sobota, 18 stycznia 2014

Kotlety mielone z niespodzianką wg Aleex



Sobota zaczęła się nietypowo, bo wizytą duszpasterską. W naszej społeczności ma ona wyjątkowy klimat. W tym roku zaskoczyło mnie jedno, coraz mniej osób przyjmuje księdza u siebie w domu – z różnych powodów. Nie mnie oceniać, ale widać wyraźnie, że świat wokół nas się zmienia.
Ja nie przepadam za zmianami. Wprawdzie nie uciekam przed nowościami, interesują mnie, potrafię się do nich przekonać i je zaakceptować. Nie podobają mi się jednak zmiany, które zachodzą w naszym społeczeństwie, w naszym narodzie. Gdzie się podziała dawna jedność, szacunek dla drugiego człowieka, etyka? Dawniej, jeśli ktoś był wulgarny, nie znalazł miejsca wśród elity. Dziś nawet z trybuny parlamentarnej i w wypowiedziach polityków słyszymy tyle prostactwa i chamstwa, że jest to nieprawdopodobne. Dawniej potrafiliśmy się zjednoczyć dla wspólnego dobra, wspólnej sprawy. Dziś ogarnął nas jakiś amok egoizmu. Kiedyś w naszym życiu liczyły się autorytety, które uczyły moralności i zasad. Dziś dawne autorytety zostały wyśmiane i obalone, a te, które je zastąpiły, „sięgnęły bruku”. Istotę problemu pokazują słowa Marii Dąbrowskiej, która stwierdziła, że „u nas nieraz tak bywa, że im mniej coś święte, tym bardziej poświęcane”. Coś niedobrego stało się z nami.
Na szczęście u mnie w domu od zawsze pilnowaliśmy określonych reguł. One są, obowiązują i dobrze nam z nimi. Jedną z nich są wspólne posiłki. Podczas tygodnia nie zawsze mamy czas, ale w wolne dni wspólne obiady są obowiązkowe. Ponieważ Gwiazdeczka jest w domu od czasu do czasu, do posiłku zazwyczaj zasiadają ze mną chłopaki. Zawsze czekają na coś dobrego, a ja wymyślam, wymyślam i wymyślam. Dziś wymyśliłam kotlety mielone z niespodzianką. Bardzo nam smakowały. Spróbujcie.


Składniki:

• ½ piersi z kurczaka
• 2 cebule
• przyprawa gyros
• ½ kg mięsa mielonego z łopatki
• 1 jajko
• 1 mała kajzerka
• sól, pieprz, czosnek
• olej
• 3-4 plasterki mozzarelli
• bułka tarta

Sposób przygotowania:

1. Pierś z kurczaka pokroić w kostkę. Oprószyć dość obficie przyprawą gyros i skropić olejem. Dokładnie wymieszać i odstawić na kilkanaście minut.




2. 1 cebulę posiekać w drobną kostkę i podsmażyć na odrobinie oleju.


3. Dodać pierś z kurczaka, przyprawić, podsmażyć na małym ogniu. Przełożyć do miseczki.





4. Mozzarellę pokroić w kosteczkę, dodać do ostudzonego kurczaka.


5. Do kubka blendera dodać cebulę, namoczoną w wodzie i odciśniętą bułkę, jajko, przyprawy i część mięsa.



6. Składniki zmiksować.


7. Przełożyć je do miski z pozostałą częścią mięsa, dodać 1 łyżkę zimnej wody, dokładnie wyrobić.




8. Z mielonego mięsa uformować płaski placek.


9. Na ten placuszek nałożyć porcję farszu. Uformować kotlet.



10. Oprószyć go bułką tartą i położyć na rozgrzany olej.



11. Smażyć z obu stron na rumiano.


12. Podawać z ulubionymi dodatkami.



Smacznego.

12 komentarzy:

  1. wielgachny ten kotlet,ale na pewno świetny,jak zresztą wszystko co Pani proponuje,od dawna korzystam z przepisów i jak dotąd wszystko się udaje i jest takie jak "na załączonym obrazku":)).Całkowicie zgadzam się z Panią,świat się zmienia,ale my zachowajmy swoje tradycje i nie dajmy się zwariować,trochę to smutne ,mam nadzieję,że nie wszyscy młodzi ludzie tak bezkrytycznie przyjmują wszelkie nowe trendy płynące z zachodu,ale zgadzam się z jednym,dzisiaj brak prawdziwych autorytetów...szkoda,serdecznie pozdrawiam i dziękuję,bo widzę w Pani bratnią duszę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Alex , jak zawsze niezawodna , uwielbiam Twoje przepisy , mam pytanie odnośnie tego przepisu a raczej dań tego typu , bo na zdjęciu na talerzu widzę sos na ziemniaczkach , jak robisz taki sos kiedy podajesz smażone na tłuszczu mięso z którego sosu nie da się wyczarować , dziękuję za odp , pozdrawiam Izabella

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izabello - wystarczy nieco smaku mięsnego (patrz - Porady Aleex), który zagęszczam na patelni po zagotowaniu :) Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  3. wspaniałe przepisy, super strona, będę tu często zaglądała :-)
    zapraszam również na mojego bloga :-)

    www.kuchniaipodrozeblogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam! Kotleciki wyglądają pysznie !!Na pewno wypróbuję - może nawet jutro bo nie mam pomysłu na obiad. A komentarz jak zwykle ujmujący i pełen mądrości. I jak zwykle zgadzam się z Pani odczuciami.Ale chamstwo i prostactwo płynie nie tylko od polityków.Dwa tygodnie temu na niedzielnym kazaniu usłyszałam ,, jesteście nasączeni grzechem jak ścierka brudem i smrodem....
    ludzie idą do komunii świętej a ty siedzisz i śmierdzisz jak ścierka rzucona w kąt....,,itp.itd Przez kilka godzin zadawałam sobie pytanie gdzie ja byłam i po co??? I po raz pierwszy nie przyjęłam księdza po kolędzie......Smutne!!! Pozdrawiam. Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda słów.... Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  5. Dużo czytałam o pysznych przepisach Aleex na innych blogach. Nie lubię gotować, ale postanowiłam, iż jutro będą kotlety z powyższego przepisu. :-)

    Kolędy, cóż, moi synowie będący w Służbie Liturgicznej Ołtarza już dawno uświadomili mnie, iż coraz mniej ludzi przyjmuje księdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w mojej kuchni :) Teraz możesz nie tylko czytać, ale też wypróbować różne dania z mojego menu :) W razie czego pytaj. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  6. Fajny pomysł, w życiu bym na to nie wpadła!

    OdpowiedzUsuń
  7. POLECAM to danie. Robilam , maz zachwycony ze mieso w miesie i ten ciagnacy ser :-) A zostalo mi troche farszu i zrobilam z niego sos. Dziekuje Pani za oryginalny pomysl. Moje uszanowanie.

    OdpowiedzUsuń