięknie. W trakcie uzupełniać wodą.
5. Kiedy mięso będzie miało odpowiednią miękkość, dodać ziemniaki pokrojone w drobną kostkę) i wcześniej ugotowane, odcedzone kluski.
6. Całość gotować jeszcze 30 minut. Uzupełniać wodą.



Ciasto na kluski:
Z mąki, wody i oleju zagnieść ciasto, które nie będzie przylegało do rąk. Formować "sznurówki" grubości ok. pół centymetra , a następnie kroić je na malutkie podłużne kluseczki ok. 1,5 cm. Gotować w lekko osolonej wodzie ok. 10 min.



Smacznego!