Świeci słońce. Jak pięknie. Od rana czuję, że to wyjątkowy dzień. Przypominają mi się słowa Barbary Niechcic z Nocy i dni: „W życiu bywają noce i bywają dni powszednie, a czasem bywają też niedziele.” Dzisiaj jest prawdziwa niedziela. Odpoczęłam, ponieważ miałam wolny weekend, dzieci są zdrowe, Dario za parę chwil będzie w domu. Aby podkreślić tę wyjątkową atmosferę, upiekłam ciasto. Pyszne. Znalezione w starym zeszycie z przepisami. Naprawdę oryginalne i wyjątkowe. Tak jak dzisiejszy dzień.
Składniki:
• 5 jajek
• tyle, ile ważą jajka dag mąki + dodatkowo 5 łyżek
• tyle, ile ważą jajka dag margaryny
• tyle, ile ważą jajka cukru razem z cukrem waniliowym
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
• 1,5 kg śliwek
Sposób przygotowania:
1. Margarynę utrzeć mikserem na puszystą masę.
2. Do margaryny dodawać po jednym całym jajku i porcji cukru. Masa może się lekko zważyć, ale jest to normalne. Później ciasto na pewno będzie udane.
3. Zmienić końcówki miksera na haki. Do utartej puszystej masy dosypywać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Ciasto może zrobić się gęste, ale tak ma być.
4. Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wyłożyć kleksy ciasta. Jest ono dość gęste, trzeba rozprowadzić je łyżką po całej blaszce. W ciasto powtykać gęsto śliwki. Wkładam je pionowo, aby owoców było pełno.
5. Piec w piekarniku rozgrzanym do 190 – 200 stopni C około 1 godziny. Sprawdzić patyczkiem. W razie potrzeby dopiec jeszcze 10 – 15 minut.
Smacznego.
Przepis dodany do akcji:
Śliwki 2010.
Smakowicie! Uwielbiam ciasto ze śliwkami.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ania
aż ślinka cieknie ^^
OdpowiedzUsuńPyszności w tym zeszycie, lubię takie proste i szybkie w wykonaniu ciasta.
OdpowiedzUsuńale puszyste to ciasto!
OdpowiedzUsuńAle mi narobiłaś apetytu, cóż, inne przepisy muszą poczekać, na pewno wypróbuję w najbliższym czasie ten!
OdpowiedzUsuńDaj znać, jak wyszło i czy Wam smakowało. Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuń