.

.

piątek, 22 grudnia 2017

Bezowo-kokosowa choinka wg Aleex


Święta. No i są. Tuż za progiem. W domach pewnie praca wre, trzeba przecież przygotować wigilijne i świąteczne dania. Ja od jutra poświęcam czas TYLKO moim najbliższym. Ponieważ grudzień to było pasmo problemów zawodowych i prywatnych, tych kilka wyjątkowych dni jest zarezerwowanych na odpoczynek, regenerację zdrowia i wspólne bycie razem. Cieszę się na te święta. Naprawdę. Mam nadzieję, że będą one źródłem radości i spokoju.

Moi Drodzy.
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam nadziei, własnego skrawka nieba, zadumy nad płomieniem świecy, filiżanki dobrej, pachnącej kawy, piękna poezji, muzyki, pogodnych świąt zimowych, odpoczynku, zwolnienia oddechu, nabrania dystansu do tego, co wokół, chwil roziskrzonych kolędą, śmiechem i wspomnieniami. Wesołych świąt!
życzy Aleex


Do życzeń dołączam przepis, który znalazłam na kwestii smaku :)


Składniki:

Beza:
• 160 g białek (ok. 4 - 5 sztuk)
• 250 g drobnego cukru
• 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
• 1 łyżeczka białego octu winnego

Krem kokosowy:

• 500 g mascarpone (schłodzone)
• 1 puszka 400 g mleka kokosowego (schłodzonego)
• 1 op. cukru wanilinowego
• 3 łyżki cukru pudru
• 2 opakowania śmietan-fix

Dodatkowo:
• wiśnie w gęstym syropie lub ze spirytusu
• pralinki kokosowe Raffaello

Sposób przygotowania:

1. Pieczenie ciasta rozpocząć dzień wcześniej. Piekarnik nagrzać do 120 stopni C (góra-dół bez termoobiegu).
2. Do misy miksera wlać białka i ubić na pianę, nie musi być idealnie sztywna. Stopniowo dodawać drobny cukier, po 1 łyżce, cały czas dokładnie i długo miksując po każdej dodanej porcji cukru. Na koniec piana powinna być bardzo sztywna, gęsta i błyszcząca.
3. Ubijać jeszcze przez około 2 minuty, aby piana się ustabilizowała. Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną i ocet, ubijać jeszcze przez minutę.
4. Dużą blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć ubitą pianę na kształt 4 kółek o różnej wielkości. Zachować odstępy bo beza trochę urośnie. Pianę można wycisnąć z dużego rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki. Ja wykorzystałam dekorator cukierniczy, za pomocą którego “obrysowałam” okrąg, który wypełniłam tradycyjnie.


5. Wstawić do piekarnika i piec przez 30 minut w 120 stopniach C. Następnie zmniejszyć temperaturę do 100 stopni C i piec (suszyć) bezę przez 2 godziny. Całkowicie ostudzić. Najlepiej zostawić ją w wyłączonym piekarniku na całą noc.



6. Mleko kokosowe dobrze schłodzić w lodówce. Wybrać z puszki gęstą część mleka (około pół puszki) i przełożyć do misy miksera. Pozostałe przezroczyste mleko kokosowe (wodę kokosową) można wykorzystać do innych potraw lub deserów.


7. Do mleka kokosowego dodać mascarpone, cukier wanilinowy i cukier puder. Ubijać przez około 1 minutę, do czasu aż masa zwiększy objętość, będzie puszysta, ale sztywna. Na koniec dodać śmietan-fixy i dokładnie zmiksować. U mnie krem był gęsty, dlatego dodałam tylko 1 śmietan-fix.




8. Delikatnie zdjąć krążki bezowe z blachy, najlepiej podcinając je nożem.


9. Układać bezy na paterze, przekładając każdy krążek kremem (można ze szprycy), pralinkami i owocami.



10. Ozdobić pralinkami i wiśniami. Przechowywać w chłodzie.


Smacznego.

9 komentarzy:

  1. Wygląda zabójczo, widać że masz talent do wypieków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i polecam. Jest łatwa do zrobienia :) Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
    2. Alex ale jak to kroić 😁😁? Mniam 😀😀😀

      Usuń
    3. Ewo - albo jak tort, ale bardzo ostrym nożem i trzeba się liczyć z kruszeniem się bezy. Albo ściągać kolejne warstwy (jak plastry ananasa) i je kroić na porcje :) Pozdrawiam świątecznie, Aleex :)

      Usuń
  2. Pani Agnieszko ,Zdrowych, pogodnych Świąt Bożego Narodzenia, odpoczynku od codzienności oraz dziecinnej radości przy otwieraniu prezentów spod choinki
    życzy
    Edyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za życzenia :) Agnieszka.

      Usuń
  3. Nie zazdroszczę ciężkiego grudnia. Na szczęście wszystko na tym świecie przemija, problemy też, więc życzę, żeby w Nowym Roku było lepiej! I jako Czytelniczka bloga dziękuję za życzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej myśli, że zło przemija trzymam się "jak niepodległości" :D Na razie odliczam dni do końca roku. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń