.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą potrawy z mąki i mleka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą potrawy z mąki i mleka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 grudnia 2019

Leniwe kluseczki wg Aleex



Długo szukałam idealnego przepisu na leniwe. Ten, który wykorzystywałam zazwyczaj, przestał mi wystarczać. Wcześniej do ciasta dodawałam ubitą pianę z białek, żeby było najdelikatniejsze. I takie było, oczywiście, ale przy okazji było też dość pracochłonne. Dlatego szukałam innego ciasta – delikatnego i prostego do przygotowania. Nie ukrywam, że ta szybkość i prostota stały się dla mnie priorytetem. I wreszcie trafiłam. Siedziałam po południu sama w domu i musiałam zrobić sobie coś do jedzenia. Nie miałam ochoty na kanapki, to musiało być coś ciepłego. Przejrzałam lodówkę, znalazłam kostkę białego sera i wpadłam na pomysł, żeby zrobić leniwe po nowemu, na podstawie przepisu z kwestii smaku. Okazały się pyszne: mięciutkie, delikatne. Smakowały wyśmienicie. Polecam.


Składniki:

• 250 g mielonego twarogu półtłustego
• 1 jajko
• 1 łyżka mąki ziemniaczanej
• ½ szklanka mąki pszennej

Sposób przygotowania:

1, Wstawić wodę do gotowania. Osolić.


2. Ser i jajko włożyć do miski, połączyć rózgą na jednolitą masę. Jeśli nie mamy sera mielonego, należy przecisnąć go przez praskę lub zemleć. Musi być gładki, bez grudek.



4. Do masy serowej dodać mąkę ziemniaczaną. Wymieszać.


5. Wsypać ½ szklanki mąki pszennej i szybko zagnieść delikatne ciasto. Uformować je w kulę.



6. Stolnicę delikatnie podsypać mąką. Wyłożyć na nią ciasto i podzielić na 2 części. Z każdej uformować wałeczek.


7. Wałek z ciasta lekko spłaszczyć, jak na kopytka i pokroić ostrym nożem na ukośne kluseczki.



8. Kluseczki wrzucać do gotującej się wody. Od chwili wypłynięcia na powierzchnię gotować 1 minutę.



9. Kluseczki wyjmować łyżką cedzakową na talerz.



10. Podawać z cukrem, sosem waniliowym lub polane bułką tartą z masełkiem.


Smacznego.

wtorek, 21 grudnia 2010

Pierogi z kapustą i grzybami wg Aleex





Uwielbiam klimat wigilijnej wieczerzy. Biały obrus, choinka z kolorowymi ozdobami roziskrzonymi światełkami lampek, opłatek i dźwięki kolędy podkreślają wyjątkowość chwili. I moi bliscy: rodzice, siostra z dziećmi, Dario, córcia i Młody. Wspaniale się czuję, gdy mam ich wszystkich obok siebie.
Gdy za oknami zapada zmrok, a na niebie pojawia się pierwsza gwiazda, dzielimy się opłatkiem i składamy sobie życzenia. To bardzo wzruszający moment. W takiej chwili czuję najmocniej, że jesteśmy rodziną. A później zasiadamy do stołu. Młody kręci się niespokojnie, ale wie, że musi siedzieć grzecznie, bo na prezenty przyjdzie czas. Patrzę na niego spod oka i dyskretnie uśmiecham się do swoich myśli. W mojej rodzinie jest tradycja, że najmłodsze dziecko wyjmuje spod choinki prezenty i rozdaje je każdemu. Najmłodszy w rodzinie jest Młody, bardzo dumny z obowiązku, który na nim spoczywa. Ja jednak, patrząc na mojego syna, nie mogę uwierzyć, że to „Maleństwo” wcale maleńkie nie jest. Nie tylko przerósł mnie już o kilkanaście centymetrów, ale z powodzeniem „goni” wzrostem tatę. Jest w takim śmiesznym okresie przepoczwarzania się nastolatka w młodego mężczyznę. Ale nadal jest najmłodszy w rodzinie. Przynajmniej na razie.
Podczas wieczerzy pojawiają się na stole tradycyjne potrawy. Oprócz barszczu z uszkami, smażonego karpia i innych potraw, muszą być także dania z kapustą i grzybami. Aby tradycji stało się zadość, przygotowałam pierogi. Zawsze robię dużą porcję, a później część zamrażam. Są przepyszne. Polecam.


Składniki:

Ciasto:
• 1 kg mąki
• jajko
• gorąca woda
• 1 łyżka oliwy

Farsz:

• 1 kg kapusty kiszonej
• 2 spore garście grzybów
• 2 cebule
• sól, pieprz, wegeta

Sposób przygotowania:

1. Kapustę wypłukać. Włożyć do garnka, zalać zimną wodą i gotować ok. 1,5 godziny. Po ugotowaniu odcisnąć i odłożyć do wystudzenia.
2. Grzyby kilkakrotnie i bardzo dokładnie wypłukać. Zalać wodą i gotować ok. 1 godziny. Wyjąć łyżką cedzakową na sitko. Odsączyć i ostudzić.
3. Cebule pokroić w drobną kostkę, podsmażyć na patelni z lekko złoty kolor.
4. Składniki farszu można drobniutko posiekać, ale można także zemleć w maszynce z sitkiem o dużych oczkach. Doprawić solą, pieprzem i odrobiną wegety.
5. Przygotować ciasto: mąkę przesiać na stolnicę, wbić jedno całe jajko, dodać 1 łyżkę oliwy i dolewać dobrze ciepłą wodę. Nie da się określić jej ilości. Mówi się „ile zabierze ciasto”. Wyrobić. Ciasto powinno być elastyczne. Przykryć je ściereczką, aby nie obsychało. Odkrawać po kawałku, rozwałkować, formować placuszki, nakładać farsz, zlepiać dokładnie pierogi.
6. Zagotować w dużym garnku wodę z odrobiną oliwy i z solą. Wrzucać partiami pierogi. Przemieszać, by nie przywarły do dna. Gotować od wypłynięcia około 7 minut. Wyjmować i zostawić do ostudzenia.



Smacznego.

poniedziałek, 11 października 2010

Pierogi ze świeżymi grzybami wg Aleex





Znów w mojej kuchni pojawiły się opieńki. W tym roku w lasach jest ich prawdziwe zatrzęsienie. Moja spiżarnia jest już pełna różnych grzybowych smakołyków w słoikach, więc zima będzie pyszna. Pudełko z suszonymi prawdziwkami i podgrzybkami też jest wypełnione po brzegi. A dzisiaj znów opieńki wyglądają z kosza. Postanowiłam zrobić z nich pierogi. Takie najpyszniejsze, ze świeżymi grzybami. Zanim Dario wróci z pracy a Młody ze szkoły, obiad będzie gotowy…

Składniki:

Ciasto:
• 1 jajko
• 1 łyżka oliwy
• mąka pszenna
• ciepła woda

Farsz:
• opieńki (lub inne grzyby) oczyszczone i pokrojone na kawałki
• 1 cebula
• 1 szklanka ryżu (lub porcja w woreczku)
• oliwa
• pieprz, sól

Sposób przygotowania:

Farsz:
1. Pokrojone grzyby bardzo dokładnie kilkakrotnie wypłukać pod bieżącą wodą. Włożyć do garnka, zalać wodą i zagotować.
2. Grzyby gotować 5 minut. Odcedzić.
3. Na patelni rozgrzać oliwę. Włożyć na tłuszcz cebulkę pokrojoną w drobną kostkę. Zeszklić .
4. Do cebuli włożyć obgotowane grzyby. Przyprawić solą i pieprzem. Dusić około 40 minut. Odstawić.
5. Ugotować ryż, aby był kleisty. Gorący dodać do grzybów. Wymieszać farsz, ewentualnie doprawić do smaku. Ostudzić.



Formowanie pierogów:
1. Ciasto rozwałkowywać porcjami dość cienko. Wykrawać szklanką koła. Nakładać na krążki ciasta farsz, brzegi pierogów mocno sklejać.
2. Gotować pierogi w dużej ilości osolonej wody. Wrzucać do wrzątku, przykryć pokrywką, gotować 5 minut od momentu zawrzenia.
3. Podawać osączone, posypane skraweczkami. Świetne są również po odsmażeniu.



Smacznego.

Przepis dodany do akcji:
Grzybobranie 2010

wtorek, 14 września 2010

Doskonałe placuszki ze śliwkami wg Aleex



Szukając kilka dni temu notatnika z dawnymi przepisami, natknęłam się starą broszurkę Ciasta domowe. Śliwkowe delicje. Bardzo się ucieszyłam, że właśnie teraz ją odnalazłam. Pamiętam, że kupiłam ją kilkanaście lat temu i wypróbowałam z niej prawie wszystkie przepisy. Na marginesach, obok przepisów zachowały się moje notatki dotyczące receptury. Pierwszym daniem, które kiedyś z niej przygotowałam, były przepyszne placuszki ze śliwkami. Pora, aby znów pojawiły się na naszym stole…

Składniki:
Ciasto:
• 4 jajka
• 12 dag mąki
• 3/4 szklanki mleka
• 3 łyżki śmietany
• sól
• 1 łyżka roztopionego masła

Poza tym:
• 1/2 kg śliwek
• 4 dag cukru
• cukier puder

Sposób przygotowania:

1. Jajka rozbić i z białek ubić pianę. Pozostałe składniki ciasta utrzeć na gładką masę. Wymieszać delikatnie z ubitą pianą.





2. Śliwki wydrylować, pokroić w paseczki i posypać cukrem. Owoce wymieszać z ciastem.





3. Na patelni rozgrzać tłuszcz (masło lub oliwę). Kłaść po jednej łyżce ciasta. Piec małe placuszki po obu stronach na złoty kolor. Posypać cukrem pudrem.





Smakują wyśmienicie.

Smacznego!

Przepis dodany do akcji:
Śliwki 2010 r.

czwartek, 22 lipca 2010

Naleśniki z twarożkiem i jagodami wg Aleex





Lubicie naleśniki? Pewnie tak, bo kto ich nie lubi. Jak podaje encyklopedia, nie wiadomo dokładnie, gdzie po raz pierwszy zaczęto przyrządzać naleśniki, prawdopodobnie miało to miejsce już w starożytności. Znają je i w Chinach, i w Europie. Włosi twierdzą, że wynaleziono je we Florencji, skąd w XVI wieku Katarzyna Medycejska zawiozła je do Francji, gdy wyszła za mąż za francuskiego króla.
Pierwsze polskie naleśniki były kwaśne, robiono je z ciasta na bazie śmietany lub maślanki, a nie słodkiego mleka.
Podając naleśniki można je posypać cukrem, cukrem pudrem lub polać sosem choć najczęściej podaje się je z nadzieniem, np. powidłami, pokrojonymi owocami, dżemem, twarogiem lub czasami z parówką i serem żółtym. Naleśniki można również podawać z farszem mięsnym, warzywnym lub grzybowym oraz z wieloma innymi dodatkami, wtedy jednak po zwinięciu i obsmażeniu nazywa się je krokietami.
Ja przygotowuję różne wersje naleśników. Dziś proponuję Wam naleśniki z twarożkiem i sosem jagodowym. Są pyszne. Nasze ulubione. Jestem przekonana, że zachwycicie się nimi także Wy.


Składniki:

ciasto naleśnikowe:

• 2 jajka
• mąka
• mleko
• cukier waniliowy
• 1 łyżka oliwy

ponadto:
• kostka białego sera trzykrotnie mielonego
• śmietana (lub jogurt naturalny)
• cukier waniliowy
• cukier

• jagody (świeże lub mrożone)
• cukier waniliowy
• cukier

Sposób przygotowania:

1. Z podanych składników zrobić ciasto naleśnikowe. Odstawić na pół godziny, aby odpoczęło. Smażyć cienkie naleśniki, układać jeden na drugim i przykryć, aby nie wystygły.



2. Z białego sera, cukru waniliowego, śmietany (jogurtu) i cukru zrobić twarożek. Ilość cukru – według uznania.
3. Jagody zmiksować z cukrem; jego ilość też według uznania. Jeśli wykorzystujemy mrożone owoce, trzeba je rozmrozić.
4. Naleśniki smarować twarożkiem, składać w chusteczkę lub zwijać w rulonik. Polać sosem jagodowym.



Smacznego.

Przepis zgłoszony do akcji Olcik:

wtorek, 8 czerwca 2010

Racuchy drożdżowe wg Aleex





Po wczorajszym ‘mięsnym” obiedzie postanowiłam odświeżyć przepis, na który trafiłam kilka lat temu. W moim rodzinnym domu nie robiło się racuchów. Po raz pierwszy jadłam je jako nastolatka, ale nie zachwyciły mnie. Dopiero kiedy wypróbowałam tę recepturę, racuchy znalazły dla siebie miejsce wśród innych dań w moim domu. Podaję Wam przepis podstawowy. Wychodzą z niego przepyszne, mięciuteńkie poduszeczki, które doskonale smakują z cukrem pudrem lub odrobiną konfitury. Ale jeśli tylko będziecie mieć ochotę, do ciasta możecie dodać wszystko, co lubicie. Racuchy świetne są na przykład z kawałeczkami jabłek. Młody dzisiaj po przyjściu ze szkoły będzie miał prawdziwą ucztę. Już wyobrażam sobie jego zachwyconą minę. Polecam je także Wam.

Składniki:

• 3 szkl. mąki (jej ilość może się zmieniać, to zależy od suchości mąki)
• 2 jajka
• 1 1/2 szkl. mleka
• 2 łyżki cukru
• 3 dag drożdży
• sól
• olej do smażenia

Sposób przygotowania:

1. Drożdże rozkruszyć , posypać cukrem.
2. Mleko podgrzać , ciepłe dodać do drożdży, wymieszać. Jaja wybić, lekko posolić.
3. Dodać do drożdży mąkę i jaja. Dokładnie wymieszać. Pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Ciasto powinno być dość gęste. Najlepiej, kiedy po wyjęciu z niego drewnianej łyżki, zostaje na niej tylko kilka „kłaczków”.
4. Rozgrzać oliwę. Zanurzyć w gorącym tłuszczu łyżkę. Nabierać nią ciasto. Smażyć racuchy na rozgrzanym, tłuszczu z obu stron.
Należy pamiętać, aby tłuszcz nie był za gorący, bo racuchy przypieką się z wierzchu, a w środku będą surowe.





Smacznego.

poniedziałek, 31 maja 2010

Lane kluseczki wg Aleex





Lubicie lane kluseczki? Dla mnie to smak z dzieciństwa. Pamiętam, jak robiła je dla mnie moja babcia. Uwielbiałam spędzać u niej czas. W swojej kuchni rozkładała mi kolorowy dywanik, na nim kładłam swoje lalki i bawiłam się nimi godzinami. Wciąż dawałam im nowe role: były uczennicami, moimi przyjaciółkami, aby po chwili zamienić się w matkę i córkę czy dwie koleżanki. W tym czasie babcia gotowała obiad. Czasami jej pomagałam, ale wolałam, odkrywając kolejne aromaty, zgadywać, co przyrządza w garnkach stojących na kuchni. To pod jej okiem bawiłam się w pieczenie ciasta, to Ona pierwsza dała mi spróbować kawy, która z prawdziwą mokką miała tylko wspólny zapach. Zakochałam się w nim od pierwszego spotkania i ta fascynacja towarzyszy mi do dzisiaj.
Kiedy miałam zły humor, babcia oznajmiała: Na obiad dostaniesz wyjątkowo pyszne lane kluseczki. I miała rację. Zawsze były wyjątkowo pyszne. Uwielbiałam patrzeć, jak w garnuszku miesza jajka z mąką, a później cieniutkim strumieniem wylewa tę mieszaninę na wrzący rosół. Wówczas masa mączno – jajeczna zamieniała się w długie kluseczkowe węże, które znikały w mojej buzi.
Dzisiaj przygotowuję je na specjalne życzenie dla moich dzieci. Szczególnie Młody bardzo je lubi i od czasu do czasu prosi, aby były na obiad. Ponieważ robię je dla niego dzisiaj, polecam je także Wam.


Składniki:


• 2 jajka
• mąka pszenna
• sól

Sposób przygotowania:

1. Jajka wbić do miseczki. Rozkłócić dokładnie trzepaczką. Posolić.
2. Dodawać porcjami mąkę, cały czas dokładnie mieszając. Powinno jej być tyle, aby powstało gęste, ale lejące się ciasto (patrz zdjęcia).
3. Zagotować czystą zupę (rosół, barszcz lub inną) albo wodę z solą.
4. Na wrzący płyn wlewać cienkim strumieniem masę mączno – jajeczną tak, aby powstały długie kluseczki. Delikatnie mieszać, aby pozostały one w takiej postaci i nie posklejały się.
5. Podawać od razu po przygotowaniu.



Smacznego.

środa, 21 kwietnia 2010

Naleśniki z twarożkiem i truskawkami wg Aleex





W sklepach i na straganach coraz więcej wiosennych warzyw i owoców. Część z nich pochodzi, oczywiście, z importu, ale czasami pokusa przeważa nad zdrowym rozsądkiem i kupuję je. Wiem, że sporo w nich chemii, a smakiem nijak nie dorównują tym nagrzanym słońcem. Ale za to jak pięknie wyglądają.
Wczoraj zobaczyłam w sklepie truskawki. Widziałam je już wcześniej, ale jakoś mnie nie kusiły. Tym razem najpierw przeszłam obok nich, ale zaraz wróciłam. Cały pojemnik wylądował w moim koszyku. Postanowiłam wykorzystać je do obiadu. Bardzo lubimy naleśniki z twarożkiem i owocami. Często je robię także zimą i wówczas wykorzystuję mrożonki. Dzisiaj przygotuję owocowy sos do naleśników z mrożonych owoców, ale dodam do środka także świeże truskawki. Będzie pysznie…


Składniki:

ciasto naleśnikowe:
• 2 jajka
• mąka
• mleko
• cukier waniliowy
• 1 łyżka oliwy

ponadto:

• kostka białego sera trzykrotnie mielonego
• śmietana (lub jogurt naturalny)
• cukier waniliowy
• cukier
zamiast tych składników można użyć twarożku waniliowego np.: Campina
• truskawki
• cukier waniliowy
• cukier

Sposób przygotowania:

1. Z podanych składników zrobić ciasto naleśnikowe. Smażyć cienkie naleśniki, układać jeden na drugim i przykryć, aby nie wystygły.
2. Z białego sera, cukru waniliowego, śmietany (jogurtu) i cukru zrobić twarożek. Ilość cukru - według uznania.
3. Truskawki zmiksować z cukrem; jego ilość też według uznania.
4. Naleśniki smarować twarożkiem, składać w chusteczkę lub zwijać w rulonik. Polać sosem truskawkowym.



Smacznego.

środa, 3 lutego 2010

Pierogi ruskie wg Aleex





Wczoraj przeglądałam kanały w telewizji i przypadkiem natrafiłam na bardzo ciekawy program na TVP Kultura. Dotyczył "Mistrza i Małgorzaty", mojej ukochanej powieści, i jej autora, Michaiła Bułhakowa. Wypowiadali się w nim profesorowie literatury, znawcy twórczości Bułhakowa. Ich wspomnienia i refleksje były przeplatane fragmentami powieści oraz zdjęciami, przedstawiającymi Jerozolimę i Moskwę dawniej i dziś. Te piękne fotografie doskonale oddawały dwa plany czasowe ukazane w utworze: Jeruszalaim z I wieku ne oraz Moskwę z lat 30. XX wieku. Całość programu wzbogacała muzyka, niezwykle urokliwa, delikatna, doskonale współgrająca z klimatem utworu.
Zastygłam na dobre pół godziny przed odbiornikiem. Kocham tę powieść i wszystko, co jest z nią związane. To uniwersalne dzieło, w którym tkwi potężna siła: ponadczasowość. Motyw dobra i zła, miłość silniejsza niż śmierć, honor i podłość, odwaga i tchórzostwo, wina i kara, istota człowieczeństwa – to wszystko można znaleźć w intrygującej fabule powieści. Kiedy pierwszy raz, jeszcze na studiach, wzięłam ten utwór do ręki, wiedziałam, że będę ją czytać przez całe życie. Do tej pory w każdej wolnej chwili (mniej więcej raz na rok) sięgam po tę pozycję. I nadal czuję dreszcz, patrząc na motto, odnoszące się do Wolanda – Szatana, zaczerpnięte z „Fausta” Goethego: „Więc kimże w końcu jesteś? Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.”
Jeśli jeszcze nie znacie dzieła Bułhakowa, weźcie je do ręki. Już wam zazdroszczę tych emocji, które będziecie czuć, podążając za niezwykłymi bohaterami i obserwując ich przeżycia.
A dziś proponuję Wam ruskie pierogi – potrawę nawiązującą do klimatu rosyjskiej powieści Bułhakowa. Tak naprawdę nazwa tych pierogów, popularnych w Polsce i na Ukrainie, wywodzi się od Rusi Czerwonej, a nie od Rosji. Ciasto przygotowuje się z mąki, wody i soli (czasem także jaj), a farsz z masy twarogowo-ziemniaczanej z dodatkiem soli, pieprzu i podsmażonej cebuli. Pierogi podaje się ze skwarkami, smażoną cebulą lub śmietaną. We Lwowie popularne było podawanie pierogów ruskich posypanych kminkiem. Niektórzy smakosze szczególnie cenią pierogi ruskie gotowane, a następnie odsmażane. Polecam Wam moją wersję, nieco mniej klasyczną, ale za to przepyszną.


Składniki:

Ciasto:
1 jajko
1 łyżka oliwy
mąka pszenna
ciepła woda

Farsz:
40 – 50 dag białego sera
40 – 50 dag obranych i ugotowanych ziemniaków
2 średnie cebule
15 dag mięsa (karkówka, łopatka)
kostka słoniny
wegeta
pieprz

Sposób przygotowania:

Farsz:
1. Ser i ugotowane, ostudzone ziemniaki przekręcić przez maszynkę do mięsa lub zmielić w blenderze.
2. Mięso pokroić na drobniutką kosteczkę. Tak samo pokroić słoninkę.
3. Słoninę zesmażyć na patelni na skwarki. Kiedy się zezłocą, wyjąć je z wytopionego tłuszczu i odłożyć.
4. Na tłuszcz ze słoniny włożyć pokrojone mięso. Usmażyć je na skwarki. Dodać do zmielonego sera i ziemniaków.
5. Na tym samym tłuszczu zezłocić pokrojoną w drobną kostkę cebulkę, również dodać do farszu.
6. Składniki farszu wymieszać na jednolitą masę, doprawić do smaku wegetą i pieprzem. Farsz nie może być mdły.

Ciasto:
1. Na stolnicę wsypać mąkę, ok. dwie szklanki.
2. Wbić jajko, dodać oliwę, wymieszać.
3. Powoli dolewać ciepłą wodę, tyle, „ile ciasto zabierze”.
4. Wyrobić elastyczne, sprężyste ciasto, przykryć ściereczką, aby nie obsychało.

Formowanie pierogów:

1. Ciasto rozwałkowywać porcjami dość cienko. Wykrawać szklanką koła. Nakładać na krążki ciasta farsz, brzegi pierogów mocno sklejać.
2. Gotować pierogi w dużej ilości osolonej wody. Wrzucać do wrzątku, przykryć pokrywką, gotować 5 minut od momentu zawrzenia.
3. Podawać osączone, posypane skraweczkami. Świetne są również po odsmażeniu.



Polecam i życzę smacznego.

piątek, 29 stycznia 2010

Angielski pudding wg Aleex



Wczoraj na kolację zrobiłam synowi angielski pudding. Przepis na to danie zaprezentowała w swoim programie Nigella Lawson. Ja skorzystałam z tej jego wersji. Jak pisze autorka, niby nic, a jednak pycha. Przyznaję, pudding zaskakuje prostotą i smakiem. Przygotowuje się go momentalnie, wygląda okazale. Pyszny z odrobiną kwaskowej konfitury…

Składniki:

3 jajka
3/4 szklanki mleka
3/4 szklanki mąki
tłuszcz do formy (1 łyżka)

Sposób przygotowania:

1. Jajka zmiksować z mlekiem. Odstawić na 15 minut. Następnie dodać powoli mąkę cały czas mieszając (mikserem lub trzepaczką).
2. Formę do pieczenia posmarować tłuszczem i wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 250 stopni C. Następnie na rozgrzaną blachę (lub żaroodporne naczynie) wlać przygotowaną masę (powinna być rzadka) i piec ok. 20 minut.
3.Podawać najlepiej na ciepło polane kwaśną śmietaną i płynnym miodem, czy też czekoladą.



Smacznego.

środa, 27 stycznia 2010

Puszyste placki z jabłkami wg Aleex




Jestem Wam winna informację o „Śpiącej królewnie”. Skończyłam czytać tę książkę już kilka dni temu, ale jakoś się zagapiłam. Utwór Phillipa Margolina to dobry thriller. Wiele w nim zaskakujących zwrotów akcji, bohaterowie nie są do końca jednoznaczni, przeszłość miesza się z teraźniejszością, fikcja literacka z rzeczywistością. A tytułowa śpiąca królewna? Obudziła się, ale nie dzięki królewiczowi, tylko za sprawą współczesnej medycyny. Niestety, daleko jej do pięknej i nieskazitelnie dobrej, baśniowej dziewczynki. Ta okazała się bezwzględną kobietą, czerpiącą satysfakcję ze okrucieństwa. Nie zawahała się przed odrzuceniem własnego dziecka w imię osobistych, egoistycznych interesów, a nawet przed zabójstwem. No cóż… Jakie czasy, taka śpiąca królewna…
Aby nieco osłodzić życie, proponuję Wam puszyste placki z jabłkami. Smaży się je naprawdę szybciutko. Są mięciutkie, z wierzchu lekko chrupiące z pysznymi kawałeczkami jabłek. W sam raz na zimowy dzień. Wystarczy je posypać odrobiną cukru pudru z waniliową nutą…


Składniki:

• 2,5 szkl mąki
• 2 jajka
• 2 niepełne szkl mleka
• cukier wanilinowy
• niecałe pół łyżeczki proszku do pieczenia
• 6-7 jabłek
• oliwa
• cukier puder wymieszany z cukrem wanilinowym

Sposób przygotowania:

1. Z jajek, mąki, cukru wanilinowego, proszku i mleka zrobić gęste ciasto naleśnikowe. Aby je uzyskać, należy wszystkie produkty włożyć do miski i wymieszać.
2. Jabłka obrać i opłukać pod bieżącą wodą. Dwa większe pokroić na niewielkie, cienki kawałki, resztę zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Rozdrobnione jabłka wymieszać dokładnie z ciastem.
3. Na patelni rozgrzać oliwę. Smażyć placki z obu stron na złoty kolor.
4. Po usmażeniu osączyć z tłuszczu. Podawać posypane cukrem pudrem wymieszanym z cukrem wanilinowym.



Smacznego.

środa, 6 stycznia 2010

Kaczuchy Bartusia wg Aleex




Dziś zapraszam na kaczuchy. Zażyczył ich sobie mój syn, który od razu po powrocie do domu zaczął narzekać, że jest głodny. W takiej sytuacji obiad musiał szybko pojawić się na stole. Wiadomo – głodny młodzieniec nie może czekać.
Kaczuchy to inaczej odmiana klusek kładzionych, które uwielbia mój synek i tak właśnie je nazywa. Po ugotowaniu są dość duże i przybierają różnorodne kształty - stąd nazwa. Przygotowuje się je w kilka minut, więc szybko zaspokajają głód. A do tego są naprawdę pyszne.


Składniki:

2 jajka
6 łyżek mąki pszennej
szczypta soli
mleko

Sposób przygotowania:

1. Do miseczki lub kubka wbić dwa jajka, posolić i dodać mąkę. Całość ciasta utrzeć na gładką, dość gęstą masę. Dodać odrobinę mleka, aby ciasto nieco rozrzedzić i spulchnić.

2. Zagotować rosół lub inną czystą zupę (kaczuchy możemy ugotować też na osolonym wrzątku). W gotującym rosole zamoczyć małą łyżeczkę. Dzięki temu ciasto nie będzie się kleić do łyżki.

3. Nabierać nią ciasto i wkładać kaczuchy do wrzątku. Gotować od chwili wypłynięcia ok. 2 minut.

4. Nakładać na talerze. Podawać z czystymi zupami.



Smacznego.