środa, 14 kwietnia 2010

Pyszna golonka wg Aleex





Po kilku dniach chaosu próbujemy zaakceptować zaistniałą sytuację. Świat powoli ruszył z miejsca. Instytucje pracują, wszystko działa, ale czekamy na uroczystości pogrzebowe. Z trudem dociera do nas powaga chwili. Już wiadomo, że para prezydencka spocznie na Wawelu, obok zasłużonych.
Widziałam transmisję z transportu trumny z ciałem Marii Kaczyńskiej. Kiedy zobaczyłam córkę prezydenta, panią Martę, przed trumnami, wzruszenie odebrało mi głos. To straszne stracić oboje rodziców jednocześnie, tak nagle, nieoczekiwanie. Ta młoda kobieta musi być niezwykle silna, skoro potrafi tyle znieść. Chociaż, jak napisała Wisława Szymborska: "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono. Mówię to wam ze swego nieznanego serca". Nikt nie umie powiedzieć, jak zachowałby się w takiej sytuacji. Wiem jedno – nigdy nie chciałabym tego doświadczyć.
Polacy w dniach żałoby zdają egzamin ze swego patriotyzmu. I zdają go pięknie. Bez przymusu, nawoływań – działają po prostu spontanicznie: palą świece, przynoszą kwiaty, wszędzie krajobraz mieni się bielą i czerwienią przeplecioną żałobnym kirem.
Kiedy wracam z pracy, od razu włączam telewizor. Muszę być na bieżąco. Z uwagą śledzę wszystkie informacje, wszystkie wydają mi się istotne. Ale muszę także znaleźć czas, aby zrobić dziś swoim chłopakom porządny obiad. Porządny – czyli z mięsem. Przygotuję im golonkę. Przepis na nią przywiozłam kilka lat temu z wakacji w Międzyzdrojach. Na końcu promenady, już pod ogrodzeniem Gromady stał starszy pan i sprzedawał przepyszne golonki. Mój mąż i dzieci po prostu się nimi zajadali. Ponieważ byliśmy tam stałymi bywalcami, często rozmawialiśmy z właścicielem. Poprosiłam go o przepis i udało mi się go zdobyć. Przyrządziłam golonkę w domu – była pyszna. Naprawdę wszystkim smakuje. Mąż zaniósł już przepis do pracy dla kolegów (a w zasadzie dla ich żon), a poza tym od czasu do czasu organizuje męskie spotkanie piwne, podczas którego golonka króluje na stole. Dzisiaj polecam ją Wam.



Składniki:


• 2-3 golonki
• 2 marchewki
• 1 duża cebula
• por
• 2 ząbki czosnku
• oliwa
• odrobina mąki
• wegeta
• przyprawy

Sposób przygotowania:

1. Golonki umyć, włożyć do garnka, zalać wodą. Zagotować.
2. Kiedy zacznie wrzeć, wodę odlać. Ponownie zalać wodą golonki.
3. Do garnka włożyć marchewki, cebulę i czosnek, całość doprawić wegetą.
4. Gotować do miękkości na małym ogniu. Może to potrwać nawet 2-3 godziny.
5. Kiedy mięso będzie mięciutkie, zdjąć z ognia, wyjąć na talerz i pozostawić do ostygnięcia (wywar zostawić!).
6. Po ostygnięciu mięso podzielić na większe kawałki pozbawione kości. Przyprawić, obłożyć plasterkami czosnku.
7. Na patelni rozgrzać oliwę, włożyć na tłuszcz porcje golonki i obsmażyć na rumiano.
8. Następnie dolać na patelnię trochę wywaru i dusić ok 15 minut. W ten sposób powstanie sos, który trzeba zagęścić odrobiną mąki.

Można także włożyć kawałki golonki do rękawa foliowego, podlać mięso wywarem i piec około 1 godz. na rumiano.



Golonka wyśmienicie smakuje z ostrymi dodatkami.

Z pozostałego wywaru można przyrządzić pyszną galaretę, na którą jutro podam przepis.

Smacznego!

8 komentarzy:

  1. Golonka pyyyyyszna:) Wczoraj robiłam i na pewno jeszcze nie raz zrobię:) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem Ilonko, że jest pyszna :))))) Pozdrawiam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyśmienita jest ta golonka.Zrobiłam ją męzowi na męski wieczór.Zebrała mnóstwo pochwał.Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj
    Dużym blędem będzie jeżeli zostawię w golonce kości? chcę na męski weekend zrobić meżowi, który lubi oddzielać mięsko od kości na talerzu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mąż tak lubi, to zostaw kość. Nie zmieni to w żaden sposób smaku, a mąż będzie zadowolony :) Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
    2. dziękuję. Szukałam przepisu na golonkę. Ten brzmi "ludzko":) Mam w planie ugotować więcej sztuk i zamrozić. Co o tym myślisz? Czy w wywarze, czy bez?

      Usuń
    3. Przepis polecam. Golonka wychodzi pyszna :))) Można ją zamrozić. Czy zrobisz to z zalewą czy bez - zależy od Ciebie. Można i tak, i tak. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń