Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta ucierane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta ucierane. Pokaż wszystkie posty
sobota, 7 września 2019
Placek ucierany ze śliwkami wg Aleex II
W powietrzu czuć jesień. Dni są jeszcze upalne, ale wieczory już studzą rozgrzany taras I przynoszą ze sobą wyraźną rześkość. Nie czytam już na zewnątrz, bo chłód jest naprawdę przenikliwy. Na szczęście to odchodzące już lato osładzają jesienne owoce. Świetne są śliwki, po które chętnie sięgam, przygotowując puszyste knedle czy aromatyczne ciasta. Dziś na jedno Was zapraszam. Jest cudne. Ze śliwkami. Pyszne.
Składniki:
• 5 jajek
• 2 szklanki mąki
• 1 szklanka cukru
• 20 dag masła
• 1 łyżka proszku do pieczenia
• cukier waniliowy
• śliwki
• cukier puder
Sposób przygotowania:
1. Przygotować składniki, aby miały temperaturę pokojową.
2. Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na pulchną masę.
3. Do masy maślanej dodawać po jednym całym jajku. Dokładnie miksować.
4. Dosypywać powoli mąkę z proszkiem do pieczenia i ucierać mikserem, aż ciasto będzie gładkie.
5. Do natłuszczonej, posypanej bułką tartą formy o wymiarach 20/30 wyłożyć ciasto, na wierzch położyć połówki śliwek.
6. Piec w temperaturze 170*C około 45 minut.
7. Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.
Smacznego.
czwartek, 17 listopada 2011
Błyskawiczne ciasto ze śliwkami wg Aleex

Niedawno przyniosłam do domu trzy kilkusetstronicowe tomy. Była to trylogia Millenium autorstwa Stiega Larssona, którą tworzą znakomite powieści: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet, Dziewczyna, która igrała z ogniem oraz Zamek z piasku, który runął. Dario popatrzył z niedowierzaniem i zapytał, czy mam zamiar to czytać? Odparłam, że oczywiście mam taki zamiar. I wiecie co? Pochłonęłam już dwa tomy i zaczęłam czytać trzeci. Książki są świetne! Kiedy zaczęłam czytać pierwszą z nich, na początku zaskoczyła mnie drobiazgowość opisu. Autor tak szczegółowo opisuje bohaterów i sytuacje, że trzeba się do tej dokładności przyzwyczaić. Jednak kiedy już wpadniemy w wir wydarzeń, nie możemy się z niego wyrwać. W niesamowicie zawiłe historie wciąga nas znakomity dziennikarz „Millenium” Mikael Blomkvist, który rozwiązuje zagadkę sprzed lat. Pomaga mu w tym Lisbeth Salander – młoda, niedostosowana społecznie, ale genialna dziewczyna, prawdziwa outsiderka, którą lubi się od razu. Ten niezwykły duet pojawia się także w kolejnych tomach. Śledząc ich losy, odkrywamy tajemnicę przeszłości Lisbeth, poznajemy zawiłości szwedzkiego systemu prawnego i politycznego, analizujemy fakty, z których, jak z wielu różnych elementów układanki, wyłania się pełen obraz przestępstwa. Nie wiem, czy znacie tę trylogię. Ja dotarłam do niej dość późno, ale bardzo się cieszę, że w ogóle na nią trafiłam. Żałuję tylko, że autor nie napisze już nic więcej, zmarł nagle na atak serca w wieku zaledwie 50 lat. Polecam tę pozycję wszystkim miłośnikom thrillerów i kryminałów. Wiem jeszcze jedno. Ponieważ mam dziwną cechę, że zawsze kupuję książki, które mnie zachwycają, wkrótce moja osobista biblioteka poszerzy się o trzy nowe pozycje.
A przy tej znakomitej lekturze wspaniale jest sięgnąć po przepyszne ciasto ze śliwkami z tego przepisu. Robi się je błyskawicznie, zaledwie kilka minut, a smakuje wspaniale. Naprawdę jest bardzo dobre. Efekt zaskoczył nas niezwykle pozytywnie. Polecam. I książki, i ciasto.
Składniki:
• pół kostki miękkiego masła (125 g)
• 10 łyżek cukru (w tym cukier waniliowy)
• 3 jajka
• szczypta soli
• 10 łyżek mąki
• 1½ łyżeczki proszku do pieczenia
• około 40 dag śliwek lub dowolnych owoców
Do posypania:
• cukier biały lub jasny brązowy
Sposób przygotowania:
1. Masło pokroić na kawałki. Zmiksować.
2. Do masła dodać cukier.
3. Kolejnym składnikiem, który należy dodać, są jajka i szczypta soli. Wszystko zmiksować na puszystą masę.
4. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia. Wymieszać dokładnie mikserem.
5. Przelać ciasto do foremki (o średnicy 20 - 22 cm) wyłożonej papierem do pieczenia.
6. Na wierzch wyłożyć owoce (owoce typu nektarynki, śliwki - skórką do dołu, rozcięciem do góry).
7. Posypać cukrem - według uznania.
8. Piec w temperaturze 180ºC przez około 40 minut (do tzw. suchego patyczka).
Smacznego.
piątek, 28 października 2011
Szarlotka bez jajek wg Aleex

Tak naprawdę ta szarlotka powinna się nazywać wg Renaty, bo to od mojej czytelniczki dostałam ten przepis. Ale ponieważ ciasto upiekłam sama i leciutko je zmodyfikowałam, pozwoliłam sobie nazwać je po swojemu. Przyznaję, że przepis mnie zaskoczył. Dostałam go mailem, przeczytałam i szykowałam się do zrobienia. Po dwóch dniach zobaczyłam, że w recepturze nie ma jajek i doszłam do wniosku, że muszę się dopytać przy okazji, ile ich dodać. A następnego dnia w pracy dziewczyny zaczęły rozmowę o pysznym cieście z serkiem homogenizowanym bez jajek! Wiedziałam już od razu, że nie muszę o nic dopytywać, bo przepis jest taki jak trzeba. Od razu zabrałam się do pieczenia. A efekt? Znakomity! Polecam.
Składniki:
• 2 szklanki mąki
• 4 łyżki cukru ( w tym jedna cukru waniliowego)
• 1 (250 g)serek homogenizowany waniliowy
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
• 1 (250 g) margaryna Kasia
• 1 kg jabłek(ok. 10 sztuk)
• bułka tarta
Sposób przygotowania:
1. Obrać jabłka, podzielić na połówki i wydrążyć środki. Można je posypać cynamonem.
2. Z podanych składników zagnieść ciasto i podzielić na dwie części.
3. Małą blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia.
4. Jedną część ciasta wyłożyć na blaszkę. Ja rozciągnęłam ją palcami.
5. Ciasto posypać delikatnie bułką tartą (aby sok z jabłek się wchłonął).
6. Na cieście ułożyć połówki jabłek do góry brzuszkami (można jabłka posypać cukrem waniliowym albo cynamonem ).
7. Drugą częścią ciasta przykryć jabłka . ja rozwałkowałam tę część ciasta na stolnicy posmarowanej cieniutką warstwą oliwy, podzieliłam na 4 części i po kolei każdą z nich przenosiłam na jabłka.
8. Ciasto piec ok 50 min w temperaturze 180 stopni C.
9.Gotowe ciasto ostudzić na kratce, posypać cukrem pudrem, ale można również polać lukrem.
Smacznego.
Renatko – bardzo dziękuję za podesłanie przepisu
czwartek, 20 października 2011
Puszysta szarlotka wg Aleex

Znów zapraszam na szarlotkę, tym razem z tego przepisu. No bo na co, jeśli za oknem jesienna pogoda? Z nieba siąpi, chłód, szczególnie wieczorem, jest przejmujący. W takie ponure popołudnie nie ma nic lepszego niż pyszna porcja ciasta z jabłkami i filiżanka gorącej herbaty. Spróbujcie.
Składniki:
• 5 jajek
• 1,5 szklanki mąki tortowej
• 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
• 250 g margaryny lub masła
• 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
• 1,5 szklanki cukru
• 1 kisiel cytrynowy (ja zastąpiłam 1 pełną łyżką mąki ziemniaczanej)
• 1 kg jabłek
• cynamon (opcjonalnie)
Sposób przygotowania:
1. Jabłka pokroić w kostkę (lub inaczej, jak chcemy) , dodać ½ szklanki cukru, jeśli lubimy – cynamon i smażyć ok.10 min. Do lekko wystudzonych jabłek dodać sypki kisiel (lub 1 łyżkę mąki ziemniaczanej), dokładnie wymieszać.
2. Tłuszcz roztopić.
3. Całe jajka ubić z cukrem na puszystą masę.
4. Dodać obie mąki z proszkiem do pieczenia i ciepłą margarynę.
5. Połowę ciasta wyłożyć do formy i podpiec w temp.180 C ok . 15 min.
6. Na podpieczone ciasto wyłożyć masę jabłkową i przykryć pozostałym ciastem .
7. Piec w temp. 180 C ( termoobieg 150 - 160 C )ok.45 min.
8. Podawać posypaną cukrem pudrem lub z lodami i bitą śmietaną.
Smacznego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












