czwartek, 8 sierpnia 2013

Jajecznica z kurkami wg Aleex



Upały trwają. Jest świetnie. Nie przeszkadza mi nawet to, że codziennie jestem w pracy. Wiem, że większość ludzi wokół narzeka, bo gorąco, duszno, sucho, bezwietrznie. A ja wolę taki upał niż pluchę i śnieg. Wszystko mi się podoba: słońce, spacery, jakiś taki wakacyjny luz, który się czuje. Jakoś człowiekowi więcej się chce.
Lato to raj dla smakoszy. Jest tyle różnych pyszności pod ręką: obfitość owoców, świeże warzywa, no i grzyby. Dzisiejsza poranna wyprawa na zakupy zakończyła się przytarganiem do domu koszyka wypełnionego letnimi przysmakami, wśród których znalazły się piękne, żółciutkie kurki. Od razu wiedziałam, jak je wykorzystać – zrobiłam jajecznicę z kurkami. Smażę ją obowiązkowo chociaż raz w sezonie, później już nie smakuje tak dobrze. Świeże kurki doskonale komponują się z masłem, cebulką i jajkami. Jeszcze odrobina natki pietruszki, sól i kilka drobin świeżo zmielonego pieprzu. Pycha! To co? Skusicie się?


Składniki:

• 2 jajka
• garść świeżych kurek
• 1 mała cebulka
• 1 łyżeczka masła
• natka pietruszki
• sól, pieprz

Sposób przygotowania:

1. Kurki oczyścić, opłukać pod bieżącą wodą. Odsączyć.



2. Cebulkę drobniutko posiekać.


3. Pokroić drobno natkę pietruszki.


4. Na patelni roztopić masło.


5. Zeszklić cebulkę.


6. Dodać kurki i część natki pietruszki, podsmażyć.


7. Wlać 2-3 łyżki wody, poddusić kilka minut do odparowania płynu.




8. Dodać resztę natki pietruszki. Doprawić solą i pieprzem.


9. Wlać na patelnię rozkłócone jajka.



10. Usmażyć jajecznicę, gęstość dostosować do indywidualnych upodobań. Ozdobić natką.



Smacznego.

4 komentarze:

  1. Też uwielbiam taką jajecznicę i wolę upał od zimna i deszczu. Chociaż dzisiejsze 34 stopnie to troszkę przesada:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))) A mi odpowiadają nawet te 34 stopnie. Siedzę przy wentylatorze z kawałkami zimniutkiego arbuza - super :))) Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  2. Kocham kurki! Aż ślinka cieknie!
    Pozdrawiam, również sprzed wentylatora!

    kozafit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń