Na ten przepis trafiłam kilka lat temu i, przyznaję, zabierałam się do niego bardzo długo. Zachęcały mnie pozytywne opinie ludzi, ale jakoś nie wyobrażałam sobie dobrego boczku w wersji mielonej. Wreszcie zrobiłam. I co? Od razu pożałowałam, że zrobiłam tak późno. Okazało się, że boczek w tej wersji jest pyszny na ciepło i na zimno. Wytapia się z niego sporo tłuszczu, więc ma zdecydowanie mniej kalorii. No i świetnie smakuje. Moi bliscy zakochali się w tej pieczeni. Gdy patrzyłam, w jakim tempie pochłaniają kolejne kanapeczki z boczkiem, nie wierzyłam własnym oczom. No i teraz ciągle słyszę pytanie, kiedy następny raz? Polecam.
Składniki:
• 2 kg surowego chudego boczku (można także wziąć 1,5 kg boczku i 0,5 kg łopatki lub karkówki)
• 3 ząbki czosnku
• 1 szklanka mleka
• pęczek natki zielonej pietruszki
• 1 łyżka duża Vegety
• sól, pieprz do smaku
Sposób przygotowania:
1. Boczek skręcić przez maszynkę do mięsa przez sitko o mniejszych oczkach tak jak do mięsa mielonego.
2. Czosnek obrać, przecisnąć przez praskę. Umytą natkę posiekać.
3. Czosnek i natkę zmielić przez maszynkę razem z mięsem (ja zmieliłam tę partię mięsa, w którym widać było natkę, dwa razy).
4. Do zmielonego mięsa dodać 1 łyżkę vegety, 1 szklankę mleka, sól i pieprz do smaku. Dokładnie wyrobić na jednolitą masę.
5. Keksówkę wyłożyć folią aluminiową. Do foremki włożyć mięso. Wyrównać. Przykryć folią.
6. Piec w piekarniku w temperaturze 200 stopni przez 1,5 godz. Pod koniec folię należy zdjąć, aby zapiec wierzch.
7. Po upieczeniu boczek ma zwartą konsystencję, natomiast w blaszce będzie sporo wytopionego tłuszczu. Należy go odlać. Można wykorzystać do innych dań.
Smacznego.
zapisuję, bo wygląda rewelacyjnie:) pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńI smakuje naprawdę świetnie. Chyba nawet lepiej niż wygląda :))) Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuńUpiekłam to cudo i jest naprawdę pyszne ale......no właśnie dałam za dużo vegety i jest za słone i co teraz?
UsuńPodaj niesłone dodatki, zniwelują nadmierną słoność. Pozdrawiam, Aleex :)
Usuńpięknie wyglada i napewno wyśmienicie smakuje...
OdpowiedzUsuńnarobiłas mi ochoty i musze jakoś wyczarować tą maszynke do mielenia:)pozdrawiam cieplutko:)
Też spotkałam się już z tym przepisem i tak jak Ty nie miałam śmiałości do wykonania jego. Nie wiem tylko czy w mojej wersji nie trzeba go gotować. Muszę spróbować.
OdpowiedzUsuńświetny pomysł. pierwszy raz widzę, ale bardzo mi się spodobała Twoja pieczeń. bardzo jestem ciekawa jej smaku ;]
OdpowiedzUsuńmusi byc pyszna
OdpowiedzUsuńPowiem szczerze ze do tego przepisu podeszłam z dystansem i zastanawiałam się czy go wogóle robić, ale stwierdziłam, ze już sporo Twoich przepisów zrobiłam i się jeszcze nie zawiodłam wiec ci zaufałam. Oczywiście pieczeń pyszna, a teraz zastanawiam się jak mogłam tak długo zwlekać z zrobieniem jej. Dziękuję za przepis
OdpowiedzUsuńKasiu - ja też długo byłam sceptyczna. Cieszę się, że jednak się zdecydowałaś zrobić tę pieczeń (dzięki za zaufanie) no i że smakowało. Pozdrawiam cieplutko, Aleex.
OdpowiedzUsuńTa pieczeń jest dość specyficzna. Mnie na pewno nie zachwyciła wyglądem, bo kojarzy mi się z pasztetem :) Jednak smak... nie mogłam się doczekać kiedy zjem jeszcze ! Zachwycona jestem tą pieczenią i aż głodna się robię, gdy oglądam Twoje przepisy.
OdpowiedzUsuńhttp://krystyna9.livejournal.com/22144.html Wydaje mi sie ze to jest przepis skopiowany od ciebie tylko delikatnie przerobiony zajrzyj prosze i sama ocen. Pozdrawiam Kasia
OdpowiedzUsuńDziękuję, Kasiu. Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuńRobiłam kiedyś taki boczek, bo znałam go z MUŚP, ale już teraz nikt już nie udziela się na tym forum i nie mogłam znaleźć przepisu. Dobrze, że znalazłam go u Ciebie, więc upiekłam wczoraj ten pyszniutki boczuś. Ak
OdpowiedzUsuńMy też go bardzo lubimy :)))
OdpowiedzUsuńJa właśnie wczoraj piekłam ten boczek i jest bardzo dobry polecam innym
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńzaraz bede piekla,znam ten przepis tylko z bulka tarta/ok 1/3 szklanki/
OdpowiedzUsuńpyszne, właśnie upiekłam
OdpowiedzUsuńWłaśnie upiekłam i jest pycha!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńSuper, że Wam smakuje :)))
UsuńCiekawie i pewnie pysznie - tak wygląda!
OdpowiedzUsuńCzy mogę zrobić tydzień przed świętami czy lepiej zamrozić i dwa dni przed piec?
OdpowiedzUsuńJa pamietam taka pieczen z dziecinstwa ,tylko ona byla z marchewka ,nie pamietam czy to bylo pieczone czy gotowane. Pozdrowienia.
OdpowiedzUsuńWczoraj zrobiłam, a teraz się nim zajadam, a obiecałam sobie, że schudnę!!! Dzięki za przepis, jest świetny a odchudzanie? no cóż odłożę na po świętach. Pozdrawiam Ewelina
OdpowiedzUsuńPYSZNE .... i jakaż miła odmiana od tych wędlin kupowanych w sklepie . Jestem pewna ,że już na stałe zagości w mojej kuchni . Następny w kolejce do wypróbowania przepis na smalec z pieczarkami i jak tak dalej pójdzie to już niedługo przestanę zaglądać do sklepu z wędlinami Dziękuję za kolejny wypróbowany przepis , pozdrawiam serdecznie . Agata
OdpowiedzUsuńTo ulubiona pieczeń mojej córki :) Cieszę się, że Wam też smakuje. Pozdrawiam, Aleex :)
UsuńWłaśnie wpadłam na pomysł , aby do smalcu , który mi został z pieczeni dołożyć pieczarek z cebulką i powstanie coś /chyba/ a'la smalec z pieczarkami . Zastanawiam się tylko ,czy te pieczarki poddusić wcześniej na patelni , czy zrobić tak jak w Twoim przepisie na smalec z pieczarkami tzn.obgotować je Nie mam innego pomysłu co zrobić z tym smalcem , który mi pozostał w ilości dość sporej miseczki /ok 250ml/ a nie lubię ''marnować'' jedzenia.
UsuńJakieś inne sugestie mile widziane :)
pozdrawiam raz jeszcze Agata
Agato - spróbuj tego pomieszania, powinno wyjść smacznie :) Aleex :)
UsuńTak czytam ten przepis gdyż na jutro mam w planach zrobić to "cudo" i sie zastanawiam czy nie brakuje w nim jajek ? i bułki zalanej mlekiem?
OdpowiedzUsuńPrzepis jest prawidłowy. Pozdrawiam, Aleex :)
UsuńPieczen bardzo smaczna , dodalam niewielka ilosc majeranku i papryki czerwonej ostrej , smakiem przypomina pieczen rzymska.
OdpowiedzUsuńChyba juz jestem uzalezniona od Twoich przepisow,,juz mysle co bedzie nastepne .....
Wielki uklon w Twoja strone, pozdrawiam.
Bardzo się cieszę, bo to smaczne uzależnienie :) Korzystaj do woli. Pozdrawiam, Aleex :)
UsuńJa też zbierałam sie do zrobienia tego boczusiu bardzo długo,i właśnie dziś sie już piecze,a przepis dostałam od koleżanki z pracy identyczny jak ten,już cudnie pachnie,mam nadzieje,że też wyjdzie pycha,pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńWitam, jeśli będę robiła pieczeń z 1 kilograma boczku, to jak długo powinnam to piec?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Karolina
Witam,
OdpowiedzUsuńJak długo należy piec pieczeń kiedy korzysta się z 1 kg boczku?
Pozdrawiam