poniedziałek, 3 października 2011

Wyjątkowe śledzie wg Aleex





Niedawno, podczas spotkania przy szwedzkim stole, zobaczyłam, że przy jednym z półmisków kręci się wyjątkowo dużo ludzi, którzy głośno zachwalają jakąś potrawę. Podeszłam bliżej i poczułam lekkie rozczarowanie. Zobaczyłam po prostu śledzie. Zwyczajne śledzie. Skusiłam się na nie tylko dlatego, że był to jeden z dni, podczas których ze słodyczy najbardziej pasują nam właśnie śledzie. I wiecie co? Smakowały rewelacyjnie! Tak dobrze, że podeszłam do organizatorki spotkania i poprosiłam dyskretnie o przepis. Dostałam go bez problemu. Zrobiłam je w domu i wyszły takie same, po prostu pyszne! Zachwyciła się nimi cała rodzina. Od tej pory systematycznie będą pojawiać się na naszym stole. Koniecznie wypróbujcie ten przepis. Polecam.

Składniki:

• 70 dag marynowanych płatów śledziowych
• 5-6 średnich cebul
• majeranek
• oliwa
• cukier

Sposób przygotowania:

1. Każdy płat śledziowy opłukać pod bieżącą wodą, zdjąć z niego skórę i pokroić na kawałki.





2. Cebulę obrać, pokroić w kostkę, przełożyć do miseczki i wymieszać z majerankiem.



3. W słoikach układać warstwami: cebulę – śledzie – cebulę – śledzie.
4. Każdy słoik zalać oliwą. Na wierzchu posypać szczyptą cukru, lekko zamieszać.



5. Słoiczki odstawić do lodówki. Po kilku godzinach, a najlepiej następnego dnia, smakują wyjątkowo.



Smacznego.

30 komentarzy:

  1. Intryguje mnie ten majeranek. Do śledzi to jak dla mnie mało spotykany dodatek i pewnie na tym polega ich wyjątkowość.

    OdpowiedzUsuń
  2. z majerankiem muszą być pycha, ale cukier?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwyczajne śledzie , ale na pewno smakują wspaniale...to coś dla mojego męża -uwielbia potrawy[ śledzie też] , gdzie jest dużo cebuli..

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyny - wszystko jak w przepisie: i majeranek, i cukier. Cukru jest odrobina. Balansuje on smak marynowanych filetów. Majeranek jest fajnym smakowo dodatkiem, całość jest - rewelacyjna! A śledzie niby zwykłe, ale wyraziste w smaku, bardzo, bardzo smaczne. Wyjątkowo dobre. Polecam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  5. czy te sledzie marynowane sa w occie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Aleex, mam pytanie-MARYNOWANE znaczy takie ze słoiczka w occie? czy takie jak matjasy , w takim opakowaniu z folii, lekko solone? nie chce spieprzyć, wiec pytam:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Basiu - marynowane, czyli w occie. U mnie kupuję je u pani na stoisku rybnym. Ma ona dwa duże wiaderka - w jednym są solone matiasy, a w drugim takie same płaty śledziowe, ale w zalewie octowej. Do TEGO przepisu kupuję te w zalewie octowej. Pozdrawiam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki, Aleex! Zrobię na piątek!Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam te śledzie od lat, są naprawdę pyszne! Ak

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile słoiczków muszę przygotować?
    No i czy w ogle muszą te śledzie być w słoikach czy można wszystko włożyć do jednego naczynia?
    Słoików cholipcia u mnie brak :( A chętnie bym skorzystała z przepisu.

    Pozdro, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  11. Ewo - nie muszą to być słoiczki. Może być jakiś plastikowy pojemniczek lub naczynie kamionkowe. A jeśli chodzi o ilość słoików, to potrzeba tyle, ile jest na zdjęciu. Pozdrawiam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  12. Aaaaa, zrobiłam właśnie rafaello z Twojego przepisu! Co prawda biszkopt upiekłam w okrągłej formie, bo miał być tort, a do górnej warstwy kremu od razu dodałam wiórki, ale ciasto wygląda obłędnie i nie omieszkałam się wyjeść wszystkiego, co zostało w misce, a nie dało się wyskrobać łyżką :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Śledziki zapowiadają się super - zresztą jak wiele Twoich przepisów, które znam jeszcze z WŻ. Mam pytanko - jak długo można je przechowywać? Pozdrawiam - grazka13.

    OdpowiedzUsuń
  14. grażko13 - w lodówce na pewno kilka dni, nawet do tygodnia. Pozdrawiam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  15. Robię takie ale z estragonem

    OdpowiedzUsuń
  16. śledzie pycha-pozdrawiam serdecznie.próbowałam inne przepisy i wszystko wychodzi smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo się cieszę, że Wam smakują. Pozdrawiam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo smaczne śledziki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. czy do tych sledzi ma byc oliwa czy może być olej?

    OdpowiedzUsuń
  20. Może być olej dobrej jakości. Pozdrawiam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  21. aleex a ja mam takie pytanko bo u nas w Irlandii w polskim sklepie matiasy są w oliwie czy ja mogę je użyc?pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyjątkowość tych śledzi polega na tym, że płaty mają być marynowane. Jeśli takich nie ma, możesz użyć solonych, ale dodaj do każdego słoiczka troszkę, około 1 łyżeczki, octu. Musi on sprawić, żeby śledzie były wyraziste w smaku, a nie mdłe. Pozdrawiam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  23. Fantastyczne są te śledzie!!!
    Robiłam już kilka razy i za chwilę zabieram się za nie ponownie:D
    Dziękuję za przepis;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. witam wlasnie robie śledziki ale ile tego majeranku? Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - majeranku dodajesz "na oko" - jeśli lubisz mniej, to niewiele, jeśli więcej to więcej. Zobacz na zdjęciach, ja sypię ok. 1,5 łyżki. Jak wymieszasz z cebulą - powinno go być widać. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
    2. tak tez zrobiłam Aleex -dzis juz probowalam sa pyszne ! szkoda tylko,ze pachna malenizna hihih tzn znikaja szybciej niz sie je robi hih .Aleeks chcialam jeszcze tak na marginesie napisac ,ze robimy w te swieta twoj schabik i szynke i orzechowca ,i jeszcze rybke po japońsku !!!! przepisy sa niesamowite ! Wesołych Swiat !!!!!

      Usuń
  25. Witam! W mojej kuchni też króluje w tym roku KUCHNIA ALEEX.Sledzie rzeczywiście wyjątkowe .Ryba po japońsku też bardzo wszystkim smakowala /15 osób na Wigilji/A w lodówce jeszcze polędwica dojrzewająca, szynka w marynacie / ta z dodatkiem majonezu/ schabik w musztardzie A ciasta to labedzi puch oczywiście i ..czarny duet,,Jutro degustacja....Jeszcze raz radosnych i spokojnych SWIAT!!! Pozdrawiam Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło. Życzę smacznego i pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  26. Jutro idę na śledzika więc postanowiłam wypróbować ten przepis:) Śledzie stały całą noc w lodówce a dzisiaj ich spróbowałam, przyznam ,że wyszły takie pyszne, że od razu zjadłam cały słoik, na szczęście jeszcze trochę zostało;) i pewnie jutro na imprezce wygram konkurs na najlepsze śledziki... :)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo lubię śledzie, czasem najdzie mnie nieoczekiwana chęć na śledzika z cebulką :)

    OdpowiedzUsuń