.

.

wtorek, 19 listopada 2013

Gołąbki z włoskiej kapusty wg Aleex



Ostatnio dziwi mnie każde spojrzenie na kalendarz. Nie mogę wprost uwierzyć, że już druga połowa listopada. W uświadomieniu sobie, że niedługo grudzień, pomagają mi pojawiające się powoli świąteczne dekoracje. Lubię ten czas, gdy mroki listopada rozjaśniają kolorowe lampki. Ten niezwykły wystrój skraca oczekiwanie na Boże Narodzenie. Wkrótce także w mojej kuchni zacznę przygotowania do świąt. Już się na nie cieszę.
A dziś zapraszam Was na gołąbki z włoskiej kapusty, która teraz jest znakomita. Warto je zrobić, bo soczyste mięsne nadzienie owinięte w zielone, karbowane liście, smakuje rewelacyjnie. I wiecie co? Naprawdę łatwo się je robi. No i mamy zapas pysznego jedzenia na kilka dni. Ponieważ porcja jest duża, gotowe gołąbki możemy zamrozić. Gdy kiedyś zabraknie Wam czasu na zrobienie obiadu, wystarczy sięgnąć po nie do zamrażarki. Będą idealne. Polecam.


Składniki:

• 1 duża lub 2 mniejsze główki kapusty włoskiej
• 1 kg mięsa mielonego
• 1 jajko
• 1 duża cebula
• olej
• 1 woreczek ryżu
• przyprawy: sól, pieprz
• 1 duży ząbek czosnku

Sos:
• bulion drobiowy
• 1 puszka pomidorów bez skóry
• 1 – 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
• przyprawy: sól, pieprz, bazylia, czosnek
• mąka krupczatka
• 1 - 2 łyżki śmietany 18%

Sposób przygotowania:

1. Przy zakupie należy wybrać dość lekką kapustę. Taka będzie miała luźne liście i łatwiej będzie ją przygotować. Wykroić głąb. Opłukać kapustę pod bieżącą wodą.



2. W garnku zagotować wodę, lekko osolić. Do wrzątku włożyć przygotowaną kapustę. W miejsce po głąbie wlać odrobinę oleju. Po 1 – 2 minucie oddzielać po kolei liście. Wyjmować je na durszlak, przelać zimną wodą. Zostawić, bo obciekły.





3. Grubsze części kapuścianych liści przygotować, odcinając nożykiem wystające części nerwów.


4. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Na patelni rozgrzać olej, podsmażyć cebulę, aż leciutko się zezłoci.



5. Ugotować na sypko ryż.
6. Do mielonego mięsa dodać jajko, ryż, przesmażoną cebulkę, przyprawy. Dokładnie wyrobić na jednolitą masę.



7. Wcześniej przygotowane liście kapusty kłaść na deseczce. Na każdym położyć porcję mięsa, zwinąć gołąbki.






8. Na dnie garnka ułożyć uszkodzone liście kapusty. Ja układam je na specjalnym przyrządzie, który ma regulowaną średnicę i pasuje do każdego garnka.




9. Na liściach ułożyć gołąbki. Zalać bulionem. Przykryć pozostałymi liśćmi.



10.Wstawić na mały ogień. Zagotować. Gotować ok. 50 – 60 minut.


11.Bulion odlać do garnuszka. Dodać zmiksowane pomidory i przyprawy.




12.Zagęścić sos mąką i odrobiną śmietany.


13.Zalać sosem gołąbki. Podawać z pieczywem lub ziemniakami.


Smacznego.

32 komentarze:

  1. świetne:) bardzo lubię gołąbki ale są strasznie pracochłonne więc nie robię ich często.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyno - to kwestia organizacji :) Można je zrobić całkiem szybko :))) Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  2. Witaj Aleex
    Dzięki za wszystkie przepisy,sledzę je na bieżaco.

    Wiele z nich juz robiłam,zawsze się udają.
    Tutaj skorzystałam z dwoch rad ,mamtaki przyżąd ,ale nie wiedziałam że można użyć go do gotowania gołabków. druga rada to wlewanie oleju w miejsce po głębiu,tylko nie wiem w jakim celu.
    Pozdrawiam i życzę nowych pomysłow. Zosia z W Ż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosiu - jak wykorzystać przyrząd już wiesz :) A olej się wlewa po to, aby łatwiej oddzielały się liście kapusty :))) Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  3. Nie robię często gołąbków ale jeśli już się na nie skuszę to zawsze są z kapusty włoskiej bo nie lubię wcześniej sparzać liści :) Zawijam mięso w surowe liście a później piekę gołąbki w piekarniku. Też smaczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ smakowite zdjęcia! Jutro zabieram się do realizacji. Włoska kapusta ma wprawdzie specyficzny posmak, ale jej liście są zdecydowanie mniej podatne na złamanie. Ja też nie obsmażam gołąbków przed duszeniem, jak to robią niektórzy. Dodawanie jajka nie jest konieczne. Ogólnie biorąc, palce lizać:-)!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam do udziału w konkursie : http://koperekwkuchni.blogspot.com/2013/11/konkurs-na-1-urodziny-bloga.html
    ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. No i narobiłaś mi Alex ochoty :-))) Przynajmniej wiem co jutro na obiad zrobię;)
    Z tej kapusty jeszcze nie robiłam,ale zrobię bo widać szybciej i łatwiej niż z białej która się długo sparza.
    A robiłaś kiedyś gołąbki zawijane w kiszone liście kapusty? Są też przepyszne,jeśli ktoś kisi kapustę w beczce na zimę,to dodać można całą główkę lub dwie nieszatkowane,tylko tak troche głębiej w beczce,nie na wierzchu,no i się te całe główki też ukiszą a na gołąbki są fajne,moja teściowa tak robi i naprawdę polecam;)
    Fajny ten Twój blog,będę tu zaglądać:-) Pozdrawiam serdecznie
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  7. Prosze powiedziec jak sie nazywa to "cos" do gotowania i gdzie to kupic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy ma jakąś nazwę, przynajmniej ja jej nie znam. Do kupienia w większości sklepów z artykułami gospodarstwa domowego. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
    2. Owszem, ma nazwe - urzadzenie, przyrzad albo wklad do gotowania na parze, bo do tego to wlasciwie sluzy :)

      Usuń
  8. to jest sitko do gotowania na parze

    OdpowiedzUsuń
  9. Ile bulionu wlac na te golabki? Cale maja byc przykryte? Chyba caly rosol mi zejdzie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosołu powinno być tyle, aby sięgał do górnej warstwy gołąbków. Gdy zajrzysz do garnka, powinnaś go widzieć :) Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  10. Genialne! dziekuje za świetny przepis :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i życzę smacznego :) Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  11. Ma Pani wspaniałą stronę, dziś robię te gołąbki wg przepisu. Mąż już podskakuje z radości :)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i życzę smacznego :) Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  12. super przepisy tu u Ciebie:) jutro beda pyszne gołąbki:) miłego weczorku:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pysznie wyglądają;) w sam raz potrawa na świąteczny obiad. Jutro zabieram sie do realizacji z tego przepisu

    OdpowiedzUsuń
  14. także się dopiszę co prawda, przepis zrobiłem troszkę po swojemu ale podpatrywalem jak zawijać liście.Pierwsze moje gołąbki ;)
    Ja na farsz wziąłem szynkę cebule i czosnek, na patelnię lekko podsmażyłem
    Pózniej,dodałem mieso,czosnek i cebule do miski, gdzie wymieszałem z bułką namoczona w odrobinie wody, nać pietruszki, jajko,papryka wędzona(proszek) zioła prowansalskie(odrobinę) dwie łyżeczki koncentratu i bulion rosołowy.
    Jak się zapieką, odleję trochę "wody" i na tym zrobię sos pomidorowy na PRZECIERZE i śmietance.
    Tak to u mnie wygląda dzisiaj
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. przepis mnie zainteresowal. jutro na obiad gołąbki wedlug przepisu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepis znalazłam przypadkiem i bardzo mnie zainteresował, dziś właśnie zrobiłam według twego przepisu sześć sztuk poczciwych gołąbków, były świetne w smaku, kiedyś dodawałam do wywaru w którym gotowałam gołąbki przecier pomidorowy ale ten przecier zabijał smak gołąbków, Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie, że tak wszystko krok po kroku pokazujesz na zdjęciach. To wiele ułatwia. W ten weekend będzie moje pierwsze podejście do gołąbków :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A kiedy je mozna zamrozic ? Przed ugotowaniem czy lepiej je pogotowac i dopiero zamrozic ?

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zamrażam już ugotowane gołąbki. Pozdrawiam, Aleex :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepis ok ja jeszcze do farszu dodaje posiekaną zielona pietruszkę i 2 łyżeczki przecier pomidorowego(farsz nie jest suchy) i ma lepszy smak

    OdpowiedzUsuń
  21. Ile gołąbków wychodzi mniej więcej z tej ilości składników?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odpowiem dokładnie. To zależy od kapusty - ile będzie liści i jakiej będą wielkości. Na pewno powinno ich być kilkanaście sztuk. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  22. Witam
    odpowiadam na pytania pań:takie sitko można zakupić w ikea.ja przynajmniej z tamtąd mam:)a mam pytanie;ile buionu trzeba wlać w garnek??jak ulożę gołąbki w te sitko i ile wlać bulionu?i trzeba go wcześniej zagotować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bulionu wystarczy około 1 litra. Nie trzeba go ponownie wcześniej gotować. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  23. Ja również skorzystałam z tego przepisu :) Osobiście wolę gołąbki z kapusty włoskiej niż białej ze względu na większą delikatność. Dziękuję za inspirację.

    OdpowiedzUsuń