Czy pamiętacie, jak w styczniu przygotowywałam dla Was na obiad schab ze śliwką? Wydaje się, że trzeba naprawdę wielu zabiegów kulinarnych, aby otrzymać soczysty schab. Nic bardziej mylnego! W czasie poszukiwań idealnego przepisu na tę potrawę, brałam pod uwagę oczywiście efekt końcowy, który ma być wyśmienity, oraz sposób przygotowania – jak najmniej szkodliwy dla naszego organizmu. I dziś proponuję Wam prawdziwy rarytas. Schab, który znakomicie smakuje na ciepło i na zimno. Kiedy jest gorący, wystarczy pokroić go w plastry i podać z ulubionymi dodatkami. Gdy ostygnie, otrzymujemy przepyszną wędlinę, delikatną i soczystą, którą spokojnie mogą jeść nawet osoby na diecie. Schab wygląda i smakuje jak pieczony. Sposób przygotowania wydaje się nieco zaskakujący, ale odważcie się go tak przyrządzić. Wielu przed Wami już spróbowało. Polecam.
Składniki:
1-1,5 kg schabu bez kości
ziele angielskie, listek laurowy, sól
ulubione przyprawy (ja zawsze stosuję: Delikat Knorr'a czerwony, wegetę, czosnek granulowany, czerwoną słodką paprykę i majeranek)
foliowa torebka do pieczenia (lub rękaw do pieczenia)
Najczęściej przy robieniu schabu wykorzystuję torebkę do pieczenia. Jest bardzo wygodna, ma wlot z jednej tylko strony i wystarczy ją mocno zawiązać na mocny supeł, a woda nie dostaje się do środka. Ważne: supeł ma znajdować się pod pokrywką - patrz zdjęcia.
Sposób przygotowania:
1. Schab opłukać pod zimna wodą, natrzeć przyprawami i na noc włożyć do lodówki.
2. Następnego dnia mięso włożyć do foliowego rękawa lub torebki do pieczenia i szczelnie związać.
3. Do garnka wlać zimna wodę, osolić, dodać listek i ziele. Włożyć mięso w worku i włączyć gaz. Mięso w worku musi być przykryte wodą.
4. Gotować pod przykryciem na małym ogniu przez 40 minut.

5. Po tym czasie wyłączyć gaz. Mięso pozostawić w garnku jeszcze 15 minut.
6. Następnie mięso wyjąć z garnka i worka. Wyłożyć na deseczkę i zostawić do wystudzenia. Tak przygotowany schab jest niezwykle delikatny i soczysty.
Polecam i życzę smacznego.
Pyszny soczysty schabik. Pani przepisy sa dla mnie inspiracją, badzo się cieszę, że stworzyła Pani bloga.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za miłe słowa. Zapraszam do wspólnego gotowania :))) Mam na imię Agnieszka :)))
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło:))) Dziękuję za zaproszenie, chętnie skorzystam:)))
OdpowiedzUsuńTen schab jest naprawdę przepyszny! Smakuje jak pieczony i jest soczysty jak mało który. Będę korzystać z tego przepisu. Dziękuję.
OdpowiedzUsuńWgląda pysznie, ale mam pytanie: czy jeśli schab jest mniejszy ( mój ma np. 700g) to gotuje się go krócej?
OdpowiedzUsuńMagdaleno, kawałek schabu o wadze 70 dag możesz gotować nieco krócej. Polecam 35 minut gotowania i 15 minut "leżakowania" w gorącej wodzie. Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuńSchabik palce lizać, delikatny i o wspaniałym aromacie :)
OdpowiedzUsuńtyle pozytywnych komentarzy wiec bede musiala sprobowac jak zrobie to sie odezwe ale jestem pewna ze bedzie pycha
OdpowiedzUsuńLudzie! Kto nie robił schabu w ten sposób, niech nie czeka! Kobieto, to jest ŚWIETNE !!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńschab pycha a ten blog to strzal w 10 ja juz go traktuje jak ksiazke kucharska z wyprobowanymi przepisami
OdpowiedzUsuńDziewczyny - bardzo się cieszę, że moje przepisy Wam odpowiadają i z nich korzystacie. Pozdrawiam serdecznie, Aleex.
OdpowiedzUsuńW niedziele zabieram sie za schabik!
OdpowiedzUsuńNa podstawie tylu pozytywnych komentarzy no i zdjeciach sadze ze bedzie pyyyycha(slinka cieknie na sam widok)!
Jedno pytanko tylko Aleex,dlaczego woda musi byc osolona i z listkiem laurowym skoro worek jest szczelnie zamkniety?Pozdrawiam serdecznie, Basia
Basiu, popatrz uważnie na górne zdjęcie. Mimo szczelnego zamknięcia, przez jakieś mikrootworki, zawsze do środka dostaje się odrobina wody. Lepiej, żeby była przyprawiona, niż zwykła. A po drugie jakoś "przechodzą" te przyprawy do mięsa. Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuńNo po prostu dyfundują przez folię. Tak jak nas uczono na fizyce.
UsuńNo i wszystko jasne :))))))))))))
UsuńDziekuje Aleex za szybka odpowiedz.
OdpowiedzUsuńW pelni zaspokoilas moja ciekawosc i przekonana jestem ze sie uda!Ciao Basia
mam zamiar zrobić ten schab,możesz mi powiedzieć ile mam dać tej soli do wody i jak osolę wodę to czy schab mam także natrzeć solą?pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWitaj.
OdpowiedzUsuńSchab przyprawiam jak do pieczenia, a więc także solą lub wegetą. Jest on w worku, więc słoność wody ma na mięso minimalny wpływ. Wodę, w której znajduje się worek ze schabem solę niewiele. Wystarczy dodać 1 - 1,5 łyżeczki soli. Możesz też dosypać troszkę soli i dodać kostkę bulionową. Pozdrawiam, Aleex.
a ja mam pytanko czy tak samo można przyżadzic np. szynkę?? ile gotowac?? ja zawsze robie ale bez worka czy rekawa
OdpowiedzUsuńPewnie można tak przyrządzić szynkę, ale lepiej przygotować ją wg przepisu na szynkę świąteczną. Inne rodzaje mięsa udają się z tego przepisu. Czas gotowania nie ulega zmiany (pod warunkiem, że nie zmieniamy wagi mięsa). Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuńa mam jeszcze pytanie czy np. prędzej szynkę mogę podpiec na patelni żeby wierzch się przypiekł a później wsadzić do rękawa i do wody ?? czy to mięso będzie upieczone czy uduszone ??
OdpowiedzUsuńZrobisz, jak zechcesz, ale to już nie będzie ten sam przepis. W tym mięsa nie podpieka się wcześniej ani później na patelni, tylko się je gotuje. Ono wygląda i smakuje jak pieczone, ale sposób obróbki jest inny. Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuńMam pytanie!!! Czy można w taki sposób ugotować schab marynowany na sucho w peklosoli?
OdpowiedzUsuńSądzę, że można. Ja tak jeszcze nie próbowałam, ale powinien być smaczny. Oczywiście najlepiej przed gotowaniem sól zastąpić przyprawami. Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo za odpowiedz.Lubie mięsko czerwone,wiec daje do peklosoli na 4 do 7 dni i przed pieczeniem posypuje ulubionymi przyprawami.Zawsze piekłam w rękawie, ale nigdy nie był taki jak bym chciała.Zrobię tak jak pani sugeruje, czyli ugotuję wg pani przepisu,surowy i peklowany.Odpowiedz podam po swietach,bo chce usłyszec opinie domowników czekajacych na swiateczne smakołyki.Pozdrawiam Teresa
OdpowiedzUsuńPRZEPIS REWELACJA!!!!
OdpowiedzUsuńWszystkim Naprawde polecam, schab jak autorka pisze, soczysty, smaczny i rewelacyjny....
mam jedna tylko uwagę....
w pkt 3.......Do garnka wlać zimna wodę, osolić, dodać listek i ziele. Włożyć mięso w worku...
jest chyba bład w przepisie, ponieważ bez sensu jest dodawac do wody liśc lautowy, ziele angielskie bo i tak mięso jest w
reszta bajka
goraco polecamkaftanie....takze nie widze sensu
Nie ma błędu w przepisie - w komentarzach już wyjaśniałam, dlaczego przyprawiam wodę :) Cieszę się, że schab smakował. Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuńwitam serdecznie czy 40 minut liczę od czasu włożenia mięsa do garnka czy od czasu zagotowania wody?
OdpowiedzUsuńProszę liczyć czas od zagotowania wody. Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuńwitam, właśnie robie schab wg. Pani przepisu tylko moje kilogramowe mieso nie chce sie zanuzyc tylko pływa pod powierzchnia, co robić
OdpowiedzUsuńPewnie już sobie Pani poradziła, ale po prostu wystarczy odlać nieco wody i przycisnąć pokrywką. Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy przepis .Zapisuję do zrobienia
OdpowiedzUsuńJestem nauczycielką emerytką i chylę czoła przed Panią za to co Pani na tym blogu dla kobiet robi.Mając rodzinę i pracując w szkole.Prowadzi Pani blog rewelacyjnie.Nie ma chyba drugiego tak dobrego,bo zaglądam na rózne.A przepisy Pani to rewelacja(słów po prostu brak).Od dawien dawna jestem tutaj gościem.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
Życzę cierplowosci i wytrwalosci w tym co Pani robi bo czekamy na kolejne Pani ,,perełki,,.
Barbara
Pani Basiu (mam nadzieję, że mogę się tak zwracać do Pani:)) jestem bardzo wdzięczna za tak miłe słowa. To prawda, łączę bycie nauczycielem z odpowiedzialnym stanowiskiem i trzecim etatem w domu, ale ten ostatni jest dla mnie relaksem, formą aktywnego odpoczynku :)))
OdpowiedzUsuńPostaram się nie zawieść oczekiwać moich wiernych czytelników. Zapraszam do lektury nowego przepisu. Pozdrawiam serdecznie, Aleex.
Gosia.
OdpowiedzUsuńI ja zrobię ten schabik mam pytanie tylko czy sosiki do tego tez nam się wytworzy bo u mnie mąż wszystko z sosikiem tylko hihi
Gosiu - jak widać na zdjęciu - sosiku tutaj jest niewiele, ale nic nie stoi na przeszkodzie, abyś zrobiła sos oddzielnie. Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuńMam pytanie, dlaczego po zapakowaniu mięsa w rękaw robi się piłka z tegoż rękawa wypychajaca pokrywkę co jest równoznaczne z tym że mieso jest surowe. Tylko raz udało mi się, pozostałe dwa musiałam dopiekać mięso w piekarniku. Lidia
OdpowiedzUsuńMam pytanie, dlaczego po zapakowaniu mięsa w rękaw w trakcie gotowania robi się piłka z tegoż rękawa wypychająca pokrywkę. Wiem że tak się dzieje z workiem bo wiele razy piekłam w piekarniku, ale niewiem co żle robię bo mieso jest surowe i muszę dopiekac go w piekarniku. Czuję że problem leży właśnie w tym rękawie.
OdpowiedzUsuńDodam że wkładam do dużego garnka. Pozdrawiam Lidia
A mnie ciekawi dlaczego należy przyprawić wodę, w której będzie gotowany schab w szczelnie zawiniętym rękawie lub torebce do pieczenia?
OdpowiedzUsuńLidio - zostawiasz w rękawie za dużo powietrza. Musisz część wypuścić i wtedy, po przyciśnięciu pokrywką, mięso będzie zanurzone w wodzie i nie będzie surowe. Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuńUżyj też mniejszego garnka, aby pokrywka "dociskała" mięso pod wodę. Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuńmam problem z ilością soli, większość robi to na tzw. oko, czy można określić ilość soli na 1,5 kg lub 1,0 kg
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
O doprawianiu wody pisałam wcześniej.
OdpowiedzUsuńchodzi mi o natarcie schabu, zaczynam zabawę z kuchnia, nie robiłam nigdy schabu
OdpowiedzUsuńPo prostu rewelacja, cudo.Dziękuję za przepis - na pewno skorzystam też z innych. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńGdzieś wyczytałam, że należy po wierzchu rękawa owinąć nitką. Tak zrobiłam i wyszło super. Przepis jest doskonały. Dziękuję.
OdpowiedzUsuńschabik mniam mniam cała rodzina zajada się nim. Przepis jest doskonały dziękuję
OdpowiedzUsuńSchabik pyszny , przepis rewelacyjny cała rodzina nie może się już doczekać kiedy pokroję mięsko na kapniki dziękuję ^_^
OdpowiedzUsuńZ tym sposobem przyrządzenia, spotykam się pierwszy raz i muszę przyznać, iż jest na tyle intrygujący, że muszę wypróbować, tym bardziej, że mam stary piekarnik w którym nie da się ustawić temperatury i wszystko się przypala. Na razie, główny bohater jeszcze leżakuje w lodówce, natarty przyprawami niczym modelka kremem przed słoneczną kąpielą, oczekując na swoje gorące pięć minut - a raczej swoje czterdzieści minut ;-)
OdpowiedzUsuńPolecam i mam nadzieję, że tak przyrządzone mięso będzie Wam smakowało. Pozdrawiam, Aleex.
UsuńWieści z placu boju.
OdpowiedzUsuńObwiązałem rękaw, podobnie jak ktoś napisał w komentarzu, jednak pomimo tego, że zrobiłem to starannie, i bardzo dokładnie usunąłem powietrze, worek i tak spuchł, a co za tym idzie, schab przestał przejawiać chęć do nurkowania w garnku. Jego zapędy pływackie skutecznie ograniczyła, żeliwna pokrywka od garnka do fondue (wreszcie się ten garnek do czegoś przydał).
Papryka i wegeta, to zdecydowanie nie są moje smaki jeśli chodzi o pieczone mięso, więc następnym razem użyje innych przypraw (to oczywiście rzecz gustu). Sam pomysł na pieczenie bez pieczenia, jest fantastyczny. Byłem sceptycznie nastawiony do tego, aby mięso "ugotować", tymczasem faktycznie smakuje jak pieczone - choć nie, nie zupełnie, bo jest zdecydowanie bardziej soczyste.
Przepis odkładam na półkę z dobrymi pomysłami. ;-)
Pozdrawiam i czekam na kolejne.
Kaczor1
Witam wśród fanów tego przepisu ;))) Pozdrawiam, Aleex.
UsuńWitaj Aleex. Zacznę od tego, że wypróbowałam już sporo przepisów z Twojej strony - są świetne, smakował mi zwłaszcza schab po cygańsku :-). Przygotowując się do świąt zdecydowałam, że upiekę mięso według Twoich przepisów na szynkę (wypróbowany - świetny przepis), boczek i schab. Mam małe pytanie - czy schab ugotowany wg powyższego przepisu ma barwę lekko różową? Po konsystencji poznaję, że nie jest surowy, jest podobny do upieczonego tylko delikatniejszy, zastanawia mnie jednak ten kolor. Rozwiej proszę moje wątpliwości. Dzięki z góry :-) Monika
OdpowiedzUsuńMoniko - schab na różowawy kolor :)))Pozdrawiam, Aleex :)))))
UsuńŚwietnie, dziękuję za ekspresową odpowiedź! :-) Monika
OdpowiedzUsuńPo tak świetnych komentarzach i opisie Kaczora1 będzie schabik zrobiony na święta nie pieczony ale gotowany.Małgosia.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMój schab już chłodzi się w przyprawach :) Jutro gotowanie. Ja już wiem, że to rewelacyjny przepis. Na Wielkanoc będzie idealny. Pozdrawiam i życzę Wesołych i pysznych Świąt :)
OdpowiedzUsuń