.

.

sobota, 3 kwietnia 2010

Waniliowe muffinki z czekoladą wg Aleex





Dzisiaj od rana piekę ciasta na święta. Domownicy mają ograniczony dostęp do kuchni. Na szczęście dzieci i mąż śpią długo, nadrabiając zaległości. Przygotowuję rozczyn drożdżowy, miksuję ser i łączę go z różnymi dodatkami, gotuję mak na pyszną masę, zagniatam kruche ciasto na mazurek. Mam mnóstwo pracy. W chwili przerwy między jednym ciastem a drugim, kiedy wszyscy już wstaną, pójdziemy z dziećmi ze święconką.
Oprócz tych tradycyjnych wypieków, zrobię także muffinki, które obiecałam dzieciom. Aby je przygotować, wystarczy dosłownie kilka chwil. Od dawna toczy się spór, kto wynalazł te pyszne babeczki. O autorstwo spierają się Amerykanie, Anglicy i Francuzi. Ci pierwsi rozpowszechnili muffinki w wersji słodkiej, zaś ci drudzy – w wersji wytrawnej. Z babeczkami swobodnie można eksperymentować. Należy jednak pamiętać, aby zacząć od wymieszania wszystkich składników suchych i (osobno) wszystkich składników płynnych. Mieszaninę wlać do suchych składników i mieszać. Niezbyt dokładnie - bardzo ważne, żeby po prostu te suche składniki były ledwie wilgotne i wszystko nie za bardzo wymieszane. Przełożyć łyżeczką do formy - każdą foremkę wypełnić do dwóch trzecich. A nadzienie??? Dodajemy to, na co akurat mamy ochotę…


Składniki:

• 1,5 szkl mąki pszennej
• 1 łyżeczka proszku do pieczenia
• ½ szkl cukru pudru
• szczypta soli
• cukier waniliowy
• 7,5 dag kropelek czekoladowych do zapiekania (lub kawałków czekolady)

• 10 dag miękkiego masła
• 2 jajka
• ½ szkl śmietany 18%

Sposób przygotowania:

1. Piekarnik nagrzać do 180 stopni C.
2. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą.
3. Masło utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na puszystą masę.
4. Cały czas miksując, dodawać po jednym jajku.
5. Kiedy składniki się połączą, wsypać mąkę z dodatkami. Powstanie gęsta masa.
6. Dodać śmietanę. Wymieszać. Wsypać kropelki czekoladowe lub pokrojoną czekoladę. Wymieszać łyżką, aby kawałeczki czekolady były rozmieszczone równomiernie.
7. Foremki do muffinek wyłożyć papierowymi papilotkami lub posmarować masłem. Nakładać ciasto do ¾ wysokości foremek.
8. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 30 minut do zrumienienia.



Smacznego.

piątek, 2 kwietnia 2010

Oryginalne spaghetti wg Aleex





Dziś Wielki Piątek, drugi dzień Triduum Paschalnego, upamiętniający śmierć Chrystusa na krzyżu. Dla katolików jest dniem najgłębszej żałoby; dniem skupienia i powagi.Tego dnia obowiązuje ścisły post. My także pościmy, dlatego dzisiaj proponuję Wam danie, które możecie przyrządzić w swoich domach.
Spaghetti to długie nitki makaronu otulone gęstym sosem. Spaghetti jest specyficznie włoską potrawą i jednocześnie nazwą szczególnego rodzaju makaronu, który stanowi jej podstawę. Legenda głosi, że spaghetti zostało wynalezione w Chinach, skąd Marco Polo przywiózł je do Wenecji. Stamtąd rozprzestrzeniło się na całe Włochy. Inni twierdzą, że spaghetti jadano we Włoszech już w czasach Etrusków. Typowe danie spaghetti składa się z porcji świeżo ugotowanego makaronu wymieszanego z odpowiednim sosem i posypanego serem (we Włoszech najczęściej parmezanem lub pecorino). Spaghetti składa się z długich (do ok. 80 cm), prostych i dość grubych nitek. Makaron ten "wkręca się" bez łamania do dużej ilości osolonej wody (1 litr wody na 100 g makaronu). Następnie gotuje przez 8-12 minut (zależnie od rodzaju), po czym szybko odcedza wodę, miesza z sosem i podaje mocno parujące na stół. Makaronu tego nie należy zalewać zimną wodą. Dobrze ugotowane spaghetti powinno być al dente (wł. na ząb), tzn. lekko twarde, ale nie surowe. W regionie Neapolu spaghetti je się łyżką i widelcem, w pozostałych regionach Włoch używa się noża i widelca. Do spaghetti sporządzane są różne sosy. Najpopularniejsze z nich to carbonara i bolognese.
Dzisiaj proponuję Wam odmianę spaghetti, którą często przygotowuję. Moje dzieci bardzo je lubią. Nic dziwnego, bo jest pyszne. Znakomicie łączy różne smaki, które świetnie się uzupełniają. Kiedy pierwszy raz poczęstowałam nim gości, moja koleżanka stwierdziła, że smakuje lepiej niż oryginalne danie, które jadła we Włoszech. A więc polecam je Wam. To odrobina włoskiej kuchni w naszych domach. W sam raz na dzisiejszy post…


Składniki:

• 2 opakowania fix Knorr’a do spaghetti Napoli
• 2 puszki filetów rybnych w oleju
• papryka słodka w proszku
• koncentrat pomidorowy do smaku (ok. 1-2 łyżeczek)
• maggi
• vegeta
• mąka krupczatka
• ser żółty
• makaron

Sposób przygotowania:

1. Sosy Knorr’a wsypać do 5 szklanek zimnej wody. Dodać łyżkę papryki w proszku, wegetę do smaku, troszkę maggi.
2. Puszki z rybami otworzyć, filety rozdrobnić widelcem i dodać do sosu. Wlać też 3 łyżki oleju - może być czysty z butelki lub spod ryb.
3. Garnek z sosem wstawić na gaz, od czasu do czasu mieszać, kiedy zrobi się gorący, troszkę gęstnieje.
4. Gdy sos zacznie się gotować, dodać do smaku koncentrat pomidorowy i zagęścić sos mąką. Można oprószyć nią sos od razu w garnku lub rozrobić z zimną wodą - mieszaninę wlać do sosu. Kiedy sos uzyska odpowiednią konsystencję, wyłączyć gaz.
5. Ugotować dowolny makaron wg przepisu na opakowaniu.
6. Makaron polać sosem i posypać startym żółtym serem.



Jest to sycące danie i smakuje wyśmienicie. W sam raz na post w Wielki Piątek.
Polecam.

czwartek, 1 kwietnia 2010

Kolorowe ciasto dla Winicjusza wg Aleex





Wczoraj moja koleżanka poprosiła mnie o przepis na ciasto dla swojego synka. Musiał w nim być biszkopt (ale jasny), masa (tylko nie kakaowa), no i obowiązkowo galaretka. Wyzwanie nie było trudne. Dopytałam tylko, czy masa ma być ze śmietaną, czy może młody mężczyzna woli inną. Okazało się, że preferuje budyniową. Po powrocie z pracy zabrałam się do pieczenia. Mam nadzieję, że młody Winicjusz (zwróciliście uwagę, jak oryginalnie i dostojnie brzmi jego imię???) będzie zadowolony. Ciasto spełnia wszystkie jego wymogi, no i wygląda bajkowo. Jest delikatne i mięciutkie. Po prostu rozpływa się w ustach. Nic tylko jeść. Zobaczymy, czy Winicjuszowi też będzie smakowało…

Składniki:


Biszkopt:

• 4 jajka
• ¾ szklanki cukru + cukier waniliowy
• 4 łyżki mąki pszennej
• 1 łyżka mąki ziemniaczanej
• 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa:
• 2 szklanki mleka
• 1 budyń waniliowy bez cukru
• 1 cukier waniliowy
• 200 g masła
• ½ szklanki cukru
• sok z cytryny do smaku

Wierzch:

• 2 galaretki wiśniowe
• 3 szklanki wody
• ozdoby

Sposób przygotowania:

Biszkopt:

1. Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić z cukrem na sztywną pianę.
2. Do ubitych białek dodać żółtka, wymieszać.
3. Na masę jajeczną przesiać oba rodzaje mąki i proszek do pieczenia. Dokładnie wymieszać łyżką na jednolitą masę.
4. Przełożyć do średniej blaszki lub tortownicy 24 cm i upiec (35 minut w 180 stopniach C).
5. Ostudzony biszkopt przeciąć na dwa blaty.

Masa:
1. Ugotować budyń: zagotować szklankę mleka, W drugiej rozmieszać proszek budyniowy z cukrem i cukrem waniliowym, wlać mieszaninę na wrzące mleko. Mieszać aż zgęstnieje. Ugotowany budyń ostudzić.
2. Masło zmiksować na puch, dodawać po łyżce zimny budyń. Słodycz masy regulować, dodając sok z cytryny. Nie może być mdła.
3. Masę wyłożyć na spód biszkoptu, przykryć drugim blatem.



Wierzch:
1. Galaretki rozpuścić w 3 szklankach wody. Oziębić. Trzeba wyczuć moment, kiedy galaretka zaczyna krzepnąć, ale jest jeszcze półpłynna. Wówczas wyłożyć ją na wierzch biszkoptu.
2. Odstawić do stężenia. Udekorować według własnego pomysłu.



Smacznego.