piątek, 11 lutego 2011

Pyszny strzępiec wg Aleex





To ciasto występuje pod różnymi nazwami. Słyszałam o strzępcu, pleśniaku lub królewcu, ale mi najbardziej odpowiada to pierwsze określenie. Pleśniak, mimo że bardzo popularny, jakoś do mnie nie przemawia. Ale to pewnie moje osobiste uprzedzenia.
Mam do tego ciasta duży sentyment. Dlaczego? Bo to mój pierwszy samodzielny wypiek, który odważyłam się zrobić wiele lat temu. Pamiętam, jaka byłam dumna, gdy na stole pojawiło się gorące ciasto. Mama, po powrocie z pracy, nie mogła uwierzyć, że upiekłam je sama. Wszystkim bardzo smakowało. Do dzisiaj strzępiec jest jednym z ulubionych ciast mojej siostry. Piekę go od zawsze i zazwyczaj częstuję ją pokaźnym kawałkiem. Bo, niestety, moja siostra nie ma daru do pieczenia ciast. W kuchni radzi sobie świetnie, ale słodkie wypieki nie są jej domeną. Moi chłopcy też bardzo lubią strzępca. Doskonale smakuje połączenie kruchego ciasta, kwaskowych powideł i puszystej, lekko chrupiącej bezy. W sezonie, zamiast powideł, dodaję do ciasta różne owoce. Świetnie sprawdzają się w tej roli jagody lub wiśnie. Jeśli lubimy, możemy wierzch ciasta oprószyć mgiełką cukru pudru. Ale to oczywiście tylko jedna z możliwości. Zapraszam.


Składniki:


• 3 szklanki mąki
• 1 kostki margaryny Kasia
• 5 jajek
• 2 łyżki śmietany
• 3/4 szklanki cukru
• 1 cukier waniliowy
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
• powidła śliwkowe lub owoce sezonowe (jagody, wiśnie)
• 2-3 łyżki kakao
• cukier puder do posypania
• masło, bułka tarta - do blachy lub papier do pieczenia

Sposób przygotowania:

1. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia (jeśli jest na 0,5 kg mąki - daję cały), dodać margarynę, śmietanę, żółtka, 1 cukier waniliowy, ¼ szklanki cukru. Wszystkie składniki posiekać nożem, a później zagnieść.



2. Podzielić ciasto na 3 nierówne części (najpierw na pół, jedną z połówek na 2 części: 3/4 i 1/4).



3. Blaszkę wysmarować masłem i wysypać tartą bułką lub wyłożyć papierem do pieczenia. Połówkę ciasta rozwałkować na spodzie (można też spód blaszki po prostu wylepić odrywanym po kawałku ciastem :))
Wstawić do nagrzanego do 200 stopni piekarnika na 10 - 15 minut. Podpiec.





4. Kiedy spód ciasta się podpieka, pozostałą część przygotować następująco: do większej części (3/4 połówki) dodać kakao. Oba kawałki ciasta, z kakao i bez niego, wstawić do zamrażalnika na czas podpiekania spodu.



5. Kiedy spód się podpiecze i nieco przestygnie, rozsmarować na nim powidła śliwkowe, zetrzeć na tarce o dużych oczkach ciemne ciasto, na to wyłożyć pianę z 5 białek ubitą na sztywno z 1/2 szklanką cukru i cukrem waniliowym, na pianę zetrzeć na tarce kawałeczek jasnego ciasta.









6. Wstawić do piekarnika. Piec w temp. 190 - 200 stopni ok. 50 minut. Gorące wyjąć z piekarnika i posypać cukrem pudrem. Jest pyszne.





Smacznego.

20 komentarzy:

  1. Przesympatyczne ciasto. Ja na początku jem samą górę, pianę i te kawałeczki ciasta. Uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja, bez uprzedzeń, znam go, robię i jadam jako pleśniaka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie to ciasto nazywa się właśnie pleśniak:)) Też było jednym z ciast, które upiekłam samodzielnie ale teraz całe wieki go nie robiłam. Dzięki za przypomnienie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bez względu na nazwę ciasto jest pyszne :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pleśniak, zdecydowanie pleśniak. Moja siostra mówi, że to najlepsze ciasto, jakie kiedykolwiek upiekłam (przepis mam dość podobny)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale dostojny placuszek - kusi wyglądem

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawda. Bardzo okazale wygląda i świetnie smakuje :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. wyglada,,twardo,

    OdpowiedzUsuń
  9. Już od dłuższego czasu zaglądam na Twoją stronę i piekę nowe ciasta. Wszystkie są bardzo smaczne. Strona świetna. Gratulacje! Dzisiaj bedę piekła pleśniaka. Robiłam już kiedyś to ciasto, ale chyba o nim zpomniałam? A tak smacznie wygląda...

    OdpowiedzUsuń
  10. Pozory mylą. Ciasto było krojone jeszcze gorące, stąd może takie wrażenie. Ale rozpływa się w ustach. Polecam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że korzystasz z moich przepisów :))) A strzępiec/pleśniak zasługuje na to, by go upiec. Jest pycha. I z każdym dniem jest coraz lepszy :))) Pozdrawiam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoja strona została zapisana w Ulubionych,co jakiś czas zaglądam i wykorzystuję nowy przepis. Dzięki!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej, nie wiem dlaczego, ale w każdym przepisie jaki robię na pleśniak po upieczeniu znika mi piana... Robię wszystko, co trzeba. Piana jest pięknie ubita, a potem jej nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wystarczy do piany ubitej z cukrem dodać nieco więcej cukru i odrobinę mąki ziemniaczanej. Wtedy nie opadnie. Pozdrawiam, Aleex :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Podaj proszę wymiary blaszki..
    Pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymiary dna blaszki: 21x37,5. Pozdrawiam, Aleex :)))

      Usuń
  16. Witam!Właśnie zajadam to ciasto.Jak nazwa mówi-jest pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałam dodać,ze ja zamiast powideł śliwkowych(nie mogłam znaleźć:):)) dałam dżem wiśniowy własnej roboty(wiśnie w całości).

    OdpowiedzUsuń
  18. Toż to "Skubaniec" jest@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skubaniec, pleśniak, strzępiec, agrestowiec - nazw jest wiele, wszystkie ciasta smaczne :))) Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń