.

.

wtorek, 18 stycznia 2011

Czekoladowa mocha wg Aleex





Kilka lat temu pojechaliśmy na romantyczny weekend do Kazimierza Dolnego. Byliśmy tylko we dwoje w tym cudownym miasteczku. Spacerowaliśmy znajomymi uliczkami, odwiedzaliśmy znane miejsca: herbaciarnię u Dziwisza, restauracje, kawiarenki i knajpki. Podczas jednego ze spacerów odkryliśmy nowe miejsce, w którym zakochałam się od pierwszego spojrzenia. Kilka kroków za znaną Herbaciarnią, przy ulicy Krakowskiej 6b, znajduje się Faktoria zwana też Czekoladarnią.



Po przekroczeniu progu wkraczamy w magiczny świat. Mamy wrażenie, że czas zatrzymał się tam dawno temu. Niezwykły klimat tego miejsca tworzą stylowe meble, lustra i bibeloty. Na okrągłych stolikach leżą zwisające do samej ziemi koronkowe serwety, a na nich, w szklanych wazonach, stoją świeże kwiaty. Mnóstwo świeżych kwiatów. Dawne meble są tak ustawione, że tworzą przytulne kąciki, pozwalające każdemu przybyszowi stworzyć swój własny, intymny zakątek, odizolowany od spojrzeń innych. Z przyjemnością można zatopić się w oparciu mięciutkiej sofy i delektować znakomitą kawą lub cudowną czekoladą na gorąco o dowolnym smaku. Kawa w Faktorii jest niesamowita: aromatyczna, wspaniale skondensowana z oryginalnymi dodatkami, zadowoli największego smakosza. A czekolada…. Po prostu brak słów. Przygotowywana z kuwertury, gęsta, pachnąca ziarnami kakaowca wzbogaconymi o wybrane składniki, które na oczach gościa mieszane są w mosiężnym tygielku i serwowane od razu po przygotowaniu. Oczywiście ze szklaneczką wody, aby można było oczyszczać kubki smakowe i dzięki temu jeszcze dokładniej poczuć niezwykły smak napoju.
Dodatkiem do magicznej kawy i czekolady są desery. Wybór ciast, tortów jest naprawdę oszałamiający. Pyszne wypieki doskonale uzupełniają smak kawy i , serwowane na kruchej porcelanie, świetnie wpisują się w klimat tego miejsca.
Próbowaliśmy w Faktorii wielu smakołyków. Wprawdzie zawsze kuszą one swą urodą i smakiem, ale ja odwiedzam to miejsce będąc w Kazimierzu, aby napić się prawdziwej kawy lub prawdziwej czekolady. A ostatnio spróbowałam przygotować w domu pyszną mochę. I okazało się, że to naprawdę nic trudnego. Wystarczy chwilka, abyśmy mogli posmakować pysznego napoju i choć przez chwilę poczuć namiastkę klimatu kazimierzowskiej Czekoladarni.

Składniki (na 1 porcję):

• 1,5 – 2 łyżeczki dobrej kawy mielonej (ja użyłam lavazzy)
• 2 kostki gorzkiej czekolady
• 0,5 szklanki mleka
• cukier (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:

1. Zaparzyć kawę, zalewając ją wrzątkiem. Wody powinno być tyle, aby po przecedzeniu kawy, pozostało nam 2/3 szklanki naparu, w której będziemy ją serwować.
2. Kawę przecedzić, wlać do szklanki.
3. Do gorącej kawy włożyć czekoladę, mieszając – rozpuścić ją dokładnie. Ewentualnie dosłodzić.
4. W małym garnuszku podgrzać mleko. Kiedy będzie już gorące, zmiksować je, aby wytworzyła się gęsta piana (aby to się udało, mleko musi być gorące).
5. Dolać mleko do kawy, na wierzch wyłożyć pianę. Podawać od razu.



Polecam.

5 komentarzy:

  1. Tak to opisałaś we wstępie że aż chce sie tam pojechać:) Jako dziecko byłam w Kazimierzu ale niewiele pamiętam.
    A to cudo postaram się zrobić:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak utrwaliło się to miejsce w mojej pamięci. Zawsze tam wstępuję, gdy tylko jestem w Kazimierzu. Pozdrawiam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  3. herbaciarnie są magiczne :) taka czekolada również

    OdpowiedzUsuń
  4. Doskonała na chłodne popołudnie i wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobry napój :)
    A w Kazimierzu, niestety, nie byłam...

    Agata

    OdpowiedzUsuń