.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta i ciastka bezowe bezy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta i ciastka bezowe bezy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 lutego 2018

Tort dacquoise z daktylami i orzechami wg Aleex


Ten tort jadłam podczas wesela Gwiazdeczki. Kiedy pojawił się na stole pełnym słodkości, od razu wzbudził wielkie zainteresowanie gości. Każdy chciał go spróbować, na wielu talerzykach pojawił się pokrojony na porcje, ale i tak wciąż znajdowali się chętni, by delektować się tym smakołykiem. Na szczęście dla weselników była przygotowana odpowiednia ilość kawałków tej przepysznej, chrupiącej bezy.
Kiedy emocje weselne opadły, próbowałam odtworzyć w warunkach domowych niektóre przepisy. Oczywiście zaczęłam od tortu bezowego. I udało się. Dziś, z okazji imienin mojej mamy, mogłam go zaserwować dla gości. Jeśli lubicie połączenie bezy z chrupkimi orzechami i karmelem oraz z daktylami, ten tort jest dla was. Przygotowuje się go naprawdę łatwo, ale nie można tego zrobić w ostatniej chwili. Beza nie tylko musi być dobrze wysuszona, trzeba zostawić ją do ostygnięcia na całą noc, by zyskała odpowiednią chrupkość. A potem wystarczy przygotować masę, wszystko połączyć i… słuchać zachwytów gości lub domowników. Gorąco polecam. Z najlepszymi życzeniami dla wszystkich dzisiejszych solenizantów.

Składniki:

2 blaty bezowe:
• 6 dużych białek
• szczypta soli
• 300 g drobnego cukru do wypieków
• 2 łyżki cukru trzcinowego demerara
• 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny
• 8 suszonych daktyli

Krem:
• 250 g schłodzonego serka mascarpone
• 300 ml schłodzonej śmietany kremówki 30%
• 1 łyżka cukru pudru
• 150 g masy kajamkowej z puszki
• pół szklanki posiekanych orzechów włoskich
• 10 daktyli

Dodatkowo:
• cukier puder do oprószenia
• kakao do oprószenia
• daktyle i orzechy do dekoracji

Sposób przygotowania:

1. Dzień wcześniej przygotować bezę. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
2. Dużą blaszkę z piekarnika wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Na papierze narysować dwa okręgi o średnicy 23 cm.
3. W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli, na sztywną pianę. Dodawać oba rodzaje cukru, stopniowo, łyżka po łyżce, cały czas ubijając, do powstania sztywnej, błyszczącej piany. Dodać octu winnego lub soku z cytryny i zmiksować. Daktyle drobniutko posiekać, dodać do białek, delikatnie wymieszać.


4. Masę bezową wyłożyć na zaznaczone na papierze okręgi, wyrównać.
5. Wstawić do nagrzanego do 180ºC piekarnika. Po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 140ºC i piec przez 90 minut. Bezy powinny się zarumienić, mogą również lekko popękać, ale przy dotyku powinny być suche i chrupkie.


6. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić do wystygnięcia na kilka godzin lub całą noc.
7. Następnego dnia przygotować krem. Mascarpone wymieszać z masą kajamkową na gładką masę (można to zrobić mikserem lub rózgą).



8. Śmietanę kremówkę i cukier puder umieścić w misie miksera i ubić na sztywno. Mascarpone połączyć z masą śmietanową, delikatnie mieszając szpatułką.




9. Dodać posiekane daktyle i orzechy, delikatnie wymieszać.




10. Na paterze ułożyć jeden z blatów bezowych. Przełożyć przygotowanym kremem i przykryć drugim blatem bezowym. Oprószyć cukrem pudrem i odrobiną naturalnego kakao, udekorować daktylami i orzechami.


11. Podawać pokrojony na porcje.


Smacznego.

Inspiracja: Dorotus "Moje wypieki"

piątek, 22 grudnia 2017

Bezowo-kokosowa choinka wg Aleex


Święta. No i są. Tuż za progiem. W domach pewnie praca wre, trzeba przecież przygotować wigilijne i świąteczne dania. Ja od jutra poświęcam czas TYLKO moim najbliższym. Ponieważ grudzień to było pasmo problemów zawodowych i prywatnych, tych kilka wyjątkowych dni jest zarezerwowanych na odpoczynek, regenerację zdrowia i wspólne bycie razem. Cieszę się na te święta. Naprawdę. Mam nadzieję, że będą one źródłem radości i spokoju.

Moi Drodzy.
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam nadziei, własnego skrawka nieba, zadumy nad płomieniem świecy, filiżanki dobrej, pachnącej kawy, piękna poezji, muzyki, pogodnych świąt zimowych, odpoczynku, zwolnienia oddechu, nabrania dystansu do tego, co wokół, chwil roziskrzonych kolędą, śmiechem i wspomnieniami. Wesołych świąt!
życzy Aleex


Do życzeń dołączam przepis, który znalazłam na kwestii smaku :)


Składniki:

Beza:
• 160 g białek (ok. 4 - 5 sztuk)
• 250 g drobnego cukru
• 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
• 1 łyżeczka białego octu winnego

Krem kokosowy:

• 500 g mascarpone (schłodzone)
• 1 puszka 400 g mleka kokosowego (schłodzonego)
• 1 op. cukru wanilinowego
• 3 łyżki cukru pudru
• 2 opakowania śmietan-fix

Dodatkowo:
• wiśnie w gęstym syropie lub ze spirytusu
• pralinki kokosowe Raffaello

Sposób przygotowania:

1. Pieczenie ciasta rozpocząć dzień wcześniej. Piekarnik nagrzać do 120 stopni C (góra-dół bez termoobiegu).
2. Do misy miksera wlać białka i ubić na pianę, nie musi być idealnie sztywna. Stopniowo dodawać drobny cukier, po 1 łyżce, cały czas dokładnie i długo miksując po każdej dodanej porcji cukru. Na koniec piana powinna być bardzo sztywna, gęsta i błyszcząca.
3. Ubijać jeszcze przez około 2 minuty, aby piana się ustabilizowała. Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną i ocet, ubijać jeszcze przez minutę.
4. Dużą blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć ubitą pianę na kształt 4 kółek o różnej wielkości. Zachować odstępy bo beza trochę urośnie. Pianę można wycisnąć z dużego rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki. Ja wykorzystałam dekorator cukierniczy, za pomocą którego “obrysowałam” okrąg, który wypełniłam tradycyjnie.


5. Wstawić do piekarnika i piec przez 30 minut w 120 stopniach C. Następnie zmniejszyć temperaturę do 100 stopni C i piec (suszyć) bezę przez 2 godziny. Całkowicie ostudzić. Najlepiej zostawić ją w wyłączonym piekarniku na całą noc.



6. Mleko kokosowe dobrze schłodzić w lodówce. Wybrać z puszki gęstą część mleka (około pół puszki) i przełożyć do misy miksera. Pozostałe przezroczyste mleko kokosowe (wodę kokosową) można wykorzystać do innych potraw lub deserów.


7. Do mleka kokosowego dodać mascarpone, cukier wanilinowy i cukier puder. Ubijać przez około 1 minutę, do czasu aż masa zwiększy objętość, będzie puszysta, ale sztywna. Na koniec dodać śmietan-fixy i dokładnie zmiksować. U mnie krem był gęsty, dlatego dodałam tylko 1 śmietan-fix.




8. Delikatnie zdjąć krążki bezowe z blachy, najlepiej podcinając je nożem.


9. Układać bezy na paterze, przekładając każdy krążek kremem (można ze szprycy), pralinkami i owocami.



10. Ozdobić pralinkami i wiśniami. Przechowywać w chłodzie.


Smacznego.

niedziela, 18 grudnia 2016

Pavlova z bitą śmietaną i frużeliną jagodową wg Aleex (TM5)


Ten deser zawsze mnie fascynował. Elegancki, wykwintny, lekki jak chmurka. Po prostu doskonały. I nigdy nie miałam odwagi, by się z nim zmierzyć. Wreszcie w tym roku odważyłam się go zrobić. Zamartwiałam się, czy beza będzie odpowiednio krucha, czy nie opadnie, czy wnętrze pozostanie piankowe. I co? Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Pavlova okazała się naprawdę prosta w przygotowaniu. Zrobiłam ją według tych wskazówek i nie miałam żadnych problemów ani z ubiciem piany, ani z suszeniem bezy. Wszystko udało się znakomicie. W połączeniu z kremówką I jagodami w żelu beza smakowała wyśmienicie. W święta na pewno poczęstuję nią gości. Polecam.

Składniki:

Beza:

• 1 szczypta soli
• 1 łyżeczka octu winnego
• 6 białek z jajek kurzych
• 300 g drobnego cukru
• 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Masa:
• 0.5 l śmietany kremówki 36%
• 1 łyżka cukru pudru

Wierzch:
• frużelina jagodowa

Sposób wykonania:

1. Przygotowanie bezy zaczynamy od rozgrzania piekarnika w opcji dół + termoobieg do 180 stopni C. Beza po ubiciu powinna trafić od razu do ciepłego piekarnika. Bezę można zrobić 2 metodami: tradycyjną i w Thermomixie. Poniżej przedstawiam obie wersje.

Tradycyjna:
1. Do suchego i czystego naczynia wbić 6 schłodzonych białek dokładnie oddzielonych od żółtek. Dodać szczyptę soli.
2. Ubijać mikserem na wysokich obrotach do uzyskania sztywnej piany.
3. Nie przerywając ubijania, zmniejszyć obroty i małymi porcjami dodawać cukier. Nie należy się przy tym spieszyć. Całość rozłożyć w czasie, ubijając pianę ciągle przez ok. 6-7 minut. Piana białkowa powinna być lśniąca, gęsta i sztywna.
4. Po dodaniu całego cukru - na koniec dodać 1 łyżeczkę skrobi ziemniaczanej i łyżeczkę octu winnego. Ubijać jeszcze 20-30 sekund.

Thermomix:
1. W suchym i czystym naczyniu miksującym umieść motylek.


2. Wbić 6 schłodzonych białek, dodać małą szczyptę soli. Ubić na sztywną pianę (obroty 4 / czas ok. 3-4 minuty).
3. Nie przerywając ubijania zmniejszyć obroty na 3 i dodawać małymi porcjami cukier. Nie należy się przy tym spieszyć. Całość rozłożyć w czasie, ubijając pianę ciągle przez ok. 6-7 minut. Piana białkowa powinna być lśniąca i sztywna.


4. Po dodaniu całego cukru - na koniec dodać 1 łyżeczkę skrobi ziemniaczanej i łyżeczkę octu winnego. Ubijać jeszcze 20-30 sekund.

Kolejne etapy przygotowania bezy:
1. Naszykować arkusz papieru do pieczenia, rozłożyć go na blasze. Narysować na papierze okrąg.
2. Wyłożyć na papier do pieczenia pianę bezową uformować oczekiwany kształt.


3. Bezę wypiekać najpierw w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 5 minut, następnie obniżyć temperaturę do 150 stopni i wypiekać jeszcze 90 minut.
4. Po tym czasie wyłączyć piekarnik i pozostawić w nim bezę aż do całkowitego wystygnięcia.


5. Gdy beza jest już ostudzona, można przygotować masę śietanową.
6. Mocno schłodzoną śmietanę kremową przelać do wysokiego naczynia. Dodać cukier puder i cukier waniliowy.


7. Ubijać na wysokich obrotach miksera do uzyskania gęstej, puszystej masy.


8. Na zimną bezę wyłożyć ubitą śmietanę kremówkę.


9. Ozdobić grubą warstwą frużeliny owocowej. Ja użyłam jagód w żelu.


10. Pavlową podawać pokrojoną na porcje.



Smacznego.

Pamiętajcie o idealnych prezentach!

piątek, 15 kwietnia 2016

Tort bezowy z kremem budyniowym i truskawkami wg Aleex


Kolejny kwietniowy dzień. Niby zwyczajny, a jednak dla nas wyjątkowy. Za nami 27 wspólnych lat. Tyle wspomnień: tych pogodnych, radosnych oraz wywołujących zadumę czy cień smutku. Tyle wspólnych doświadczeń zdobywanych każdego dnia. Tyle zmagań, by dzisiaj móc zanucić:
To co mam
To co się zdarzyło nam
To pachnący chlebem dom
Z roześmianą buzią twą

To co mam
To co się zdarzyło nam
Twój policzek, kiedy mróz
Na pierzynie Wielki Wóz

Niech mówią, że to nie jest miłość
Że tak się tylko zdaje nam
Byle się nigdy nie skończyło
To wszystko co od ciebie mam...*

Aby „się nigdy nie skończyło” to wszystko, co nas łączy, dbamy każdego dnia. A co roku świętujemy kolejną, wspólną rocznicę.
By podkreślić jej wyjątkowość, zrobiłam tort. Tym razem mój wybór padł na przepis Dorotus. Do oryginału wprowadziłam kilka modyfikacji. Użyłam też truskawek. Ich smak doskonale komponuje się z chrupkością bezy I pysznym kremem waniliowo-budyniowym. To co? Częstujcie się. Zapraszam.


Składniki:

Blaty bezowe:
• 6 białek (z dużych jajek)
• szczypta soli
• 250 g drobnego cukru do wypieków
• 1 łyżeczka soku z cytryny
• 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Krem migdałowo - waniliowy:
• 300 ml mleka
• 1 laska wanilii
• 3 duże żółtka
• 50 g cukru
• 20 g mąki pszennej
• 20 g skrobi ziemniaczanej
• 20 ml likieru amaretto
• 125 g serka mascarpone, w temperaturze pokojowej

Dodatkowo:
• 500 g truskawek
• podpieczone migdały w płatkach lub słupkach (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:

1. Przygotować składniki, które powinny być w temperaturze pokojowej.
2. Dwie płaskie blachy, będące na wyposażeniu piekarnika, wyłożyć papierem do pieczenia, na nich odrysować od talerzyka 2 okręgi o średnicy 21-22 cm.


3. W misie miksera ubić na sztywno pianę z białek, dodając szczyptę soli.


4. Nie przerywając ubijania, dodawać cukier. Bardzo istotne – trzeba go dodawać stopniowo, łyżka po łyżce. Powinniśmy otrzymać gęstą i lśniącą pianę bezową.


5. Dodać do piany sok z cytryny i ubić.


6. Na końcu dodać przesianą mąkę ziemniaczaną i delikatnie wmieszać.


7. Masę bezową wyłożyć na narysowane koła formując blaty o kilkucentymetrowej wysokości.



8. Piekarnik rozgrzać do temperatury 150ºC. Włożyć do niego obie blachy z bezami i natychmiast zmniejszyć temperaturę do 120ºC (z termoobiegiem).


9. Piec bezowe blaty przez około 1 godzinę i 45 minut do 2 godzin, aż beza będzie chrupka i wypieczona z wierzchu. Wyłączyć piekarnik - pozostawić do wystudzenia na kilka godzin lub na całą noc.
10. W rondelku zagotować mleko z ziarenkami wanilii. Doprowadzić do wrzenia i od razu odstawić na bok.




11. Żółtka i cukier utrzeć mikserem do białości.



12. Dodać mąki: pszenną i ziemniaczaną. Dalej miksować, aż do uzyskania gładkiej masy. Do masy dodać 50 ml wrzącego mleka, zmiksować do połączenia.


13. Zahartowaną pastę jajeczną wlać do reszty zagotowanego mleka, dobrze wymieszać trzepaczką, do dokładnego połączenia składników. Postawić na palnik o średniej mocy i zagotować, często mieszając.


14. Od chwili zagotowania gotować około 1 minuty, mieszając, aż budyń zgęstnieje. Zdjąć z palnika.



15. Gotowy budyń przykryć folią spożywczą w taki sposób, by dotykała powierzchni kremu, odstawić do wystudzenia (podczas studzenia nie wolno mieszać!).


16. W naczyniu umieścić serek mascarpone i amaretto. Delikatnie rozetrzeć.



17. Partiami dodawać wystudzony budyń (temperatura budyniu i mascarpone powinna być taka sama - pokojowa), cały czas miksując, tylko do połączenia się składników, nie dłużej.



18. Truskawki umyć, osuszyć i pokroić na plasterki, odkładając 3-4 owoce do dekoracji wraz z szypułkami.
19. Pierwszy blat bezowy ułożyć na paterze.


20. Na blat wyłożyć połowę kremu, delikatnie rozprowadzić.


21. Na krem wyłożyć pierwszą porcję pokrojonych w plasterki truskawek.


22. Przykryć drugim blatem bezowym, na który wyłożyć pozostały krem i delikatnie rozprowadzić.


23. Na wierzchu poukładać plasterki truskawek, oprószyć migdałami (ja je pominęłam).



Smacznego.


* autor fragm. tekstu - Zbigniew Książek