.

.

środa, 15 sierpnia 2012

Czeskie knedliki wg Aleex



O tej potrawie słyszałam już wiele lat wcześniej. Moja nastoletnia kuzynka relacjonowała mi kiedyś swoje wrażenia z pobytu na południu Europy. Opowiadała, oburzona, że gdy zamówiła w czechosłowackiej restauracji knedle, to dostała zwykłą bułkę pokrojoną w plastry i polaną sosem. Wówczas byłam tym bardzo zdziwiona. Dziś uśmiecham się na to wspomnienie, bo już wiem, że ta „bułka” to słynne knedliki właśnie.
Kiedy parę lat temu byłam na Słowacji, oprócz podziwiania przepięknych widoków w Słowackim Raju, miałam okazję spróbować, jak smakują tradycyjne knedliki.
Rzeczywiście, z wyglądu przypominają nieco bułkę, ale mają niepowtarzalny, ciekawy smak. Zazwyczaj są podawane z gulaszem lub gęstym sosem. Knedliki mają swoich zwolenników i przeciwników. Aby wyrobić sobie o nich zdanie, trzeba po prostu spróbować.
Knedliki występują w dwóch odmianach, różniących się dodatkami. Pierwsza zawiera bułkę, którą dodajemy do ciasta (houskove knedlíki). W drugiej pieczywo zastępujemy gotowanymi ziemniakami (bramborove knedlíki).
Długo szukałam przepisu, który byłby najbardziej zbliżony do oryginału. Wreszcie znalazłam go u ekkore. Zrobiłam. Knedliki udały się znakomicie. Wprawdzie nie mogłam uformować z ciasta wąskiego rulonu, bo nie zmieściłby się do garnka, ale moje „grubsze” knedliki nic nie straciły na smaku. Polecam.


Składniki:

• 0,4 kg mąki krupczatki
• 3 bułki kajzerki
• 1 jajko
• 2,5 dag drożdży
• 1 szklanka mleka
• 1- 1,5 łyżeczki soli

Sposób przygotowania:

1. Kajzerki pokroić w drobną kostkę.


2. Mleko, drożdże, łyżkę cukru i 2 łyżki mąki wymieszać i zostawić, aby rozczyn podrósł.


3. Do miski wsypać mąkę, pokrojone kajzerki, sól.


4. Dodać jajko, wlać podrośnięty rozczyn.


5. Wyrobić z tych składników ciasto.


6. Odstawić ciasto na 2 godziny. W tym czasie możemy zająć się przygotowaniem gulaszu.


7. Po tym czasie uformować knedlika - długą bułę.


8. Zagotować wrzątek, lekko osolić. Włożyć do wrzątku uformowanego knedlika i gotować na małym ogniu przez 15 minut.


9. Po tym czasie knedlika odwrócić na drugą stronę i gotować kolejne 15 minut.


10. Wyjąć knedlika z wody, pokroić na plastry.


11. Plastry knedlika rozłożyć na talerze i polać wcześniej przygotowanym sosem gulaszowym. Świetnym dodatkiem do tego dania jest, oczywiście, czeskie piwo.



Smacznego.

Przepis na oryginalny, pikantny gulasz węgierski – wkrótce. Zapraszam.

21 komentarzy:

  1. Pomysłowa dokumentacja przepisu, nie sposób nie wypróbować,
    ahoj :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się w ten sposób dokumentować wykonanie każdego przepisu (od 3 lat). Zapraszam do korzystania. Pozdrawiam, Aleex.

      Usuń
    2. Jadłam są pyszne:)


      Usuń
    3. Jadłam są pyszne!!!!!!!!!



      Usuń
  2. Super przygotowany przepis łącznie ze zdjęciami - krok po kroku :) aż w sobotę wypróbuje ten przepis - wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mieszkam w anglii moim wspollokatorem jest wlasnie czech i dokladnie ostatnio zrobil knedlik wg takiego przepisu wiec jest on na pewno oryginalny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że potwierdzasz oryginalność przepisu. Pozdrawiam, Aleex :)))

      Usuń
  4. a czy może być zwykła mąka pszenna tortowa ,czy z taką mąką wyjdzie ta buła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam zwykłej, pszennej mąki. W Czechach do knedlików używa się mąki grubej lub półgrubej. W Polsce jedynym znanym mi odpowiednikiem półgrubej mąki jest krupczatka. Pozdrawiam, Aleex.

      Usuń
  5. Dziękuję za przepis, a przede wszystkim jego przejrzystość i "smakowite" zdjęcia :). Zawsze wydawało mi się, że knedliki są trudną i czasochłonną potrawą i choć bardzo miałam chęć je wypróbować, to brakowało mi odwagi, aby się nie skompromitować oczywiście. I jeszcze jedno pytanie: czy smakiem knedliczki są zbliżone do popularnych bułek na parze?. Jeszcze raz serdecznie Pani dziękuję i cieplutko pozdrawiam! - Agnieszka z Rzeszowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko - knedliki nie są słodkie, a bułki na parze są - to podstawowa różnica. Jeśli chodzi o konsystencję, jest zbliżona. Jednak knedliki mają niepowtarzalny smak, szczególnie z dodatkiem sosu. Pozdrawiam, Aleex:)

      Usuń
  6. Ale zbieg okoliczności. Właśnie je dzisiaj robię na obiad:) Z tego samego przepisu. Mam nadzieję, że wyjdą równie ładne jak Twoje:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam! Chciałam zadać pytanie...być może nieco śmieszne dla tych, którzy temat "drożdży" mają opanowany... Jak długo ( mniej więcej ) ma podrastać rozczyn drożdżowy? W kuchni chyba sobie radzę nieźle, ale wszystko co z drożdżami związane, jest dla mnie tematem tabu 8-). Pozdrawiam!
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko - zazwyczaj wystarcza około 20 minut. Popatrz na inne moje przepisy z drożdżami, tam widać wyrośnięty rozczyn. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  8. Dziękuję Ci bardzo za odpowieź:). Muszę się przełamać i wreszcie pokonać strach przed "drożdżowcami" :P. A o knedlikach myślę już od dawna i chyba one staną się punktem zwrotnym..;). Pozdrawiam! Aga.
    Ps. Twoja Tarta ze śliwkami robi furorę w mojej rodzinie:D. Jest pyszna!

    OdpowiedzUsuń
  9. Na te knedliki czaję się już długo.Ile osób mozna wyżywic z tej proporcji?Będę miala niedługo rodzinny obiad i chciałabym je zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo wszystko zależy od apetytów gości i wielkości porcji, które podasz. Sądzę, że dorosły mężczyzna, który sporo je, powinien zadowolić się 3 plastrami. Kobieta zje na pewno mniej. Musisz przeliczyć, bo znasz możliwości swoich gości. Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń
  10. Witam, chciałam podziękować za przepis. Korzystam z niego od kilku lat i mogę śmiało polecic. Knedliki wychodzą naprawdę super!

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej:) buleczki czerstwe maja byc czy swieze? Dzieki za odp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy jak będzie "wczorajsza" lub "przedwczorajsza". Pozdrawiam, Aleex :)

      Usuń