.

.

poniedziałek, 4 października 2010

Tarta śliwkowa wg Aleex





Lubię słoneczne, jesienne ranki. Idąc do pracy, mijam ogródki działkowe, które znajdują się obok mojego domu. Specjalnie wychodzę kilka chwil wcześniej, aby popatrzeć na świat. Pod nogami szeleszczą liście orzechów i jarzębiny, a te, które nie spadły, mienią się w słońcu czerwienią i żółcią. W powietrzu unoszą się kłaczki mgły rozwiewane przez lekkie podmuchy wiatru. Taki poranny spacer to odpowiednia okazja, by przemyśleć wszystkie plany na dzisiaj i zastanowić się nad różnymi sprawami. Bardzo lubię te samotne wędrówki, bo chociaż są krótkie, to jednak stały się swoistym rytuałem każdego dnia. Szkoda, że tego jesiennego ciepła pozostało zapewne niewiele.
A w domu czeka na mnie pyszna tarta ze śliwkami na kruchym cieście, które rozpływa się w ustach. Jeszcze tylko, po powrocie, postawię na stole kubek gorącej herbaty i zacznę ucztę…

Składniki:

ciasto:
• 50 dag maki pszennej
• 3 łyżki cukru pudru
• 25 dag tłuszczu
• szczypta soli
• 1 żółtko
• 1/3 szklanki wody

na wierzch:
• 2 jajka
• 1 białko
• 3 łyżki bardzo gęstej śmietany (użyłam kremówki 36% z Piątnicy)
• 3 łyżki cukru pudru
• 1/2 kg śliwek
• brązowy cukier

Sposób przygotowania:

1. Składniki na ciasto posiekać. Wyrobić ciasto. Rozwałkować na okrągłą blaszkę z falowanymi brzegami przeznaczoną do tarty, wysmarowaną masłem, założyć brzegi, nakłuć widelcem, aby ciasto po upieczeniu pozostało równe i nie wybrzuszało się; upiec dobrze na złoty kolor (ok. 20 - 25 minut.





2. Wyjąć z piekarnika, ułożyć śliwki (bez pestek) przekrojone na pół (krojeniem do góry), posypane brązowym cukrem i wstawić do piekarnika na 25-30 min., aż się śliwki upieką. Piekarnik rozgrzewamy do temp. 210 stopni C.





3 białka ubić wraz z cukrem na pianę, potem dodać żółtka, a następnie śmietanę. Wylać na ciasto ze śliwkami i wstawić do piekarnika – zapiec aż wierzch/ ciasto się zetnie.





Smacznego!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza