.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta kruche. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta kruche. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 grudnia 2019

Pleśniak z budyniową pianką wg Aleex



Dzisiaj jest 1 grudnia, zaczyna się wyjątkowy czas. Każdego dnia zbliżamy się do Bożego Narodzenia. Bardzo się cieszę na te nadchodzące święta. Powoli zapełniam zakamarki szaf świątecznymi dekoracjami i prezentami. W tym roku pierwszy raz będziemy robić Wigilię i święta u nas, w nowym domu. Wprawdzie nasza rodzina nie jest duża, ale kiedy wyobrażam sobie nas wszystkich zgromadzonych przy odświętnie udekorowanym stole, robi mi się ciepło wokół serca. Najwięcej radości sprawia nam Maleństwo. Już teraz uroczo drepcze po mieszkaniu, czasami chwieje się na pulchniutkich nóżkach, czasami uśmiecha się, odsłaniając dwa rozkoszne ząbki. Jestem przekonana, że choinka, bożonarodzeniowe bibeloty i prezenty będą dla Malutkiej źródłem wielkiego zadowolenia i nowych emocji. Ten czas na pewno uświetnią świąteczne dania i wypieki. Jednym z nich będzie nieco odmieniony pleśniak z budyniową pianką. Może i Wy przygotujecie go na święta?


Składniki:

• 5 jajek
• 3 szklanki mąki pszennej
• ¾ szklanki cukru
• 1 cukier waniliowy
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
• 2 łyżki kakao
• 2 łyżki śmietany 18%
• 25 dag masła
• ¼ szklanki oleju
• 1 budyń waniliowy bez cukru
• powidła śliwkowe
• cukier puder
• szczypta soli

Sposób przygotowania:

1. Mąkę przesiać do miski razem z proszkiem do pieczenia.
2. Żółtka oddzielić od białek, dodać żółtka do mąki.
3. Zimne masło pokroić na kawałki i dodać do mąki.
4. Dodać do mąki ¼ szklanki cukru i 2 łyżki śmietany.


5. Składniki posiekać. Szybko zagnieść ciasto.


6. Ciasto podzielić na 3 nierówne części. Najpierw na połowę, a potem jedną połowę na 2/3 i 1/3.


7. Połową ciasta wylepić foremkę wyłożoną papierem do pieczenia. Włożyć do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni C i podpiec na złoty kolor przez 10-15 minut w opcji dół + termoobieg. Wyjąć, aby przestygło.




8. Do 2/3 pozostałego ciasta dodać kakao, zagnieść. Oba kawałki ciasta schować do zamrażalnika.


9. Ubić białka ze szczyptą soli. Powoli dodawać ½ szklanki cukru i cukier waniliowy. Ubić na sztywno.


10. Wsypać do białek proszek budyniowy. Wlać cieniutką strużką olej. Zmiksować do połączenie składników.



11. Na podpieczony spód wyłożyć powidła śliwkowe, rozprowadzić równą warstwą.


12. Na powidła zetrzeć na dużych oczkach tarki ciemne ciasto. Rozłożyć równomiernie.


13. Na ciemne ciasto wyłożyć budyniową piankę.



14. Na piankę zetrzeć resztę jasnego ciasta.


15. Piec 50 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni C, w opcji dół + termoobieg.


16. Po upieczeniu wyjąć, jak przestygnie oprószyć cukrem pudrem.


Smacznego.

niedziela, 30 października 2011

Paluchy wiedźmy wg Aleex





Jutro będziemy szykować się do 01. listopada, ale przed nami jeszcze jedno święto, na które szczególnie czekają dzieci. Halloween! Jak podaje źródło (http://pl.wikipedia.org/wiki/Halloween) halloween to zwyczaj związany z maskaradą i odnoszący się do święta zmarłych, obchodzony w wielu krajach nocą 31 października, czyli przed dniem Wszystkich Świętych. Odniesienia do Halloween są często widoczne w kulturze popularnej, głównie amerykańskiej.
Halloween najhuczniej jest obchodzony w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Irlandii i Wielkiej Brytanii. Mimo że dzień nie jest świętem urzędowym, cieszy się po święcie Bożego Narodzenia największą popularnością. Święto Halloween w Polsce pojawiło się w latach 90.
Halloween wywodzi się z celtyckiego obrządku Samhain. Ponad 2 tys. lat temu w ten dzień żegnano lato, witano zimę oraz obchodzono święto zmarłych. Celtowie wierzyli, iż w dzień Samhain zacierała się granica między zaświatami a światem ludzi żyjących, zaś duchom, zarówno złym jak i dobrym, łatwiej było się przedostać do świata żywych. Duchy przodków czczono i zapraszano do domów, złe duchy zaś odstraszano. Sądzi się, iż właśnie z potrzeby odstraszania złych duchów wywodzi się zwyczaj przebierania się w ów dzień w dziwaczne stroje i zakładania masek. Ważnym elementem obchodów Samhain było również palenie ognisk.
Irlandzcy imigranci sprowadzili tradycję do Ameryki Północnej w XIX wieku.
W drugiej połowie XX wieku święto trafiło do zachodniej Europy. Nazwa Halloween jest najprawdopodobniej skróconym All Hallows' Eve – wigilia Wszystkich Świętych.
Do zabaw w Halloween zalicza się także zabawa cukierek albo psikus (ang. trick or treat). Dzieci chodzą z pojemnikami na cukierki po okolicy i odwiedzają mieszkańców. Gdy ktoś nie chce dać cukierka otrzymuje od dzieci w zamian psikusa.
Na ten dzień, a właściwie wieczór i noc, warto przygotować odpowiednie smakołyki dla dzieci. Mój Młody wkroczył już wprawdzie w wiek nastoletni, ale paluchy wiedźmy, które znalazłam tutaj (http://mojewypieki.blox.pl/2008/10/Paluszki-Wiedzmy.html), bardzo mu się spodobały. Są tak przerażające, że aż piękne. A na dodatek bardzo smaczne. Polecam.


cytuję za Dorotus:
Składniki:


• 225 g miękkiego masła
• 3/4 szklanki cukru pudru
• 1 jajko
• 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
• 1 łyżeczka ekstraktu z migdałów
• 2 i 2/3 szklanki mąki
• 1 łyżeczka proszku do pieczenia
• 1 łyżeczka soli
• 3/4 szklanki obranych migdałów

Sposób przygotowania:

1. Wszystkie składniki (oprócz migdałów) zmiksować i zagnieść.









2. Ciasto owinąć w folię i włożyć do lodówki na 30 minut.



3. Migdały zalać wrzątkiem. Zostawić na kilka minut i obrać ze skórek.





4. Wyjąć ciasto, formować palce (powinny być trochę cieńsze od ludzkich palców - w piekarniku urosną).





5. W każdy palec wcisnąć migdał (może być przecięty na pół, by paznokcie były cieńsze) w miejsce paznokcia.





6. Piec około 10 minut w temperaturze 200ºC.





7. Studzić na kratce.





Smacznego.

piątek, 28 października 2011

Szarlotka bez jajek wg Aleex





Tak naprawdę ta szarlotka powinna się nazywać wg Renaty, bo to od mojej czytelniczki dostałam ten przepis. Ale ponieważ ciasto upiekłam sama i leciutko je zmodyfikowałam, pozwoliłam sobie nazwać je po swojemu. Przyznaję, że przepis mnie zaskoczył. Dostałam go mailem, przeczytałam i szykowałam się do zrobienia. Po dwóch dniach zobaczyłam, że w recepturze nie ma jajek i doszłam do wniosku, że muszę się dopytać przy okazji, ile ich dodać. A następnego dnia w pracy dziewczyny zaczęły rozmowę o pysznym cieście z serkiem homogenizowanym bez jajek! Wiedziałam już od razu, że nie muszę o nic dopytywać, bo przepis jest taki jak trzeba. Od razu zabrałam się do pieczenia. A efekt? Znakomity! Polecam.

Składniki:

• 2 szklanki mąki
• 4 łyżki cukru ( w tym jedna cukru waniliowego)
• 1 (250 g)serek homogenizowany waniliowy
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
• 1 (250 g) margaryna Kasia
• 1 kg jabłek(ok. 10 sztuk)
• bułka tarta

Sposób przygotowania:


1. Obrać jabłka, podzielić na połówki i wydrążyć środki. Można je posypać cynamonem.



2. Z podanych składników zagnieść ciasto i podzielić na dwie części.





3. Małą blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia.
4. Jedną część ciasta wyłożyć na blaszkę. Ja rozciągnęłam ją palcami.



5. Ciasto posypać delikatnie bułką tartą (aby sok z jabłek się wchłonął).



6. Na cieście ułożyć połówki jabłek do góry brzuszkami (można jabłka posypać cukrem waniliowym albo cynamonem ).



7. Drugą częścią ciasta przykryć jabłka . ja rozwałkowałam tę część ciasta na stolnicy posmarowanej cieniutką warstwą oliwy, podzieliłam na 4 części i po kolei każdą z nich przenosiłam na jabłka.



8. Ciasto piec ok 50 min w temperaturze 180 stopni C.



9.Gotowe ciasto ostudzić na kratce, posypać cukrem pudrem, ale można również polać lukrem.





Smacznego.

Renatko – bardzo dziękuję za podesłanie przepisu

sobota, 22 października 2011

Szarlotka sypana wg Aleex





A dzisiaj co nowego? Oczywiście szarlotka! Jakoś w tym sezonie nie możemy się nimi najeść. Upiekłam już kilka, a w kolejce czekają następne ciasta z jabłkami do wypróbowania. Każde z nich jest inne, ale za to wszystkie naprawdę pyszne. Tę upiekłam na specjalne życzenie Gwiazdeczki, która przyjechała na weekend do domu.
Przepis znalazłam dawno temu (tutaj: http://www.wielkiezarcie.com/recipe126.html ). Zainteresował mnie sposób przygotowania ciasta. Pamiętam, że kiedy robiłam je pierwszy raz, nie mogłam uwierzyć w to, co było napisane w przepisie. Ciągle się zastanawiałam, jak to możliwe, żeby z sypkich składników zrobiło się ciasto i to naprawdę pyszne. A jednak to możliwe, wystarczy uwierzyć i zrobić. Szarlotka doskonale smakuje na ciepło, najlepiej z lodami. Następnego dnia też jest znakomita, z kawą lub aromatyczną herbatą. Polecam.


Składniki:

• 1 szklanka mąki
• 1 szklanka kaszy manny
• cukier + cukier waniliowy – łącznie 1 szklanka
• 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
• 20 dag masła
• 1,5 kg jabłek
• bułka tarta
• cynamon (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:

1. Tortownicę o średnicy 24 cm wysmarować masłem i wysypać tartą bułką.



2. Do miseczki wyspać mąkę, kaszę mannę, cukier, proszek do pieczenia.



3. Wszystkie sypkie składniki dokładnie wymieszać.



4. Jabłka obrać, zetrzeć na dużych oczkach tarki. Można wymieszać je z cynamonem.



5. Na dno tortownicy wsypać połowę składników sypkich. Rozprowadzić je równomiernie.





6. Na sypki spód wyłożyć starte jabłka. Wyrównać.



7. Na wierzch jabłek wysypać resztę sypkich składników. Wyrównać.





8. Masło pokroić w plasterki. Ułożyć je na wierzchu sypkich składników dość ściśle.



9. Szarlotkę wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec w 180 stopniach (grzałka dolna + termoobieg) przez 45 minut.



10. Szarlotka doskonale smakuje na ciepło z lodami i na zimno.





Smacznego.