.

.

czwartek, 24 marca 2022

Potrawka z kurczaka wg Aleex

Oprócz wyszukanych dań w każdej kuchni pojawiają się potrawy proste, szybkie i smaczne, które każdy z nas zna od dziecka. Takim klasycznym daniem jest potrawka z kurczaka. Ja pamiętam ją dzieciństwa. Moja mama jej nie przygotowywała w domu, ale potrawka pojawiała się w menu szkolnej stołówki i bardzo ją lubiłam. Potem na wiele lat zniknęła z mojego jadłospisu. Ostatnio znów ją odkryłam i doszłam do wniosku, że nadal ją lubię. Dlatego namawiam – jeśli znacie to danie, zróbcie je w tej wersji, jeśli nie znacie – wypróbujcie. I dajcie znać, czy Wam smakowało. 

Składniki: 

• 450 g gotowanego mięsa z kurczaka 
• 250 g mrożonej marchewki z groszkiem 
• 2,5 szklanki bulionu drobiowego 
• 2 łyżki mąki pszennej • sól, pieprz, papryka 
• 80-100 ml śmietanki kremówki 30% 
• natka pietruszki do posypania 
• 2 łyżki masła klarowanego 
• sok z cytryny 

Sposób przygotowania: 

1. Z gotowanego mięsa z kurczaka odrzucić skóry i chrząstki. Czyste mięso podzielić na kawałki.
2. Mrożone warzywa przelać wrzątkiem żeby się rozmroziły.
3. Na patelni rozgrzać masło klarowane.
4. Na tłuszcz wsypać mąkę, dokładnie rozmieszać, żeby nie było grudek.
5. Do zasmażki na patelni wlać bulion, połączyć składniki.
6. Zagęszczony bulion przelać do garnka, przecedzając przez sitko, rozcierając ewentualne grudki.
7. Do bulionu dodać marchewkę z groszkiem i na średnim ogniu gotować bez przykrycia przez około 5 minut.
8. Dodać kawałki gotowanego kurczaka.
9. Doprawić potrawkę solą, pieprzem i papryką.
10. Dodać śmietankę, wymieszać.
11. Gotować jeszcze przez ok. 2 minuty aż sos zgęstnieje. Doprawić sokiem z cytryny.
12. Podawać posypując natką.
Smacznego.

wtorek, 22 marca 2022

Pasta z ciecierzycy wg Aleex

Wojna w Ukrainie trwa. Rosja zapisuje krwią niewinnych karty historii. Swojej wersji historii, w którą nie wierzy cywilizowany świat. Ukraińcy bronią swojej ojczyzny i walczą o wolność dla siebie i dla nas. A my pomagamy im i wciąż nie możemy pojąć, jak Rosja mogła dopuścić się takiego barbarzyństwa. Oglądałam w niedzielę niesamowity koncert podkreślający solidarność Polski z Ukrainą, emitowany do 50 krajów świata. Było to dla mnie niebywale wzruszające artystyczne przeżycie, które utwierdziło mnie w przekonaniu, że wprawdzie zło istnieje, ale “ludzi dobrej woli jest więcej”. Ogromne wrażenie wywarły na mnie występy młodziutkich ukraińskich artystów, którzy pojawili się na scenie obok dojrzałych, doświadczonych gwiazd. Przepięknie “Ave Maria” zaśpiewał Artem Fesko, czternastolatek, który wygrał ukraińską wersję “Mam talent”. Znakomicie wybrzmiały słowa, które zaśpiewały Kayah i Dana Rynicka “ramię w ramię popłyniemy razem (…) bo żadna dama nie będzie walczyć sama, gdy sióstr tyle ma…” przy akompaniamencie Marcina Wyrostka. Nie zapomnę wykonania “Tolerancji”, ale przede wszystkim występu Andrzeja Seweryna, który wyrecytował przejmujący wiersz Tarasa Sewczenko "Testament". Wiersz powstał 25 grudnia 1845 r. i został napisany w czasie pobytu poety w Perejesławiu, gdy ciężko zachorował i był przekonany o rychłej śmierci. Poetycki krzyk nagrodzono owacjami na stojąco. Swój występ aktor zakończył słynnym już wezwaniem skierowanym do Kremla: "Idi na ch*j"! Całość wydarzenia została przejmująco podsumowana fragmentami występów ukraińskich piosenkarzy, którzy śpiewali swój hymn. Nagrali oni swoje występy w zbombardowanych ukraińskich miastach, w schronach, ubrani w mundury i kamizelki kuloodporne. Nie mogli być w Polsce, ponieważ trwali na posterunku, broniąc swojej ojczyzny. Niesamowite. 
Po artystycznej uczcie nadszedł czas na kulinarną przekąskę. Przygotowałam ją jeszcze przed koncertem, ale w trakcie jego trwania nie przełknęłam ani jednego kęsa. Z przepisu Gwiazdeczki zrobiłam pastę z ciecierzycy, która, na szczęście, świetnie smakuje także kolejnego dnia. Pasty są świetną przekąską na imprezy, ale ja najbardziej lubię je podawać podczas niezobowiązujących popołudniowo – wieczornych pogaduszek. Pasty nie wymagają wiele pracy, więc kiedy wpadnie przyjaciółka, wystarczy kilka minut w kuchni, by je przygotować. A potem możemy już godzinami siedzieć na kanapie i gadać, sięgając od czasu do czasu po łyk ulubionego wina i przekąskę - krakersa lub świeży chlebek z aromatyczną pasta. Spróbujcie. 

Składniki: 
• 1 słoik lub puszka ciecierzycy w zalewie 
• 1 słoik suszonych pomidorów 
• przecier pomidorowy 
• przyprawa uniwersalna, papryka słodka, papryka ostra 

Sposób przygotowania: 

1. Ciecierzycę odcedzić, przepłukać pod bieżącą wodą.
2. Ciecierzycę włożyć do blendera lub Thermomixa.
3. Dodać pomidory, może to być cały słoiczek, ale to zależy od naszych preferencji. Więcej pomidorów, to intensywniejszy smak.
4. Dodać przecier pomidorowy – ilość wpłynie na intensywność smaku i zależy od tego, co lubimy.
5. Dodać przyprawy do smaku i 1-2 łyżki oliwy z zalewy po pomidorach suszonych.
6. Zmiksować na jednolitą masę. Jeśli chcecie, by kawałeczki ciecierzycy były wyczuwalne, kontrolujcie długość miksowania.
7. Przełożyć pastę do miseczki. Podawać z krakersami, świeżym pieczywem lub innymi dodatkami.
Smacznego

niedziela, 20 marca 2022

Puszyste placuszki na śniadanie wg Aleex

Tak naprawdę nie musimy ich robić na śniadanie. Placuszki świetnie sprawdzą się także jako przekąska lub deser. Przepadają za nimi dzieci, ale smakują także dorosłym. Są puszyste i pyszne, szczególnie z ulubionymi dodatkami. My lubimy je z owocami i konfiturą, ale możecie podać je z twarożkiem, syropem klonowym lub miodem. Spróbujcie. 

Składniki: 

• 300 g mąki pszennej 
• 2 jajka 
• 350 ml mleka 
• 5 łyżek drobnego cukru 
• 1 cukier wanilinowy 
• szczypta soli 
• 1/3 szklanki oleju 
• 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 
• 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej 

Sposób przygotowania: 

1. Przygotować 2 miski: do jednej odważyć mąkę, cukier, cukier wanilinowy dodać sól, sodę i proszek do pieczenia. Wymieszać.
2. Do drugiej miski wbić jajka, dodać mleko i olej. Wymieszać trzepaczką, by składniki się połączyły.
3. Do mokrych produktów dosypać składniki suche, wymieszać trzepaczką na jednolitą masę bez grudek.
4. Rozgrzać patelnię, można jej powierzchnię przetrzeć ręcznikiem papierowym z odrobiną oliwy.
5. Smażyć placuszki na suchej patelni, rumieniąc je z obu stron.
6. Podawać z ulubionymi dodatkami.
Smacznego.

sobota, 12 marca 2022

Surówka z selera naciowego z marchewką i jabłkiem wg Aleex

Weekend mam bardzo absorbujący. Sobota miała być rodzinna i leniwa, ale została tylko rodzinna. Dzień od rana mijał pod znakiem zamieszania. Do kuchni weszłam tylko na chwilę, by przygotować obiad. Do obiadu podałam surówkę. Wprawdzie nie przepadam za selerem naciowym, ale w tej wersji smakuje naprawdę dobrze. Surówka ma bardzo ciekawy smak, jest chrupiąca, soczysta i smaczna. No i przygotowuje się ją w kilka minut. Spróbujcie. 

Składniki: 

• 1 łodyga selera naciowego 
• 1 marchewka 
• 1 średnie jabłko 
• sól, pieprz, 
• oliwa z oliwek 
• sok z cytryny 

Sposób przygotowania: 

1. Umyte łodygi selera drobniutko pokroić w półplasterki.
2. Marchewkę zetrzeć na dużych oczkach tarki.
3. Podobnie przygotować jabłko obrane ze skórki.
4. Składniki wymieszać w misce. Skropić sokiem z cytryny.
5. Doprawić solą i pieprzem.
6. Dodać oliwę.
7. Odstawić na godzinę, aby smaki się połączyły.
Smacznego.

środa, 9 marca 2022

Chleb pszenno-żytni ze słonecznikiem wg Aleex

Kilka dni spędzam w domu na nieoczekiwanym i nieplanowanym urlopie. Tak to już jest, że los czasami płata nam figle. Odpoczywam, trochę pracuję, czas spędzam też w kuchni. Nie wyłączam telewizora, by na bieżąco słuchać wiadomości. 
A one są okropne. Nie ma słów, by nazwać człowieka, który decyduje o barbarzyńskich atakach na ludzi – na szkoły, szpitale dziecięce i położnicze, przedszkola, na dzieci, które giną od kul. 
Całe życie uczyłam młodzież, że bohater dzieła Bułhakowa pt.: „Mistrz i Małgorzata” – Jeszua, który mówił, że na świecie nie ma złych ludzi, miał rację. Myliłam się i to bardzo. Kiedy patrzę na skutki decyzji Putina, widzę zło w czystej postaci. Mamy XXI wiek!!! To nieprawdopodobne, że zwyczajne, codzienne życie zwykłych ludzi przerwały bomby. Ta wojna jest straszna. Jest za blisko. Jest nieprzewidywalna, bestialska i okrutna. Dlatego boję się. Ale swój strach staram się opanować działaniem lub pomocą. Skupiam się na tym, na co mam wpływ. Mam nadzieję, że świat uniknie globalnej wojny. Ale mam też świadomość, że świat, który znałam, skończył się 24 lutego. Od tego dnia wszystko jest inne. I będzie inne. 
Jedną z istotnych umiejętności na ciężkie czasy jest pieczenie chleba. Od początków pandemii piekę chleb w domu. Sprawdzam różne przepisy, wybieram te, które smakują moim bliskim. Najczęściej piekę chleby na zakwasie, który 2 lata temu sama wyhodowałam. Ale od czasu do czasu sięgam po drożdże. Tak jak w tym przepisie, który znalazłam u Dorotus. Chleb według tej receptury przypomina ten na zakwasie. Jest pyszny, ma sprężysty miękisz i chrupiącą, rumianą skórkę. Nam bardzo smakuje, więc polecam. 

Składniki (na 1 bochenek): 
• 400 g mąki pszennej 
• 75 g mąki żytniej razowej 
• 360 g wody (32 – 35ºC) 
• 2 łyżeczki soli 
• 3 g suchych drożdży 
• około 7 g słonecznika 

Sposób przygotowania: 

1. Do misy miksera wsypać mąkę, dolać wodę. Wymieszać tylko do połączenia składników. Przykryć i odstawić na 30 minut na kuchennym blacie.
2. Po upływie czasu ciasto oprószyć solą, suchymi drożdżami, dodać ziarna słonecznika. Ciasto przez kilka minut dokładnie wyrabiać mikserem z hakowymi mieszadłami.
3. Złożyć ciasto chlebowe: rozciągać je i zakładać na siebie, kilka razy. Składanie ciasta powinno trwać około 5 minut.
4. Ciasto odstawić do wyrastania na 5 godzin. Podczas tej fermentacji ciasto dwukrotnie złożyć: po 10 minutach od odstawienia, a następnie po upływie kolejnej godziny. Między złożeniami i po nich ciasto chlebowe formować w kulę i odkładać do misy, przykryć folią spożywczą, odstawiając w ciepłe miejsce. Po 5 godzinach od zmiksowania ciasto powinno potroić objętość.
5. Wyrośnięte ciasto, złożyć kolejny raz i uformować z niego owalny bochenek. Owalny koszyczek do wyrastania ciasta oprószyć mąką ryżową (lub pszenną). Uformowany chleb przenieść do koszyka, spodem do góry (wierzch bochenków będzie teraz na spodzie koszyków). Cały koszyczek razem z ciastem umieścić w reklamówce foliowej (by ciasto nie wyschło) i odłożyć w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 75 minut. Uwaga: czas wyrastania zależy od temperatury pomieszczenia; trzeba wyczuć odpowiedni moment, nawet 15 minut ponad odpowiedni czas wyrastania może spowodować opadnięcie chleba.
6. 45 minut przed pieczeniem rozgrzać naczynie żeliwne z pokrywą w temperaturze 240 stopni C. Chleb można również upiec na kamieniu do pizzy lub na blaszce.
7. Bochenek odwinąć z reklamówki i ostrożnie przełożyć do rozgrzanego naczynia żeliwnego, lekko naciąć.
8. Piec w temperaturze 230ºC przez 30 minut pod przykryciem, następnie 20 minut bez pokrywki. Chleb powinien mieć kolor mocno wypieczony (uwaga: czas pieczenia należy zawsze dostosować do swojego piekarnika).
9. Upieczony chleb pszenno – żytni ze słonecznikiem wystudzić na kratce.
Uwaga: chleba nie wyrabiamy w maszynie do chleba. 

Smacznego.