czwartek, 19 sierpnia 2010

Domowy sok z malin wg Aleex





Powoli znikają ze straganów, coraz rzadziej można je zerwać prosto z krzaka. Maliny. W tym roku nie nacieszyłam się nimi wystarczająco. Wprawdzie piekłam róże z malinami i tartaletki, ale potem już nie miałam czasu ani warunków, by je docenić w innych wypiekach. Na szczęście udało mi się, dosłownie w ostatniej chwili, zrobić domowy sok z malin. Warunki były wyjątkowo niesprzyjające: remont, wszechobecny pył, wyłączona kuchnia. Ale wykorzystałam kilka w miarę spokojnych, bezpyłowych, słonecznych dni i udało się. 10 niewielkich słoiczków z klarownym, rubinowym sokiem już stoi w spiżarni. Zimą, podczas trzaskających mrozów, wystarczy odkręcić jeden z nich, aby otoczył nas cudowny aromat lata. Sok dodany do herbaty nie tylko pięknie pachnie, ale także znakomicie rozgrzewa. Polecam.

Składniki:

• 5 kg słodkich malin
• cukier kryształ

ponadto:
• sitko
• gaza
• słój
• słoiczki

Sposób przygotowania:

1. Maliny oczyścić (pozbawić szypułek) i przebrać. Zostawić wyłącznie dorodne, nieuszkodzone owoce. Opłukać je i osuszyć.
2. Na dno dużego słoja wsypać warstwę cukru. Wyłożyć część malin, zasypać ponownie cukrem. Czynność powtarzać do wyczerpania owoców. Warstwy cukru nie muszą być grube. Na wierzchu musi znaleźć się warstwa cukru.



3. Słój przykryć gazą i obwiązać nitką lub gumką. Odstawić w ciepłe, ale zacienione miejsce na 2-3 dni.



4. Po upływie 2-3 dni zamieszać sok, na jego dnie zbierze się warstwa cukru. Przecedzić owoce z sokiem przez sitko wyłożone gazą, owoce dokładnie odcisnąć, aby odzyskać jak najwięcej soku.



5. Małe umyte słoiczki wyparzyć. Ja wkładam je do piekarnika nagrzanego do 150 stopni C.
6. Uzyskany sok z cukrem zagotować. Tuż przed zagotowaniem wytworzą się szumowiny. Należy je usunąć. Sok gotować króciutko, dosłownie ok. 3 minut. Wyłączyć gaz.



7. Wrzący sok przelewać do gorących słoiczków. Mocno zakręcić i odwrócić do góry dnem. Pozostawić tak do wystudzenia. Nie trzeba pasteryzować.



Polecam.

Przepis dodany do akcji
Na zdrowie! Maliny!

i akcji
AKCJA-PRZETWORY

84 komentarze:

  1. u nas w ogrodzie maliny dopiero się zaczynają.. przetwory pyszne będą też.

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda super! sok z malin zima to jest coś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę Ci asiejko, że sezon malinowy przed Tobą. Takie ogrodowe maliny są pyszne. A sok z nich to prawdziwa poezja...

    OdpowiedzUsuń
  4. Paulo - polecam, bo naprawdę jest pyszny i łatwo się go robi :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam serdecznie
    Zgodnie z tym przepisem zrobiłem sok z winogron. W tym roku nikomu nie chciało się robić wina, więc stwierdziłem, że sok będzie dobrym wyjściem. Nie wiem tylko czy starczy go chociażby do zimy... jest pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ogrodowe są pyszne, ale smaku i zapachu malin zbieranych w dzieciństwie w lesie nie zapomnę chyba do końca życia... zaraz lecę robić pyszny soczek dla rodzinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie, że korzystacie z przepisu i Wam smakuje. Pozdrawiam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aleex mam pytanie, ile potrzeba cukru na taką ilość malin?

    OdpowiedzUsuń
  9. Trudno to jednoznacznie określić. Musi go być tyle, aby maliny były nim przykryte. Lepiej więcej niż mniej :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Lepiej i szybciej robi się soczek w sokowniku parowym.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oczywiście, pod warunkiem, że się go ma :))))

    OdpowiedzUsuń
  12. Aleex, postępuję zgodnie z Twoimi wskazówkami. Sok wygląda wspaniale w dużych słojach, co prawda włożyłam do nich zbyt wiele owoców i trochę mi "wykipiało". Dziś jest dzień kiedy powinnam sok przecedzić, zagotować i przelać do ...no właśnie, czy zamiast do słoiczków mogę przelać sok do buteleczek? i co zrobić, żeby mieć pewność że się dobrze zamknęły?
    pozdrawiam,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  13. Mogą być buteleczki zamiast słoiczków. Jak mają nakrętki, to też ostrożnie postaw je do góry nogami. Pozdrawiam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  14. to może by tak z pozostałych owoców nalewke albo dżem... szkoda żeby się zmarnowały

    OdpowiedzUsuń
  15. czy moge słoiki zamknąć zwykłą nakretką i czekać te 2-3 dni aż puści się sok, czy powinnam jednak poszukać szmatki do zamknięcia słoi?

    OdpowiedzUsuń
  16. Lepiej jak do owoców dociera powietrze. Polecam gazę lub lnianą ściereczkę. Pozdrawiam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja robiłam już dwa podejścia do tego soku i już dwa razy po odkryciu gazu ukazała się pleśń :(((

    OdpowiedzUsuń
  18. Albo kupujesz kiepskie owoce, albo używasz za mało cukru i maliny nie są odpowiednio zasypane - to mogą być przyczyny pleśni. Pozdrawiam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  19. robiłam sok z Pani przepisu...za oknem pogoda kilkustopniowa , robi się chłodno... otwieram pierwsze słoiczki... mniam... sok udał się wyśmienicie . Owoce zrywałam w pełnym słońcu i sok ma wspaniały zapach !!! dziękuję za przepis - ukłony dla Pani.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję bardzo :))) A sok pyszny - prawda?

    OdpowiedzUsuń
  21. prawdziwy rarytas!

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy myślicie że ten przepis tak samo sprawdzi się dla truskawek? Bo mam ich całą masę i oprócz dżemów chciałabym zrobić soczek dla córci na zimę.

    OdpowiedzUsuń
  23. W piątek wujek przyniósł mi 2 łubianki malin, skorzystałam z przepisu Pani,sok jest super smaczny,robiłam pierwszy raz i udało się.Smaczny.

    OdpowiedzUsuń
  24. super, nie wiedziałam, ze to takie łatwe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam do spróbowania :))) Aleex.

      Usuń
  25. I tu robisz duży błąd! Z chwilą zagotowania soku niszczysz witaminę C!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W większości soków przygotowywanych w sezonie zmienia się ilość witamin. Niektóre tracimy w czasie obróbki i już. Ta metoda gwarantuje nam dobre przechowywanie soku, smak i właściwości. Pozdrawiam, Aleex.

      Usuń
  26. mój sok właśnie się zrobił...tz. minęły trzy dni i wszystko jest jak w Twoim opisie.Jednak małe ale. Maliny są na powierzchni,później sok,a na dnie został cukier,który przez trzy dni się nie rozpuścił.Co z nim zrobić ?
    Jak odcedzić sam sok ?
    Czy przed odcedzeniem mam mieszać całość aż rozpuści się cukier ?
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popatrz na zdjęcie nr 3 - u mnie było tak samo: maliny na górze, a cukier na dole. Po prostu go rozmieszaj. Niech się rozpuści, a jeśli jakaś reszta zostanie, dodaj ją do soku. Podczas podgrzewania rozpuści się na pewno. Pozdrawiam, Aleex.

      Usuń
  27. Dzięki...tak właśnie myślałem,ale chciałem się upewnić.
    Nie wiedziałem czy można "zbełtać" całość przed odcedzeniem.
    Czy to nie wpłynie na mętność soku.
    Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Ekstra stronka. Pozdrawiam.Własnie znalazłem to, czego szukałem .Dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Zapraszam do korzystania :))) Pozdrawiam, Aleex.

      Usuń
  29. Witam Serdecznie . Może ktos wie jak zrobic sok z lipy albo z brzozy . Słyszałem że jest wysmienity .

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam, wczoraj zrobolam po rz pierwszy sok z malin, wsypalam do sloika i zasypalam cukrem, przepis wzielam z innej stronki i mam wątpliwosci czy wszystko zrobilam dobrze, wiec szperam w necie i znalazlam Pani stone, ktora jest Super.Mam bardzo PILNE pytanie, najprawdopodobniej zrobilam kilka bledow. Po pierwsze nie umylam malin, po drugie nie przebralam ich tylko wrzucilam wszystkie jak leci, no i po trzecie dalam chyba za malo cukru. Czy moge dzis dosypac jeszcze troche cukru, i nie mieszac? No i gdzie trzymac sloiki, czy w kuchni gdzie jest cieplo i slonecznie, czy w piwnicy (garazu) gdzie jest chlodniej i ciemno? Czekam na odpowiedz za ktora juz dziekuje. Pozdrawiam. magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maliny nie muszą być umyte, niektóre owoce, szczególnie te z pewnego źródła, są czyściutkie. Powinnaś je przebrać. Robaczywe, nadpsute lun spleśniałe owoce KONIECZNIE powinny być odrzucone, bo mogą zepsuć cały sok. Mam nadzieję, że takich nie było. Nie wiem, ile czasu stoi już sok. Jeśli 1-2 dni, możesz dosypać cukru. Słój z sokiem, który się robi, powinien stać w słonecznym, suchym miejscu. Kuchnia jest odpowiednia. Zrobiony i zawekowany w słoiczkach lub butelkach sok przechowujemy w piwnicy. Pozdrawiam, Aleex :)))

      Usuń
    2. Aleex, bardzo Ci dziękuję za szybką odpowiedź!Planowalam zrobic sok w butelkach, ktore wczoraj specjalnie do tego celu zakupilam, ale teraz zastanawiam sie czy nie zrobic w sloiczkach. Chyba ten twoj sok jest dosc gęsty, moze lepiej nadaje sie do sloiczkow.Poza tym nie da sie postawic butelek na nakretkach, wiec nie wiem jak z tego wybrnąć. Pozdrawiam serdecznie. Magda

      Usuń
  31. A co zrobić jeżeli słoik z malinami mi chyba lekko zfermentował, czy zmieszać z dobrym sokiem. Co z tym zfermentowanym zrobic bo wyrzucić szkoda. POMOCY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za nic nie dolewaj sfermentowanego soku do dobrego!!! Popsujesz dobry sok. Ze sfermentowanego możesz zrobić wino domowe lub (jeśli jest lekko sfermentowany) nalewkę. Poszukaj przepisów na forum winiarskim. Pozdrawiam, Aleex.

      Usuń
  32. Witam Aleex! Będę w tych dniach robić sok wg Twojego przepisu ale mam jedno pytanie- czy koniecznie trzeba odcedzić sok, czy można tak po prostu wlać do słoiczków z owocami, przecież to nie szkodzi że pijąc zimą herbatę bedziemy mieć w kubku troszke owoców? pozdrawaiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, polecam przecedzić sok. Drobinki owoców mogą fermentować. Lepiej nie ryzykować. Pozdrawiam, Aleex :)))

      Usuń
  33. Alex, ratuj...poczytałam kilkanaście przepisów na przetwory z malin, m.in. na dżemik, syrop, sok i nalewki. Chyba mi się wszystko pomieszało, nie miałam netu przez 2 dni, żeby podejrzeć a tata przywiózł maliny i powiedział rób co chcesz. Wrzuciłam do garnka zasypałam cukrem 1:1 podgrzałam i jak już puściły sok, zaczęłam przecedzać przez sitko i wszystko może byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że pozostały na sitku miąższ przecierałam okrągłą drewnianą kulą. Cieszyłam się, że syrop/sok robi się gęsty... w smaku jest przepyszny tylko mętny :( czy to da się jakoś uratować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj przefiltrować sok przez gazę lub filtr do kawy. Trochę to potrwa, ale jest szansa, aby sok odzyskał klarowność. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  34. Witaj Aleex! A co zrobić z malinami po odcedzeniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, po odcedzeniu to już raczej nie będą maliny tylko pulpa malinowa (rozciapane owoce). Możesz je zmiksować, przetrzeć przez sitko i dodać do deserów. Pestki wyrzucić. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  35. AleeX! w przepisie podajesz aby słój z sokiem trzymać w zacienionym miejscu a kilka postów wstecz piszezs że w słonecznej kuchni a dopiero zrobione soki w piwnicy. To jak bo mi się miesza wszystko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popatrz na pkt. 3 przepisu - kuchnia ma być słoneczna (czyli nagrzana słońcem, ciepła), ale słój trzymamy w zacienionym miejscu, czyli w cieniu a nie na słońcu.
      Słoiczki przechowujemy w piwnicy.
      Mam nadzieję, że już jasne :) Pozdrawiam, Aleex.

      Usuń
  36. Witam

    Zrobiłam według przepisu maliny,czyli oczyściłam je, umyłam i potem przygotowałam do słoików, zasypując cukrem i przykrywając gazą.
    Na drugi dzień (czyli dzisiaj) czuję, że owoce fermentują.
    Nie wiem, czy tak powinno być, czy też maliny nie były dobre.Miałam wrażenie, że są przejrzałe.

    Mam pytanie:
    Czy faktycznie tak powinno być, czy też maliny są do wyrzucenia?
    Bardzo proszę o szybką odpowiedź.

    pozdrawiam

    ps.Jak sprawdzić, że maliny są świeżo zerwane? niestety nie lubię malin, za to bardzo lubię sok malinowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj jeszcze z tym wyrzucaniem malin. Leciutki zapach przetwarzających się owoców może być wyczuwalny, ale nie powinien być intensywny.
      Świeże owoce powinny być jędrne, ewentualnie pokryte delikatnym meszkiem. Nie mogą być "rozciapane", spleśniałe, z czarnymi plamkami. Tutaj masz dodatkowe informacje: http://www.niam.pl/pl/produkty/1407-malina
      Pozdrawiam, Aleex.

      Usuń
  37. Mam trochę aronii i dziś zerwałam maliny. Czy to można by jakoś "połączyć"? Jeśli nie, co robić z aronią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam nalewkę z aronii. Nie mam ulubionego przepisu, więc nie polecę żadnego. Jest ich sporo w necie, więc na pewno coś wybierzesz :) Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  38. Fajnie ,jutro zabieram się za soczek,trzymajcie kciuki.Dzięki za super przepis.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  39. PROSZĘ wszystkich o niemartwienie się gotowaniem i niszczeniem witaminy C, chodzi o to ,że maliny mają oprócz witaminy substancję w rodzaju polopiryny i o nią właśnie chodzi. wiec gotować i nie przejmować się. ~ROB

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam pytanie zrobiłam ostatnio taki sok z malin i nie wiem dlaczego ale popsuło mi się to. Jednym słowem kwasem czuć to. Może mi ktoś to wytłumaczyć???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie robiłaś tego soku z mojego przepisu, jak sądzę? Skoro czuć kwasem, to albo dałaś za mało cukru, albo nie wszystkie maliny były świeże i dobre. Czasami zapomina się o przebraniu owoców i wystarczy jeden zepsuty, aby popsuć całość. Trudno, sok musisz spisać na straty. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  41. Osobiście nie gotuję, szkoda drogocennych witamin. Sok w słojach stoi kilka tygodni do całkowitego rozpuszczenia cukru. następnie zlewam w wysterylizowane butelki i przechowuję w chłodnym ciemnym pomieszczeniu.
    Proces fermentacji praktycznie całkowicie ustaje.
    Taki sok dolany do ciepłej herbaty grzeje jepiej niż aspiryna :)
    Ludzie nie dajmy się zwariować, pasteryzując soki zabijamy witaminy, sok robi się jałowy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dajemy się zwariować, po prostu korzystamy z takiej wersji przepisu :) Każdy jednak może zostać przy swoim, bo to, co jest na mojej stronie, to tylko propozycja. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  42. dzisiaj zerwałam ostatnie malinki i zastanawiam się co z nimi zrobić.... sokownik znosić ze strychu? Ale wskoczyłam na strunkę i już wiem. Dzięki serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  43. Witam
    Na początku chciałam Pani bardzo podziękować za ten przepis :) A zwłaszcza że jest tak dokładnie opisany, ze zdjęciami i wszystkim co krok po kroku trzeba robić. Jestem młoda mamą i pierwszy raz w życiu odważyłam się zrobić cokolwiek na zimę. Pani przepis to było dla mnie błogosławieństwo ;p wszystko tak świetnie opisane że soczek robiłam z przyjemnością, no i wyszedł przepyszny :) Na pewno będę z niego korzystała w przyszłości i chętnie podpatrzę inne Pani przepisy :)
    Pozdrawiam
    Mariola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do korzystania Mariolu :) Pozdrawiam Ciebie i Maluszka, Aleex :)

      Usuń
  44. Witam, w ty roku w taki właśnie sposób wykorzystam moje malinki :) ale mam pytanie czy w ten sam sposób mozna zrobić sok z porzeczek czarnych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz tak przygotować czarne porzeczki. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  45. Witam,
    W roku ubiegłym skorzystalam z tego przepisu (za który bardzo dziekuje) i soczek wyszedł pyszny. Wszystko odbylo sie zgodnie z receptura, ...którą pozwolilam sobie...kontynuowac. otóz: sok sokiem , co odcisnełam powędrowało do butelek - specjalnie na ten cel skolekcjonowanych czyli dawnych opakowan po oranżadzie, z metalowym zamkneciem, z porcelanowym kapturkiem...
    no ale ja nie o tym. został mi taki malinowy farsz. totez wzielam ci ja go na sitko, przecieralam długo, zostaly pestki a reszte umiescilam w malusich sloiczkach. Wiele tego nie uzyskalam - cztery 25ml słoiczki...ale....
    Kochani, ten słodki przecier (produkt uboczny) to rewelka, potem do lodów, budynków, deserów, jogurtów, serków homogenizowanych. Rodzinka sie zajadała, produktem roku okrzykneła :). pisze o tym bo moze ktos takze mój pomysl wykorzysta. A na oknie zasypane cukrem tegoroczne maliny....słój 5l, +3l, +1l. Bedzie wiecej niz w ubiegłym roku. pozdrawiam wszystkich . monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy po przetarciu od razu do słoiczków czy trzeba przecier zagotować? z góry dziękuję za odpowiedź beata

      Usuń
  46. Witam serdecznie,
    Robię wg tego przepisu od lat i niestety zawsze kilka słoiczków soku jest do wyrzucenia (sfermentowany, winny posmak). Nie wiem co nie robię nie tak...tylko wtedy gdy sok zapasteryzuje to się nie psuje i ma pyszny, aromatyczny smak. Próbowałam już nawet ze spirytusem (zakrętki smaruje się spirytusem i podpala) ale tez się psuły.Natomiast nie wyobrażam sobie już zupełnie jak wychodzi sok ludziom, którzy zasypują maliny cukrem i zlewają sok do słoików niezagotowany i niepasteryzowany. Hmmm...maliny zbieram prosto z własnego krzaczka, zawsze są dobrze przebrane, mieszam drewnianą łyżką podczas gotowania i zlewam sok do przegotowanych słoiczków...i już po 3, 4 tygodniach jak otwieram słoiki zawsze trafiają się sfermentowane.... :((( co roku to samo. Może ma ktoś jakąś radę??pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko kilka słoiczków jest zepsutych, to znaczy, że przepis jest ok, tylko przyczyna tkwi gdzie indziej, może w nakrętkach? Jeśli pasteryzacja, Twoim zdaniem, pomaga, to pasteryzuj :))) Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  47. Witam, mam pytanko ile cukru dodajesz na te 5kg malin bo jak czytam zbyt mała ilość cukru powoduje że sok fermentuje

    OdpowiedzUsuń
  48. a ma Pani moze sprawdzony przepis na jakis dzem z malin, tak zeby nie trzeba bylo ich wyrzucac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kwestii dżemów nie pomogę,ale sposób na wykorzystanie pulpy malinowej zamieściła jedna z czytelniczek 09. lipca 2013 r. Proszę przeczytać w komentarzach, może się przyda. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  49. baska...Nie wierzcie w cuda ,szkoda waszej roboty pieniędzy na produkty i stanie przy garach .Maliny przebrać nie muszą być myte,włożć do garnka wlać troszkę wody ,by nie przywarły zanim puszczą soki i lekko zagotować około 5 min.do cedzaka włożyć dużą gazę i przeciskać sok. Sok zasypać cukrem 1 kg./1 kg. malin i ponownie zagotować ok. 5 -10 min.Zlać sok, najlepsze są słoiki nieduże bo szybko się zużyje i nie zepsuje , a soki bez konserwantów buzują .!!!!! Można np. skorzystać z sokownika ok.100 zł lub prasy do wyciskania owoców ok.250zł jeśli będziecie robić więcej zapraw ,polecam te urządzenia. Do wyciskarki wskazane są worki są też do kupienia przy wyciskarkach .

    OdpowiedzUsuń
  50. baska... jeszcze do soku z malin można dodać kwasku cytrynowego .Taki sposób jak podajesz ALEX to robiły nasze prababcie, bo one lubiły fermenty dla lepszego humorku . Pod dekielki od słoików zakładam folię spożywczą lub aluminiową nie obawiam się potem czy są dość sterylne.pozdrawiam .baska...

    OdpowiedzUsuń
  51. Panie T - baska??? / babska? no, no, chłopie - odważny jesteś tak zwracając się do kobiet ;)
    Co do soku - ja lubię prababcine i babcine sposoby. Jeśli w kwestii soku z malin szukasz nowoczesności, to najwyraźniej jeszcze nie trafiłeś na swoje miejsce w sieci. Co do fermentowania - jeśli tak zrobiony sok Ci sfermentował, to albo miałeś nieszczelne nakrętki, albo... musisz jeszcze poćwiczyć. Fakt, nowoczesność jest wygodniejsza i łatwiejsza, ale czy lepsza? Śmiem wątpić.
    Pozdrawiam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  52. Sory , Aleex Pan T.to mój syn .a na Twój blog wbiła się baśka, czyli ja, mam 53 lat i też jestem nauczycielem ,ale już od bardzo dawna nie pracuję w tym zawodzie, ale podziwiam tę misję, bo nie jest łatwa. Jestem tak zwaną coco channel czyli, kurą domową i mówią , że nieżle gotuję.Nie chciałam CIE urazić pewno pisząc popełnię błędy, no to mi oddasz jak chcesz,bo jesteś polonistką ,a ja lubię lekki bałagan w przekazie pisemnym ,bo tak jest weselej. Na Twój blog trafiłam przez przypadek . Sok z malin rozsadził mi kilka butelek z korkiem orężadówek ,kóre kupiłam w OBI i gorąco je nie polecam,bo są fatalnie wykonane,do tego nie pasteryzowałam ich.No to miałam lekki Sajgon -wybuchły mi. Na ścianie w kuchni mam nowoczesne malarstwo, malinowy krzyk upalnego lata .Dlatego lepiej pasteryzować .pozdrawiam.baska...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam w zwyczaju bezmyślnego dokładania komukolwiek :) Ludzie piszą różnie, ja to akceptuję, bo taka jest sieć. Co innego klasa :) A co do soku - każdy może wybrać swój sposób, piszę o tym w komentarzach :) Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  53. Witam, również włożyłam maliny do słoików zasypałam cukrem i po 3 dniach na górnych malinach pojawiła się pleśń i czuć lekko sfermentowany zapach owoców :( czy jak pozbędę się tych spleśniałych owoców z góry uratuję sok czy wszystko powinno iść na straty :(? a może zrobić z tego wino :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej przerób na wino. Nie ryzykuj. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  54. Mam pytanie czy maliny można zasypać w innym naczyniu niż szklany słoik? Np. wysoki garnek?
    Planuję zrobić sok z tego przepisu tylko nie mam tak dużego słoika... Z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam słoik, a raczej słój. Szkło ma inne właściwości niż metal, światło i ciepło dociera do owoców i efekt jest świetny. Warto kupić taki słój, są dostępne w sklepach. Będzie służył Ci przez lata. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  55. Ktoś tam pisał, że "podsypać cukrem, podlać wodą, zagotować i już", a nie korzystać z doświadczeń babci... Dla porównania: bazalt i granit powstały z tego samego materiału (magmy), a jak bardzo się różnią wszelkimi właściwościami. Dlaczego? bo bazalt zastygał szybko, a granit - powoli. Sok też można zrobić szybko w garnku na gazie. Ale przecież babcie i prababcie znały ogień, wodę, a jednak zasypywały cukrem w szkle. To szybkie podlewanie wodą z cukrem i gotowanie na gazie to coś z "fast foodów" - dla bardzo zapracowanych lub raczej dla pospiesznych leniuchów (przetwory między serialami). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  56. Aleex, dziękuję za ten przepis. Strasznie sie bałam, że sok sfermentuje, ale wyszedł fantastyczny! Mam nadzieję, że wytrzyma w słoiczkach próbę czasu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wytrzyma :) Cieszę się, że smakuje. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  57. dobrze przesypane cukrem maliny,na kg malin 3/4 kg cukru powinny stać w slonecznym miejscu kilka dni ,nawet tydzień

    OdpowiedzUsuń
  58. Odpowiedzi
    1. Najlepszy sok wychodzi ze świeżych owoców. Z mrożonych nie próbowałam robić. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń