.

.

czwartek, 4 sierpnia 2011

Letni deser w arbuzie wg Aleex





Nareszcie mamy trochę „lata w lecie”. Żal mi, bo nie mogę łapać tych chwil pełnych słońca, ponieważ siedzę nieustająco w papierach. Czy też tak macie, że jeśli trzeba zrobić coś ważnego, ale niekoniecznie przyjemnego, znajdujecie tysiąc innych rzeczy, które muszą być zrobione najpierw? Ja jestem jakimś takim dziwnym typem. Od rana sprzątam. Włączyłam jedno pranie, siadłam nad papierami, powiesiłam pranie, znów poczytałam, zrobiłam drugie pranie, poczytałam, wyniosłam pościel do wywietrzenia, poczytałam, popatrzyłam na okna i kiedy pomyślałam, żeby je umyć, o mało nie palnęłam się w głowę! Sama siebie zapytałam: Kobieto, ogarniesz się?
No to się ogarnęłam. I wtedy rozdzwoniły się telefony od znajomych. Po dłuuugich rozmowach zawodowych znów wróciłam do pracy, ale z pysznym deserem. Inspiracją do jego zrobienia był przepis w „Moim Gotowaniu” z sierpnia 2011. Niby nic odkrywczego, ale wygląda i smakuje znakomicie, szczególnie w upalny dzień. Polecam.


Składniki (4 porcje):

• 1 schłodzony, nieduży, ale dojrzały arbuz
• 4 porcje lodów waniliowych
• 2 garście malin
• 2 garście jagód lub borówek amerykańskich
• 2 nektarynki
• mięta do dekoracji

Sposób przygotowania:

1. Arbuza w skórce umyć, przekroić na 4 części (ćwiartki).

2. Czubek każdej ćwiartki wydrążyć, aby wyjąć pestki. Wydrążony miąższ odłożyć, nie będzie już potrzebny. Może być gratisem dla przygotowującego deser.



3. W zagłębienie włożyć porcję lodów.



4. Lody obłożyć owocami i udekorować listkami mięty.





Smacznego.

2 komentarze: