.

.

niedziela, 22 listopada 2020

Ciasto ucierane ze śliwkami z sadu wg Aleex

Kiedy niedawno przeglądałam przepisy umieszczane przez lata na blogu, doszłam do wniosku, że bardzo często sięgam po śliwki. Ciasta z tymi owocami piekę chyba najczęściej. I nic dziwnego, bo uwielbiamy śliwki. Kiedy pod koniec lata stragany oferują różne ich rodzaje, a owoce prawie wysypują się pod nogi, korzystam z tych darów natury, ile się da. Śliwki zawsze są w moim koszyku – wielkie, żółte kule, różowe i soczyste, czy nieduże granatowe węgierki – lubimy je wszystkie. Teraz można je kupić także przez całą zimę i z tej możliwości skrupulatnie korzystam. Kiedy w sobotę robiłam zakupy na lokalnym ryneczku, oprócz włoszczyzny i ziół zapakowałam także woreczek granatowych śliwek. Dario – jak zawsze czujny, od razu je zauważył. No i był przekonany, że będzie ciasto. Kiedy nie upiekłam niczego w sobotę, zapytał, jak mam zamiar wykorzystać śliwki I czy on może je zjeść. Połowę dałam temu mojemu łasuchowi do zjedzenia, ale na drugą część miałam plan. Chciałam wypróbować przepis, który moja koleżanka przywiozła z wakacji. Spędzała je w gospodarstwie agroturystycznym, z dala od tłumów, aby nie narażać siebie i dzieci podczas pandemii. Namawiała nas nawet, abyśmy pojechali razem, ale byliśmy wówczas całkowicie pochłonięci czekaniem, aż Bąbelek pojawi się na świecie i zostaliśmy w domu. Wakacje były udane, a jedną z pamiątek po nich jest ten przepis. Ciasto, jak zwykle, ze śliwkami. Najlepsze są takie pachnące, prosto z sadu. Ale te ze straganu też dają radę. Częstujcie się, u nas połowa już zniknęła. 

Składniki: 

• 3 szklanki mąki pszennej typ 480 lub 500 
• cukier waniliowy 
• 1 szklanka drobnego cukru do wypieków 
• 4 duże jajka 
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia 
• 4 łyżki śmietany 18% 
• 170 g masła 
• cukier puder do posypania 

 Sposób przygotowania: 

1. Masło pokroić na kawałki i rozpuścić na małym ogniu. Przestudzić.
2. Mąkę razem z proszkiem do pieczenia przesiać do miski.
3. Cukier waniliowy wsypać do szklanki, dopełnić drobnym cukrem do wypieków. Jeśli lubicie słodkie ciasta, ilość cukru można zwiększyć o ¼ szklanki. Cukier wsypać do miski z mąką.
4. Do miski dodać 4 łyżki śmietany, wbić 4 jajka.
5. Składniki w misce połączyć, można wymieszać je rózgą kuchenną.
6. Podczas mieszania, do miski wlewać rozpuszczone i przestudzone masło.
7. Ciasto utrzeć dokładnie, aż będzie gładką, jednolitą masą.
8. Przygotować tortownicę o średnicy 24 cm. Wyłożyć ją papierem do pieczenia i przełożyć do niej ciasto.
9. Na wierzchu równomiernie rozłożyć owoce, zostawiając pomiędzy nimi przerwy, by ciasto mogło wyrosnąć.
10. Ciasto włożyć do piekarnika nagrzanego do 165 stopni C. Piec w opcji góra-dół przez 1 godzinę do suchego patyczka. W połowie pieczenia zwiększyłam temperaturę do 170 stopni C.
11. Ciasto lekko przestudzić.
12. Oprószyć cukrem pudrem.
13. Podawać na deser z kawą lub herbatą.
Smacznego.

piątek, 20 listopada 2020

Prosty chlebek bananowy wg Aleex

W swojej kuchni niezmiennie cenię prostotę. Nie mam teraz tyle czasu na gotowanie, ile bym chciała. Przez to jednak moje dania nie mogą tracić na jakości i smaku. Dlatego, jeśli tylko mam wolną chwilę, przygotowuję smakołyki dla mojej rodziny. Ponieważ Gwiazdeczka z mężem i dziećmi na ogół spędza weekendy u nas, mam do wykarmienia kochaną gromadkę. I bardzo to lubię. Naprawdę. Jednak to nie lada wyzwanie przygotowywać coś, co wszyscy lubią. Ostatnio wszyscy dbamy o zdrowe odżywianie i uważamy na to, co jemy. Z tego powodu rzadziej piekę ciasta, trochę odchudziłam swoje dania i częściej korzystam z naturalnych, sprawdzonych produktów. Ale od czasu do czasu mamy ochotę na coś słodkiego. Tym razem wybrałam chlebek bananowy z przepisu Dorotus. Mocną stroną tego przepisu jest prostota. Nie ma w nim dodatków – orzechów, skórek owocowych, wiórków kokosowych. Są banany – mocno dojrzałe (a nawet przejrzałe) i pachnące. A poza nimi jeszcze kilka składników, które zawsze mam w domu. Aby zrobić ten pyszny chlebek nie potrzebujemy nawet miksera. Wystarczy kuchenna rózga, a bardziej wprawionym nawet sama łyżka. No i jeszcze musimy zarezerwować dla siebie około godziny, aby cieszyć się pysznym, prostym ciastem. Polecam. Nam bardzo smakował.

Składniki: 
• 3 duże lub 4 średnie dojrzałe banany, najlepiej takie, które mają ciemną skórkę, 
• 75 g masła, 
• 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków (można zastąpić dowolnym środkiem słodzącym) 
• 1,5 szklanki mąki pszennej 
• 1 jajko 
• 1 łyżeczka cukru waniliowego 
• 1 łyżeczka sody oczyszczonej 
• szczypta soli 

Sposób przygotowania: 

1. Wszystkie składniki wyjąć na blat kuchenny godzinę wcześniej, aby zdążyły się ogrzać.
2. Do miski przesiać mąkę i sodę oczyszczoną, wymieszać. 3. Masło rozpuścić i przestudzić.
4. Banany rozgnieść widelcem na jednolitą masę. Jeśli pozostanie nieco owocowych grudek, to nic nie szkodzi.
5. W większej misce wymieszać roztopione masło z rozgniecionymi bananami.
6. Do masy dodać cukier i cukier waniliowy, wymieszać.
7. Dodać roztrzepane jajko, ponownie krótko wymieszać.
8. Na końcu dodać mąkę wymieszaną z sodą i szczyptą soli.
9. Całą masę wymieszać rózgą kuchenną, tylko do połączenia się składników.
10. Ciasto przełożyć do keksówki o wymiarach 10 x 20 cm wyłożonej papierem do pieczenia.
11. Chlebek piec przez 50 – 60 minut w piekarniku nagrzanym do 170°C (dolna grzałka i termoobieg), lub krócej, do tzw. suchego patyczka.
12. Ciasto wyjąć z piekarnika, przestudzić w formie.
Smacznego.

poniedziałek, 16 listopada 2020

Bułki wiejskie na podmłodzie wg Aleex

Czy pamiętacie, że na wiosnę, podczas pierwszej fali pandemii, zaczęłam piec chleb? Od tamtej pory doskonalę swój warsztat piekarski. Do mistrzów jeszcze mi daleko, ale od marca nie kupiliśmy ani jednego bochenka, ponieważ te domowe mają znakomity smak. Dopracowałam także wygląd chleba i wreszcie osiągnęłam rezultat, z którego jestem w miarę zadowolona. Udało się to dzięki zakwasowi, który wreszcie stał się stabilny i nieco starszy. Zakwas ma już pół roku, dbam o niego systematycznie i zastanawiam się nad kolejnymi jego wersjami. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym oprócz chleba nie wypróbowała przepisów na inne rodzaje pieczywa. Jedne przypadły nam do gustu, inne pojawiły się raz i pewnie do nich nie wrócimy. Niewątpliwie numerem jeden wśród bułek są wiejskie na podmłodzie, na które przepis podała Aleksandra Fongang. Bułki te piecze się z mąki pszennej i żytniego zaczynu poolish (zwanego inaczej podmłodą). Jak podaje Jeffrey Hamelman w swojej „biblii dla piekarzy” podmłoda to początkowa faza fermentacyjna ciasta pszennego sporządzona z mąki, wody i drożdży. To odmiana zaczynu, mieszanina równych części wagowych mąki i wody z niewielką ilością drożdży. Poolish to zaczyn, który pochodzi z Polski i został przywieziony do Francji przez polskich piekarzy. Dzięki niemu bułki i bagietki mają niepowtarzalny smak i chrupiącą skórkę. Aby upiec pieczywo na podmłodzie nie musicie mieć zakwasu. Wystarczy mąka, woda i odrobina drożdży. No i potrzebujemy jeszcze jednego „składnika” – czasu. Pieczywo na zakwasie zawsze jest czasochłonne. Warto jednak zaplanować sobie pracę, by w weekendowy poranek zjeść na śniadanie pyszne bułki. Lubię tak rozpieszczać swoich chłopaków. Śniadanie z tymi bułeczkami nabiera wyjątkowego charakteru. Polecam. 

Składniki na 10 sztuk (każda bułka ok 100g): 

• zaczyn żytni poolish (150 g mąki żytniej jasnej typ 720, 150 ml wody, szczypta drożdży instant) 
• 450 g mąki pszennej chlebowej typ 750 
• 250 ml lekko ciepłej wody 
 • 1/2 łyżeczki drożdży instant 
• 1 łyżeczka soli 
• odrobina oleju 

Sposób przygotowania: 

1. Najpierw trzeba przygotować podmłodę: dzień przed pieczeniem (wieczorem) w misce wymieszać mąkę i wodę, dodać szczyptę drożdży instant. Miskę przykryć folią i zostawić w temp. pokojowej na noc. Rano zaczyn powinien być już gotowy i dojrzały. Jego powierzchnia powinna być pokryta małymi bąbelkami gazu (to znak aktywności drożdży).
2. Zaczyn przełożyć do misy miksera, dodać wodę, mąkę, sól i pół łyżeczki drożdży instant.
3. Wyrobić elastyczne ciasto, mieszając składniki przez kilka minut na poziomie 1 lub 2.
4. Ciasto przełożyć je do miski lekko wysmarowanej olejem. Przykryć folią i odstawić do wyrastania na około 1,5 - 2 godziny w temperaturze pokojowej.
5. Wyrośnięte ciasto przełożyć na blat posypany mąką.
6. Ciasto podzielić na 10 równych części. Ja ważę każdy kęs ciasta, aby porcje były jednakowe. Z kawałków ciasta uformować bułeczki.
7. Bułki ułożyć na blaszce posypanej mąką, przykryć ściereczką i zostawić na 25 min do napuszenia. Przed pieczeniem naciąć bardzo ostryn nożem.
8. Bułki piec w temp. 220⁰C około 15-17 min. Ostudzić na kratce.
9. Jeśli chcecie upiec bułeczki rano, aby były ciepłe na śniadanie, musicie zmienić harmonogram przygotowań. Ja przygotowuję podmłodę w piątek rano. W piątkowy wieczór wyrabiam ciasto i wkładam je w misce owiniętej w folię do lodówki. W sobotę rano wystarczy wyjąć ciasto z lodówki, uformować bułki i przykryć ściereczką do wyrastania. Ponieważ ciasto jest zimne, wyrastanie bułeczek może potrwać nieco dłużej (do 45 min). No i pieczemy 😊
Smacznego.