niedziela, 27 stycznia 2013

BLOG ROKU 2012 i Włoskie tiramisu wg Aleex




Moi Drodzy

W tym roku moja strona bierze udział w tym konkursie w kategorii Zdrowie i kulinaria. Jeśli lubicie mój blog, korzystacie z moich przepisów i dobrze się czujecie w mojej kuchni z jej klimatem i serwowanymi przeze mnie daniami – proszę o oddanie głosu.
Wystarczy wysłać sms pod numer :

7122
w treści wpisując:
G00112
(G zero zero jeden jeden dwa)

Z jednego telefonu można wysłać tylko jednego smsa. Koszt smsa to 1,23 zł. Cały dochód z smsów zostanie przeznaczony na cele charytatywne.
Pierwszy etap głosowania trwa do 31. stycznia 2013 r. do godz. 12.00.
Bardzo na Was liczę i dziękuję za każdego wysłanego smsa. Aleex


A w niedzielne popołudnie zapraszam na przepyszne, włoskie tiramisu. Jak podaje źródło, Tiramisu (wł. tirarsi sù – ocknij się, przebudź się, ale też tirami sù poderwij mnie) – to deser, który składa się z warstwy biszkoptu nasączonej bardzo mocną kawą espresso oraz likierem Amaretto, na którą nakłada się warstwę kremu z sera mascarpone, jajek, cukru i śmietany, a całość posypuje się warstwą grubo zmielonych płatków gorzkiej czekolady.
Deser ten podaje się bardzo silnie schłodzony, zwykle do kawy espresso. Tradycyjnie tiramisu spożywa się we Włoszech na drugie śniadanie – zwłaszcza w upalne dni.
Istnieje co najmniej kilkadziesiąt różnych przepisów na tiramisu, które we Włoszech występuje w wielu regionalnych odmianach. Deser ten przyjmuje najróżniejsze rozmiary i kształty, choć na ogół jest to prostokątne lub okrągłe ciastko o rozmiarach zbliżonych do polskich Wuzetek.
Istnieje wiele teorii na temat historii tego deseru. Do miana stolicy tiramisu pretendują: Wenecja, skąd pochodzi twarożek mascarpone, Treviso, Siena i Florencja. Każde z tych miast ma własny przepis na jego wykonanie i uważa go za najlepszy. Jedna z legend, szczególnie popularna w Sienie, głosi, że twórcą tego deseru był władca Toskanii Cosimo III de' Medici, który zwykł go serwować na nudnych posiedzeniach rady księstwa. W Wenecji twierdzi się natomiast, że tiramisu było od niepamiętnych czasów ulubioną potrawą dożów i to na długo przed tym, jak rodzina Medici stała się wpływowa.
Tiramisu zrobiło międzynarodową karierę dopiero za sprawą II wojny światowej, kiedy to włoscy żołnierze przebywający w alianckiej niewoli otrzymywali ów deser w paczkach nadsyłanych z domów.
Dziś podaję Wam oryginalny przepis na tiramisu z Comy, który Gwiazdeczka przywiozła z wakacji (jak Wam już pisałam, udało się jej wówczas zdobyć recepturę na pizzę i na ten deser). Takie tiramisu serwuje się w rodzinie Sofii od dawna. Zrobiłam, spróbowałam i … zakochałam się w tym deserze. Jest PYSZNY. W ciemno możecie go serwować na najbardziej wykwintnych przyjęciach dla najbardziej wymagających gości. Polecam.


Składniki:

• duże opakowanie podłużnych biszkoptów do tiramisu
• 500 g serka mascarpone
• 1 łyżka kawy Lavazza
• 12 łyżek Amaretto
• 4 jajka (wykorzystamy żółtka i 1 białko)
• 3/4 szklanki drobnego cukru
• szczypta soli
• 1 laska wanilii
• gorzkie kakao


Sposób przygotowania:

1. Kawę zaparzyć, najlepiej w ekspresie, aby otrzymać ok. 300 ml mocnego naparu. Jeśli parzycie kawę tradycyjnie, zalewając ją wrzątkiem, pamiętajcie, aby przecedzić napar przez sitko i gazę. Ostudzić.


2. Do zimnego naparu z kawy dodać Amaretto. Wymieszać.


3. Jajka sparzyć (patrz - Porady Aleex). Żółtka oddzielić od białek. 1 białko zostawiamy, zaś 3 możemy wykorzystać do innych wypieków lub zamrozić.
4. Żółtka utrzeć z cukrem i ziarenkami z laski wanilii na gęstą puszystą masę. Ucieramy dotąd, aż cukier przestanie być wyczuwalny.





5. Do masy żółtkowej dodawać porcjami mascarpone, cały czas miksując.



6. Ubić białko ze szczyptą soli na bardzo sztywną pianę. Dodać do masy żółtkowej z mascarpone i delikatnie wymieszać.




7. Przygotować prostokątne naczynie żaroodporne. Biszkopty zanurzać na chwilę w naparze kawy z amaretto i układać na dnie naczynia. Ja swoje biszkopty zanurzałam na kilka sekund. Ciastka nie mogą się rozpadać.



8. Na biszkopty wyłożyć połowę masy z mascarpone. Wyrównać.



9. Powierzchnię posypać przez sitko gorzkim kakao.


10 Ułożyć drugą warstwę biszkoptów, wcześniej namaczając je w naparze.


11. Na biszkopty wyłożyć drugą porcję kremu. Wyrównać.



12. Całość deseru posypać ponownie kakao.


13. Deser przykryć folią i wstawić na kilka godzin do lodówki. U mnie leży w lodówce całą noc.


14. Podawać z ulubioną kawą.


Smacznego.

Przepis dodaję do akcji Serniki 2013

44 komentarze:

  1. Umarłam, slina na ziemi, a ja na diecie. Uwielbiam ummm

    OdpowiedzUsuń
  2. I jest naprawdę przepyszny :))) Polecam i pozdrawiam, Aleex :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pięknie i się udało! Mój to zawsze wygląda jak po większych przejściach :D
    Może wypróbuję na Wielkanoc, bo raczej tak o to nie :D Za bardzo kaloryczne :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że zajrzałam tutaj w samą porę. Dużo pracuję i nie mam teraz czasu na gotowanie, ale z twoich przepisów korzystałam często i zawsze mi się wszystko udawało. Pamiętam również Twoją bezinteresowną i szybką pomoc przy prezentacji syna. Po raz kolejny oddaję na Ciebie swój głos. Myślę, że w tym roku na pewno Tobie się uda przejść do kolejnego etapu. Trzymam kciuki!Ak

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Alu - cieszę się, że zajrzałaś :))) Bardzo dziękuję za głos, każdy jest ważny :))) Pozdrawiam, Aleex :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Włoskie tiramisu wg Aleex wygląda super - właśnie w ten weekend planuje je zrobić miałam co prawda inny przepis na Tiramisu ale w pierwszej kolejności wypróbuje ten Twój.
    Ponadto właśnie oddałam głos na twój blog kulinarny,za który trzymam kciuki i życzę powodzenia.
    MADI

    OdpowiedzUsuń
  7. w mojej rodzince uwielbiają tiramisu jest ciasto rewelacja super ci wyszło możesz zostać moim obserwatorem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Aleex to Twoje Tiramisu jak widać jest takie stabilne, zrobiłam ostatnio z innego przepisu gdzie amaretto dolewa się do serka mascarpone gdy połączyłam wszystkie składniki w misce masa była nawet sztywna,wstawiłam tak jak w przepisie na całą noc do lodówki i rano byłam bardzo rozczarowana,bo moje Tiramisu niestety pływało :( może to wina tego,że dodałam amaretto do serka, a może to wina źle nasączonych biszkoptów...nie mam pojęcia...może mi doradzisz co z mojej strony źle zrobiłam :( za dwa tygodnie mam urodziny i chciałam uraczyć rodzinkę wyśmienitym Tiramisu takim jak u Ciebie na zdjęciu :) teraz wykorzystam Twój przepis tylko,że z podwójnej porcji składników,bo chcę to wylać na blaszkę od ciasta .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że problem tkwi w dodaniu Amaretto do sera, który został "rozcieńczony" płynem. W oryginalnych przepisach dodaje się alkohol do kawy i nasącza nim biszkopty. Z tym przepisem nie powinnaś mieć problemów. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  9. Powiedz mi kochana gdzie kupilas biszkopty(moze w Lidlu lub biedronce)??I o jakich wymiarach jest twoje naczynie zaroodporne??

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana jakie sa wymiary naczynia zaroodpornego i gdzie kupilas te fajne biszkopty??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biszkopty kupiłam w Lidlu - są dobre do Tiramisu. Co do wymiarów naczynia, muszę sprawdzić, ale odpowiednie jest każde sredniej wielkości. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  11. masa jest plynna- i co teraz. WLOŻYŁAM DO ZAMRAZARKI. HELP. JAK URATOWAC NIE WYLAŁAM JESZCZE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego masa jest płynna? Skąd Ci się to wzięło? Przecież ubite żółtka są bardzo gęste, tak samo mascarpone, który ma prawie stałą konsystencję. Nie wiem, co mogło się po drodze wydarzyć, ale masa powinna być bardzo gęsta, kremowa - jak na zdjęciach. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  12. DODAŁAM CAŁE JAJA;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro zmieniłaś przepis, to nie mogę odpowiadać za konsystencję masy. Przykro mi, że Twoja wersja okazała się niudana. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  13. Czy Amaretto można zastąpić likierem czekoladowym? To moje pierwsze Tiramisu, a mam w planie zrobić je na dzisiejsze i jutrzejsze święto Babci i Dziadzia w imieniu mojej czteroletniej córeczki. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zastępuj. Prawdziwe tiramisu musi mieć nutę amaretto. pozdrawiam, Aleex:)

      Usuń
  14. Wprawdzie nie miałam wanilii,dodałam cukier wanil.,ale tiramisu wyszło obłędne.Składniki są tak wspaniale skomponowane,że żaden zanadto się nie wybija.Tworzą po prostu harmonijną,wykwintną kompozycję smakową.Jestem pod wrażeniem!!
    Marzanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakowało :) Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  15. Najładniejsze tiramisu jakie widziałam!!! Dzięki Twojemu przepisowi po raz pierwszy udał mi się murzynek- był po prostu przepyszny. Za tydzień będę robić tiramisu. Bardzo bym Cię prosiła o poradę. Czym mogłabym zastąpić likier Amaretto? Pozdrawiam

    PS: Posiadasz najlepsze i najdokładniejsze przepisy na ciasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Likier Ameretto zastąpić jest trudno. Tiramisu musi mieć alkoholową nutę. Jeśli nie masz Amaretto, to użyj alkoholu z olejkiem migdałowym. Taka namiastka może będzie do wykorzystania.
      Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam, Aleex.

      Usuń
  16. Prawdziwego włoskiego tiramisu się nie kroi... ma inna konsystencję. Może to ładnie wygląda, ale to ma tylko smak tiramisu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę dyskutować na ten temat. W poście WYRAŹNIE napisałam, skąd pochodzi przepis. Ale widocznie ty wiesz lepiej. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  17. Alex zrobione jeszcze raz- tym razem bez tych całych jaj- super;) czasem cżłowiek nie mysli po pracy wieczorem. polecam

    OdpowiedzUsuń
  18. wiesz jak narobić ochoty na słodkie mogę wpaść na kawkę i mały kawałeczek tego tiramisu?? hihi

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam, jakie wymiary ma naczynie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymiary naczynia: 21x24 cm. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  20. 1 łyżka czy filiżanka Lavazzy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 łyżka kawy, z której przygotowujemy później napar. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  21. Masa wyszła bardzo płynna, a dodałam same żółtka (bez białek) :(. Dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
  22. Tiramisu z tego przepisu robiłam już kilka razy i ZA KAŻDYM razem wychodzi idealne - wszyscy są nim zachwyceni :) Do tego stopnia, że zdarza mi się zrobić z podwójnej ilości składników :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Jest przepyszne😊Po raz kolejny zaskoczylam moich gosci.Bardzo dziekuje oraz podrawiam cieplutko😊

    OdpowiedzUsuń
  24. Jest przepyszne�� Po raz kolejny zaskoczylam moich gosci.Bardzo Pani dziekuje oraz pragne zyczyc samych sukcesow kulinarnych 😊 Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wlasnie jutro zamierzam robic tiramisu z twojego przepisu bo wyglada wspaniale. Mam jednak pytanie poniewaz moje naczynie zaroodpotne jest duzo wieksze 40x27 jesli zachowam proporcje podane w przepisie to sie zastanawiam czy nie bedzie tego za malo...zwiekszyc proporcje czy po prostu zmniejszyc naczynie tektorka? Z gory wielkie dzieki.
    Pozdrawiam natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz zrobić i tak, i tak. Zależy, czy chcesz mieć więcej deseru, czy tyle, ile jest w przepisie. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  26. Mmmm...coś pysznego! Po raz pierwszy robiłam tiramisu z prawdziwą wanilią (dziękuję za inspirację) i goście byli zachwyceni! Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  27. a co ze smietana? w opisie jest a w skladnikach juz nie hmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ale chyba coś Ci się pomyliło. W tym przepisie nie ma śmietany: ani w składnikach, ani w opisie. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  28. Witam, na jaką blachę jest to piękne tiramisu? nie chcę żeby wyszło zbyt płaskie jak wykonam je w za dużej formie

    OdpowiedzUsuń